Berlinetta - dziwna rakieta

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Berlinetta - dziwna rakieta

Post autor: KSard »

Witam


Od paru miesięcy pracuję nad nowym modelem rakiety.
Nazwałem ją Berlinetta - a tak wygląda :smile:

Obrazek

Jest to model jednostopniowy, ale ... no właśnie. Najpierw odpalane są 3 silniki boczne, a po ich wypaleniu - w trzeciej sekundzie lotu odpala silnik marszowy.

Kilka szczegółów technicznych:
  • Korpus modelu wykonany z kartonu - Wysokość - 1400 mm Kaliber 76 mm
  • Głowica piankowa pokryta kompozytem epoksydowo-szklanym.
  • Stateczniki wykonane ze sklejki lotniczej laminowane żywicą epoksydową wzmocnione tkaniną szklaną - 3 szt. Rozstaw stateczników 353 mm. Model dodatkowo stabilizowany jest statecznikami pierścieniowymi w liczbie 6 szt o średnicy 76 mm i długości 120 mm.
Obrazek

Masa startowa rakiety 3740g

Obrazek
  • Napęd to 3 silniki startowe typ KSS G130 - kamerka sorbitolowa oraz jeden silnik marszowy typu H108 RD (masa własna 450g) - paliwo wysokoenergetyczne Red Devil.
  • System odzysku oparty na układzie elektronicznym z czujnikiem magnetycznym typu KMZ (DENTa-Mag).
  • Spadochron 6 linkowy o srednicy 1280 mm.
Start z wyrzutni szynowej o długości 2000 mm
Symulacja Eulera (równania Barrowmann) oprogramowanie RocSim.
  • Obliczeniowa wysokość lotu 1375m z maksymalną prędkością 185 m/s i przyspieszeniem 197 m/s2.
  • Czas osiągnięcia pułapu 14.13 sekundy.
Spadochron gwarantujacy opadanie z pułapu przez 176 sekund. z prędkością 7,8 m/s - przy założonym współczynniku oporu Cd=0,75. Odległość lądowania 700 m od wyrzutni przy prędkości wiatru 3 m/s.

Obrazek

http://www.ksard.pl/index.php?option=co ... 42&lang=pl
Bullet
PROFI
Posty: 284
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Bullet »

Trudne zadanie przed Tobą.

Zapłon silników startowych musi być właściwie identyczny, podobnie jak ich praca. Przy dość dużym rozstawie, najmniejsza różnica może spowodować spore zachwiania toru lotu.



Czy wypalone korpusy silników startowych będą odrzucane siłą bezwładności ?
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard »

Witam

W 100% zgadzam się z Tobą - nie będzie łatwo :grin: Ale czy nie o to właśnie chodzi?

Oczywiście najbardziej wrażliwym momentem będzie jednoczesny zapłon trzech silników startowych. Ich nietypowe umieszczenie - z dala od osi rakiety, grozi powstaniem momentu obrotowego w wypadku nierównoczesnego odpalenia.

O tym problemie wie dużo Malyro, który rozgryzał ten temat w swoich modelach typu POWIEW.

Paliwo karmelkowe jest szczególnie trudne w tym zastosowaniu, ponieważ w przeciwieństwie do paliw na modyfikowanym prochu czarnym trudno się odpala. Ale zobaczymy - silniki są już gotowe.

Obrazek
Model nie jest jeszcze do końca zrobiony, ale tak wygląda od strony silników.

Elektroniczne wyposażenie modelu stanowią układy produkcji niemieckiej - Denta Mag oraz jego odmiana - D-Taimer.

Obrazek

Ten drugi układ u nas jest mało znany - dostałem go od Paula - dzięki Paul !

Układ jeszcze nie latał.

Obrazek

Umożliwia on w szerokim zakresie regulację czasu odpalania zapłonników.

Ja ustawię na 2 lub 3 sekundy.
saper
***
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: wejherowo

Post autor: saper »

Witam no całkiem ciekawa konstrukcja czy to prototyp czy moze juz ktos gdzies cos takiego zbudował i wystrzelił ?
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard »

Witam

To od początku do końca mój projekt. Puściłem wodzę fantazji i wyszło coś takiego. :grin: Jest to model prototypowy.

Silniki mam gotowe - tak to wygląda. 3 silniki karmelkowe i marszowy silnik z paliwem RD.

Obrazek

Pozycja silników w modelu

Obrazek

Trzy silniki boczne SR247, 248 , 249 mają masę startową po 258 gramów każdy. Paliwa jest 125 gramów w każdym, co daje dobry współczynnik doskonałości konstrukcji prawie 0,5. Jak na tak małe silniki to wynik bardzo dobry.
Marszowy silnik SR 256 waży 456g
rexar.96
*
Posty: 18
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Post autor: rexar.96 »

bardzo podoba mi się ten projekt

ale jest dosyć trudny do wykonania
saper
***
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: wejherowo

Post autor: saper »

Jezeli to model prototypowy to do konca nie wiadomo jak sie sprawi generalnie jaki bedzie jego lot ale mysle ze powinno byc OK w sumie bardzo ciekawa nowatorska konstrukcja no zobaczymy Pozdrawiam
kobra
**
Posty: 38
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Post autor: kobra »

Witam.

Sam zamysł 2 fazowego systemu napędowego jest bardzo ciekawy.

Widziałem coś takiego w amerykańskich konstrukcjach rakiet. Cały system jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ale w Twoim projekcie dziwi mnie tylko rozmieszczenie silników startowych w tak dużej odległości od osi rakiety, nie myślałeś nad zabudowaniem zasobników bliżej korpusu?

Pozdrawiam.
Darius
*
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Darius »

No i jak bys wsadzil silniki w te wieksze rury to mial bys dyfuzory - troche wiekszy ciag. Ale projekcik z cyklu zwariowanych - bardzo fajny!!
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard »

Obrazek

Jak widać, zadanie przerosło moje możliwości :???:

Zapłon "położył " lot. Równoczesny zapłon trzech silników karmelkowy jest bardzo trudnym zadaniem. Już wcześniej z tym tematem walczył MalyRo. Tutaj dodatkową trudnością było szerokie rozstawienie silników.

Efekt widzimy na zdjęciu powyżej.

Najpierw odpalił pierwszy silnik (ten po lewej stronie. Później silnik z tyłu, kiedy rakieta opuszczała wyrzutnie. Wektor ciągu pierwszego zapalonego silnika był tak duży, że model przewrócił wyrzutnię. Na szczęście układ elektroniczny zadziałał w porę i nastąpiło otwarcie spadochronu.

Trzeci silnik nie odpalił.

Wiedząc o trudnościach, jakie mnie czekają, postanowiłem wyłączyć centralny silnik z lotu.

Dzięki temu miałem możliwość wystartowania ponownego modelem.

Wszystko to można zobaczyć na filmie


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Hcz9_QbMvq0[/youtube]

Na filmie pokazane są również ujęcia z pokładu Berlinetty.
ODPOWIEDZ