Standardem dla ukladu SALT sa bodajze 1 albo2s gdzie uklad ten nie reaguje a poprzez odpowiedni filtr wygladza extrema. Musze to sprawdzic (1 lub 2 sek.) !!!
Co do komory na elektronike, to oczywiscie musi odpowiadac pewnym warunkom. Mosi byc mozliwie mala!!! Im mniej powietrza musi wyjsc na zewnatrz, tym lepiej, tym uklad bardziej dokladny. Do tego komora ta musi byc absolutnie szczelna jezeli chodzi o reszte rakiety, gdyz wewnatrz rakiety dochodzi rowniez do wyrownania cisnien, co moze dodatkowo sfalszowac wyniki lotu.
Co do wyzwalania spadochronu, to SALT byl tylko "pasazerem" i nie uczestniczyl czynnie w odpaleniu spadochronu. Jako zapalnik byla podpieta dioda ktora symulowala wlasnie to zjawisko. Na wykresie widzimy, ze SALT "odpalil spadochron" (diode), dokladnie na pulapie, a 100 m nizej odpalil spadochron glowny.To co widzimy na wykresie jako "Vario" to odpalenie spadochronu glownego lub ratunkowego co nastepuje, gdy rakieta osiaga predkosc opadania pow. predkosci krytycznej ktora mozna dowolnie ustawic. Dlaczego SALT nie uczestniczyl czynnie w odpaleniu spadochronu ??? Wlasnie z tych powodow o ktore wlasnie pytacie
Paul