Strona 1 z 2

Nieudana próba silnika na KNOSAL-u

: poniedziałek, 17 mar 2008, 00:49
autor: Gość
Witam,



Dzisiaj odbyła się moja pierwsza próba silnika na paliwie typu HP zakończona wielką porażką... Zamiast silnika pracującego 4 sekundy otrzymałem 3 metrowy wulkan płonący przez ok. 40 sekund. Spodziewałem się bum, niestabilnej pracy itp., ale czegoś takiego nie. Silnik "pracował" dość głośno, ale nie trzeba było być specjalistą, żeby zauważyć praktycznie zerowy ciąg. Co jakiś czas nieco przygasał, wyrzucając snopy iskier, a następnie znowu zaczynał działać jak poprzednio. Rozciąłem korpus silnika, w środku zobaczyłem "syf" (nie potrafię sprecyzować co to było; coś przypominającego skrzyżowanie popiołu i węgla drzewnego, o strukturze gąbki). Silnik zawierał 600g KNOSALA, średnica krytyczna 14 mm, szerokość komory 49 mm, średnica kanału 18 mm, długość komory. Dysza z gliny samoutwardzalnej, profilowana, ze średnicą krytyczną w postaci stalowej rurki. Zatyczka także z gliny samoutwardzalnej. Obydwie wklejane POXIPOL-em.



Będę wdzięczny za diagnozę :wink:.



Pozdrawiam.

: poniedziałek, 17 mar 2008, 01:22
autor: jaskiniowiec
A jaka może być diagnoza...za mały zacisk w stosunku do paliwa. Obawiam się, że przy tych rozmiarach wklejanie Poxipolem może nie wytrzymać.

: poniedziałek, 17 mar 2008, 08:35
autor: Gotherd
KNOSAL jako tako zaczyna pracować przy Kn=150. No a wklejanie poxipolem to rzeczywiście nie najlepszy pomysł.

: poniedziałek, 17 mar 2008, 14:22
autor: KSard
Witam



Małe sprostowanie - KNOSAL nie jest paliwem wysokoenergetycznym (HP).

Jeśli to Twój pierwszy test tego paliwa, to nie dziwię się, że tak wyszło. :wink:



Próbuj dalej. Koledzy dobrze podpowiadają.

: poniedziałek, 17 mar 2008, 15:50
autor: Gość
No tak, źle wyliczyłem zacisk :oops: ... Przepraszam za kłopot.

: poniedziałek, 17 mar 2008, 16:41
autor: robercik
Jaka była geometria ziarna, jak było (lub nie) inhibitowane, jaki skład paliwa, jaka technologia wykonania, jaki materiał korpusu, jaki użyłeś zapalnik, dlaczego nie ma choćby zdjęcia z komórki na potwierdzenie że ten test w ogóle miał miejsce, w końcu jeśli było jak piszesz to jaki był CEL zmontowania potwora o masie 600g paliwa skoro nie pokazałeś jakiegokolwiek porządnego silnika (mniejszego) który skutecznie napędził rakietę :?: . Poza tym w kwestii formalnej dlaczego piszesz długość komory i nie kończysz liczbą :roll:

Dorze opisana nieudana próba silnika pozwili innym, (myślę tu przede wszystkim o sobie) uniknąć Twoich błędów. Przykro mi bo myślałem że ktoś zrobił coś fajnego a tu ....



z nowu to samo :cry:

: poniedziałek, 17 mar 2008, 17:54
autor: Gość
Nie było inhibitowane, wydawało mi się, że podawanie składu nie jest konieczne, skoro w tytule jest napisane "KNOSAL"... Zdjęcia z "choćby komórki" nie ma dlatego, że:



1. Nie przewidziałem tego, że ktoś może zarzucić mi zmyślanie.



2. Wydawało mi się, że wrzucanie 40 sekundowego filmu przedstawiającego wulkan nie ma sensu, bo to forum poświęcone modelarstwu rakietowemu, a nie pirotechnice (no, ale jeśli jest taka potrzeba, to gdy będę miał wolną chwilę zgram film z kamery)



Długości komory nie zakończyłem wartością przez roztargnienie, albo omyłkowe skasowanie już wpisanego tekstu. Wybacz, jestem tylko człowiekiem. Wartość ta wynosi 160 mm.



Nie sądzę, aby moja próba pozwoliła Tobie uniknąć moich błędów zważywszy na to, że był to mój pierwszy silnik (o czym zresztą pisałem...), tymczasem Ty masz ich już na swoim koncie dziesiątki, lub setki. Jestem tylko żółtodziobem, uczącym się na błędach, a nie profesjonalistą przeprowadzającym równie profesjonalne testy... Więc jeśli spodziewasz się "czegoś fajnego" to nie z mojej strony, przynajmniej na obecnym poziomie zaawansowania. Byłbym wdzięczny za odrobinę wyrozumiałości...



Pozdrawiam.

: poniedziałek, 17 mar 2008, 18:41
autor: Gotherd
Tak więc czemu służy ten temat skoro wiadomo że wszystko przez zacisk? I po co się tak unosisz - robercik ma racje.



Pozdro



P.S Mógłbym wiedziec kto i dlaczego wykasował moj post z "paliw żywicznych" ?

: poniedziałek, 17 mar 2008, 18:48
autor: Gość
TERAZ było wiadomo, że wszystko przez zacisk, po sugestii Jaskiniowca dotyczącej zacisku i przeprowadzeniu ponownej symulacji. Nie unoszę się, tylko odpowiadam na post Robercika.

: czwartek, 20 mar 2008, 23:27
autor: robercik
Cześć

Do <span style="font-weight: bold">Hammera</span>: Nikogo nie biję, ale litości nie mam, jeśli chodzi o ustalenie faktów. Moim marzeniem jest żeby chociaż hobby pozostało nie skażone zwykłymi sprawami dnia codziennego czyli interesem (który jest powodem tego że ludzie kłamią, lub nie mówią całej prawdy lub po prostu gadają głupoty). Nie znamy się ale zapewniam że moją intencją nie jest to żebyś się czuł się bity o ile Twoją intencją jest podzielić się z nami prawdziwą informacją. Zadałem kilka pytań ale kilka nadal pozostaje bez odpowiedzi, zatem zacznę od nowa:



:?: 1. Jaka była geometria ziarna

Wprost nie podałeś, ale rozumiem teraz że był to jeden blok 160mm długosci fi 49mm kanał fi 18mm. Mamy zatem paliwo rakietowe o gęstości UWAGA! 2,286 g/cm3. Tymczasem gestość teoretyczna paliwa knosal waha się w granicach 1,846 do 1854 g/cm3. Niech będzie że namieszałeś 1,85 g/cm3 i masz taką prasę że wycisnąłeś 100% gęstości. Ty jednak wycisnąłeś 123 % normy. Diagnoza: ponownie się pomyliłeś lub w jakimś interesie piszesz głupoty



:?: 2. jak było (lub nie) inhibitowane

Srostowałeś że nie było inhibitowane, tak więc powierzchnia spalania początkowa wynosiła 36940 mm2 w stosunku do powierzchni przekroju krytycznego fi 14mm wynoszącego 154mm2 dostałeś zacisk początkowy Kn = 240. Piszesz że zacisk obliczeniowy wynosił 132 a rzeczywisty 59 - znowu się coś nie zgadza. Diagnoza: podałeś złe dane lub nie potrafisz obliczyć zacisku



:?: 3. jaki skład paliwa

Zapytałem wprost, otrzymaliśmy odpowiedź wymijającą. Nie obchodzi nas jakie składy ludzie opisują w internecie, tylko jaki był skład zastosowany przez Ciebie. Diagnoza: ? Strzeżesz zazdrośnie receptury paliwa o gestosci 2,286 g/cm3 lub nie wiem o co jeszcze może chodzić



:?: 4. jaka technologia wykonania

Mniemam że gdybyś dysponował prasą taką jak np. <span style="font-weight: bold">Wiśnia</span> to byś się pochwalił, bez prasy po prostu ubijałeś paliwo w korpusie. W ten sposób jesteś w stanie uzyskać z 90% gestości teoretycznej. Zatem Twoje paliwo wypada jeszcze lepiej mamy już 137% gestości teoretycznej.



:?: 5. jaki materiał korpusu,

Czekamy...



:?: 6. jaki użyłeś zapalnik

Czekamy...



:?: 7. czy ten test w ogóle miał miejsce

W zwiazku z punktami od 1 do 6 nie dziw się że mam wątpliwości. Rozmowa o silniku rakietowym to nie pogawędka o tym kto ile wypił na imprezie. Pół milimetra i wszystko się zmienia. Skoro Twój film to jakieś gigabajty to wystarczy ze wstawisz kilka klatek z filmu: odpalenie, praca i dogasanie "3 metrowego wulkanu"



:?: 8. jaki jest CEL montowania tak dużego silnika

Najważniejsze pytanie na które nie chciałeś odpowiedzieć. Nawyzywałeś mnie od profesjonalistów. Owszem jestem profesjonalistą w jednej z dziedzin telekomunikacji z której żyję. Jeśli chodzi o silniki rakietowe jestem amatorem jakich wielu. Tytuł profi na forum dla amatorów oznacza tylko tyle że ktoś często robi coś interesującego forumowiczów. To prawda że zrobiłem ponad sto silników rakietowych a może i z dwieście, jednak bardzo duża ilość z nich uległa awarii. Wiem na pewno jak niebezpieczne jest nawet 100g amatorskiego paliwa, dlatego propagując to hobby czuję się odpowiedzialny także za Twoje zdrowie. Wiem też na pewno że próby z wielkimi silnikami na początek są bez sensu, tym bardziej gdy chodzi o pierwszy silnik "żółtodzioba". Lepiej najpierw opanować małe silniki. Zaproponuj coś sensownego a chętnie pomogę. Spodziewam się czegoś fajnego właśnie od Ciebie i innych początkujących. Pokażcie rakietę która spadnie na spadochronie choćby miała 15cm długosci i zawierała 5g paliwa.



Do <span style="font-weight: bold">Gotherda</span>



Twój post ja wyrzuciłem do śmetnika. Dlaczego posty lądują w śmietniku? Zawsze gdy ich treść jest niezgodna z regulaminem forum, ale także gdy jest bez sensu lub nie wnosi nic istotnego. Z Twojego postu nie wynika nic. Coś mieszasz nie wiadomo jak, nie wiadomo czym, właściwie nic nie wiadomo oprócz tego że Ci nie wychodzi. W dodatku wykazałeś się ignorancją pytając jak ubijać bloki a wtym samym temacie kilka postów wyżej masz nawet wklejone zdjęcia poprawnie uformowanych bloków. Ciebie także proszę o litość. Jest rakietowe przedszkole w którym z zasady każdy może pisać bzdury lub rzeczy mniej istotne. Jest też komnata "luźne pogawędki" gdzie nie trzeba operować liczbami. Opowieści dziwnej treści w paliwach i silnikach postaram się tępić.



pzdr