Zapalnik do systemu odzysku
-
..:::DAX:::..
- ******
- Posty: 94
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re:
Witam !jaskiniowiec pisze:Wątpię, ale trzeba sprawdzić. Te fabryczne zapalniki które miałem, brały 3A prądu. Opór wynosił 3,3 oma.
W związku z potrzebą odpalenia świecy dymnej podczas opadania rakiety "Serw" postanowiłem sprawdzić jeden z podarowanych mi przez Ciebie fabrycznych zapłonnikòw.Do testu odpalenia miały posłużyć ogniwa guzikowe AG13.

Okazało się że zapłonnik z orginalnym metrowym przewodem "odszedł" (bez zauważalnej zwłok)i od JEDNEGO AG13.Przyznam że byłem zaskoczony.W rakiecie ze względu na przełącznik przechyłowy (kòlka lub rtęć) dla pewnośći dam dwa ogniwa.
pzdr.
Re: Zapalnik do systemu odzysku
Nie wiem czy zadziała to w przypadku tych układów, ale jak robiłem zapalniki do pirotechniki, to podłączałem drucik z bezpiecznika do baterii 4,5V , a on momentalnie rozgrzewał się do czerwoności.
-
mateuszw106
- ****
- Posty: 194
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: Zapalnik do systemu odzysku
To zależy jakiej długości był ten drucik. Akurat jeśli chodzi o druciki to chyba ważniejsze od napięcia jest natężenie prądu. Próbowałem kiedyś z drucikiem na 9V i był zimny, a jak zrobiłem to samo tylko z dwóch paluszków czyli 3V ale ze zdecydowanie większym natężeniem po 0,5s drucik był cały czerwony.
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Zapalnik do systemu odzysku
Co za tym idzie, istotna jest wydajność prądowa żródeł zasilania układów odzysku.
