Dziś byłem pierwszy dzień na praktykach, zagadałem z paroma osobami i okazuje się że mogę bez najmniejszego problemu wytoczyć sobie elementy silnika aluminiowego
Pozdrawiam i liczę na pomoc.
Korpus i zatyczkę chciałem z robić z alu z powodu stosunkowo niskiej ceny, oraz małej masy, jeśli chodzi o dyszę to nierdzewka jest chyba jedynym słusznym rozwiązaniem, grafitu pod karmelek nie ma sensu wciskać a aluminium albo się rozpłynie albo zostanie zeszlifowane przez gazy. (albo to i to ) Korpusu ze stali nie mam zamiaru robić, bo wyjdzie drogo, ciężko i niebezpiecznie, alu pęka ale (zwykle) pozostaje w jednym kawałku a ze stali mamy granat odłamkowy.Adam pisze:Witam!
Według mnie nie ma sensu łączyć nierdzewki z aluminium. Albo całość aluminiowa, albo całość nierdzewna.



Bardzo fajny dość duży silnikDaniel pisze:Co na to powiecie ? :>
Daniel pisze:Segerem blokujemy dyszę od zewnątrz, a co ją powstrzymuje od wpadnięcia do środka ?
Ok, dzięki to teraz już wszystko wiem. Co do ciśnienia to oczywiste, ale podczas spoczynku silnika go nie ma a luz jest raczej niedopuszczalnyverex pisze:Daniel pisze:Segerem blokujemy dyszę od zewnątrz, a co ją powstrzymuje od wpadnięcia do środka ?
Dwie rzeczy:
1) paliwo i osłona termiczna
2) CIŚNIENIE pracy silnika
Przecież musisz jakoś uszczelnić dyszę w korpusie, prawda? Możesz to zrobić na wiele sposobów ale najczęściej stosowanym (tani, prosty i efektywny) to wykorzystanie o-ringów. Je, jak zapewne wiesz, umieszcza się na pasowaniu stosunkowo ciasnym więc samo tarcie blokuje ruch dyszy w korpusie silnika (aczkolwiek ono samo nie utrzyma jej gdy pojawi się ciśnienie - stąd pierścienie osadcze). Analogicznie wszystko wygląda w przypadku zatyczki.Daniel pisze:verex pisze:Ok, dzięki to teraz już wszystko wiem. Co do ciśnienia to oczywiste, ale podczas spoczynku silnika go nie ma a luz jest raczej niedopuszczalnyDaniel pisze:Segerem blokujemy dyszę od zewnątrz, a co ją powstrzymuje od wpadnięcia do środka ?