odpalanie
: czwartek, 23 sie 2007, 13:09
hej hej siema..
piromaniacy wszelkiej maści.. witam was ja - początkujący..
- otóz zapoznałem się z treścią wielu artów na stronach www o rakietach i paliwach rakietowych wiem już wszystko co jest potrzebne - zrobiłem kilka prostych experymetnów - i zacząłem budować pierwsze silniczki modelarskie różnej wielkości.. - i otyle o ile zrobienie samego silniczka choć proste a paliwa upierdliwe ale też nie trudno o tyle już odpalenie gotowego tworu jest prawie (jak dla mnie) niemożliwe.. - a by najmniej narazie..
próbowałem już lontami, stopinami a nawet radiowo - elektrycznie.. - nie wiem co robię nie tak.. - ale się to g..o w ogóle nie chce palić dopiero po dłuższym mocniejszym podgrzaniu się mieszanka zapala (pomimo długiego suszenia..) Składniki dobrałem dobrze - wszystko i mieliłem i dobrze mieszałem i karmelki robiłem i wszystko już próbowałem (i tu pytnie) przy spalaniu paliwa powstaje efekt uboczny w postaci białem gęstej twardniejącej momentlnie masy (popiołowej) takiej białem - podobnej do solnej ale sztywnej która jednak po upływie kilku godzin rozkłada się do białej papki solnej..) - czy to normalne- bardzo to utrudnia przy odpalaniu - bo zapycha dyzę wylotową takim białym korkiem.. - nie wiem.. - może jakiś badziewny cukier używam czy co - próbowałem już puder, zwykły kryształ a nawet waniliowy.. - wszystkie robią się mokre po zamknięciu ich w silnikach mimo że wcześniej wyschły - porsże o pomoc.
piromaniacy wszelkiej maści.. witam was ja - początkujący..
- otóz zapoznałem się z treścią wielu artów na stronach www o rakietach i paliwach rakietowych wiem już wszystko co jest potrzebne - zrobiłem kilka prostych experymetnów - i zacząłem budować pierwsze silniczki modelarskie różnej wielkości.. - i otyle o ile zrobienie samego silniczka choć proste a paliwa upierdliwe ale też nie trudno o tyle już odpalenie gotowego tworu jest prawie (jak dla mnie) niemożliwe.. - a by najmniej narazie..
próbowałem już lontami, stopinami a nawet radiowo - elektrycznie.. - nie wiem co robię nie tak.. - ale się to g..o w ogóle nie chce palić dopiero po dłuższym mocniejszym podgrzaniu się mieszanka zapala (pomimo długiego suszenia..) Składniki dobrałem dobrze - wszystko i mieliłem i dobrze mieszałem i karmelki robiłem i wszystko już próbowałem (i tu pytnie) przy spalaniu paliwa powstaje efekt uboczny w postaci białem gęstej twardniejącej momentlnie masy (popiołowej) takiej białem - podobnej do solnej ale sztywnej która jednak po upływie kilku godzin rozkłada się do białej papki solnej..) - czy to normalne- bardzo to utrudnia przy odpalaniu - bo zapycha dyzę wylotową takim białym korkiem.. - nie wiem.. - może jakiś badziewny cukier używam czy co - próbowałem już puder, zwykły kryształ a nawet waniliowy.. - wszystkie robią się mokre po zamknięciu ich w silnikach mimo że wcześniej wyschły - porsże o pomoc.