Faktycznie była jedna poważna zmiana. Nie byliśmy pewni terminu lotu, tak więc z celu ochrony paliwa przed wilgocią, po zamontowaniu zapalnika zawaliłem przekrój krytyczny i kielich wylotowy dyszy prawie do pełna silikonem (zwykłym uniwersalnym). Na drugi dzień zrobił się mocno trzymający korek.
Konstrukcja silnika była taka sama jak do testów na hamowni. Na dnie silnika na przekładce tkwił zapalnik w formie pastylki 10g Knosala (10% Al), w kanale zapalnika umieszczony opornik 10ohm pozbawiony lakieru i oblepiony karmelkiem (może z 1g).
Myślę że zacisk i korek zrobiły swoje.
Degresywne bloki spowodowały równy płomień na starcie. Widać jednak że pod koniec pracy płomień stawał się coraz mniejszy. Bloki były zaprojektowane na 1mm nagaru w przekroju krytycznym. Okazało się jednak że 0,9 mm nagaru zebrało się tylko w kielichu wlotowym a przekrój krytyczny zawęził się zaledwie z 5,8 do 5,4 mm. Jednak ciśnienie robi swoje

Przy zacisku 600 mogły być bloki 50 gramowe.
Przepraszam że zakląłem na filmie ale to ze wzruszenia
Do ochrony spadochronu Andrzejek użył papierowego pudła z blaszanym denkiem od dobrej łiski

. Oczywiście może być też znacznie lżejsza puszka po browarku ale tuba pasowała akurat kalibrem do Strieły.
Chciałem z tego miejsca podziękować naszemu koledze <span style="font-weight: bold">Szymonowi</span> z forum pirotechnicznego od którego dostaliśmy czujnik ciśnienia <span style="font-weight: bold">MPX4115A</span> i dwa procesorki PIC12F675.
Przy okazji prośba do Paula. Czy mógłbyś sprawdzić cenę tego scalonego czujnika w Niemczech. U nas to jakieś 80PLN. Jak będzie taniej to kupimy 10 szt. i będziemy rozsyłać z zaprogramowanym procesorem kto chce.
Nasz kolega <span style="font-weight: bold">Błażej</span> - twórca upgrade do softu altimetrowego ofiarował swoje dzieło nieodpłatnie na rzecz rozwoju polskiego amatorskiego rakietnictwa
Jak będzie chwila to wrzucimy foty do galerii.
pzdr