Domyślam się, że pomysł jest zapewne stary ale nigdzie nie natrafiłem, żeby go ktoś zastosował.
Myślę jednak, że warto byłoby to ruszyć,
Gdzie myślę, że może się przydać? Np rakieta RTP1 - wychodzi już przecież na niesamowite wysokości. A z tego co się orientuję na większych wysokościach są problemy z tlenem i wyrzucane spadochronu może się nie udać (chyba, że chłopaki są o krok do przodu i używają innych mieszanin).
To co ja sobie tam w głowie ułożyłem mniej więcej wygląda tak:

(Proszę mi wybaczyć ale użyłem zwykłego painta bo wszystko co związane z grafiką jest mi obce
Substancja o której piszę - i o co już pytałem Pinota - jest możliwa do wykonania.
Generalnie pomysł polega na tym, aby substancja ta była twarda jak kamień, bezdymna, bardzo szybko się spalała i w niej zatopić (kiedy jeszcze była płynna) linkę trzymającą bądź sprężynę bądź gumę.
Zapłon substancji odpalany klasycznym układem UWS.
Jakie są Wasze opinie na temat "mechanicznych" metod odzysku? Czy myślicie, że taki pomysł ma prawo powodzenia i znajdzie zastosowanie?
