Strona 1 z 2
Silnik na proch czarny. Pare pytań
: wtorek, 17 lut 2009, 12:29
autor: ixion
Witam interesuje mnie technika wykonywania małych silników na prasowany proch czarny takie jakie mozemy kupic w polskich sklepach modelarskich, i tu pare pytań. pyt1. jaki skład i z jakich proporcji składa się mieszanka?. 2. Jak jest ona prasowana? czy po trochu proch jest wsypywany do silnika i sie go uciska prasą czy odrazu cała porcja mieszanki jest sprasowywana? 3 Czy do mieszanki podczas prasowania lub przed jest dodawana jakaś substancja do mieszanki paliwa? jerzeli tak to jaka? i jaka jest jej proporcja? Widziałem gdzieś na zdjęciu ze ksard wyrabia sobie takie małe silniki, moze mógł byś zdradzić jak je wykonujesz? jakim paliwem są napędzane i jakie mają parametry pracy?
: wtorek, 17 lut 2009, 13:55
autor: jaskiniowiec
Dużo by pisać. Fabryczne silniczki są najczęściej produkowane poprzez mocne zaprasowanie paliwa, dyszy ceramicznej w papierowej obudowie w stalowej formie. Bierzesz stalową tuleję złożoną z dwóch połówek (by potem można było z tego wyjąć silnik), na dół zakładasz wkładkę stalowa formującą dysze, wkładasz tuleję papierową, sypiesz szamot z glinka lub bentonit, zaprasowujesz to lekko, potem sypiesz proch czarny, wkładasz od góry stalowy tłoczek i prasujesz. Przydało by się kilka ton nacisku. Tak więc jest to w pewnej mierze proste, ale wymaga wytoczenia paru elementów, wykombinowania rozbieranej, stalowej tulei. Co do samego paliwa, to warto dać więcej węgla drzewnego w stosunku do najczęściej spotykanego składu prochu. Dodatek 1-3% dwuchromianu potasu znacznie przyspiesza spalanie prochu czarnego i czasem może to być pomocne.
Jeśli chodzi o silniczki Ksarda, "Ksardziki" to one były z paliwem na nadchloranie amonu. Po szczegóły, do Ksarda.
Re: Silnik na proch czarny. Pare pytań
: wtorek, 17 lut 2009, 13:59
autor: KSard
Witam
Tak, parę lat temu wykonałem partię silniczków, o których wspominasz.
Były to pierwsze moje próby z paliwami wysokoenergetycznymi opartymi o nadchloran amonu.
Skład:
nadchloran amonu 70%
aluminium 15%
silikon neutralny 15%
Silniczki nawet sobie nieźle radziły.
Jak widzisz, jako obudowę wykorzystywałem rurki PCV.
Spalanie w tych silnikach odbywało się w kanale. Długość kanału należy dobrać eksperymentalnie.
Ciekaw jestem, czy uda Ci się stworzyć podobny motorek.
http://www.ksard.republika.pl/Forum/rak ... rdziku.avi
A może łatwiej będzie zacząć od prochu czarnego?
: wtorek, 17 lut 2009, 15:47
autor: ixion
Witam i dzięki za odpowiedz. naturalnie zacze od prochu czarnego, zastosuje sie do metody jaskiniowca od jutra bede przygotowywał prase i co do twoich mikro silnikow ksard to zajme sie nimi za jakis czas powoli poznaje moc karmelka i prochu nastepne w kolejnosci bedą paliwa HP. Jutro koncze silnik z PCV 3/4 cala mam co do niego jedno pytanie ale pozwole załorzyc sobie nowy temat wraz ze zdjęciami dla jasnosci i waszej ocenie
: wtorek, 17 lut 2009, 15:54
autor: KSard
Witam
Polecam Ci
http://www.nieboloty.fora.pl/paliwa-rak ... .html#4100.
Co prawda mowa w nim o paliwie Zn+S, ale zwróć uwagę na obudowy silników. To coś dla Ciebie.

Pytanie
: wtorek, 17 lut 2009, 23:43
autor: ixion
W rzeczy samej te papierowe korpusy to cos dla mnie a raczej dla mojego rakietowego sava. ksard wiesz moze czy w tych silnikach kacpra prasuje sie najpierw ładunek bez dyszy i zatyczki a pozniej odlewa dysze? czy na odwrót? czy do paliwa mowie tu o prchu dodaje sie np. spirytus przed prasowaniem? i jeszcze jedno czy betonit to jest ten koci zwirek? czy robiac z niego dysze dodaje sie do niego wode? Ile czasu ładunek powinien spędzić pod naciskiem prasy?
: środa, 18 lut 2009, 08:38
autor: milimetr65
Witam cie ixion zdaje sie , że wolisz pytać zamiast czytać ale to też dobrze. Powiem tak zaczynasz modelarstwo rakietowe i sięgasz po bardzo trudny temat a pisze tu sr na pcz są kapryśne i twój piękny model może ucierpieć lepiej rób karmelka albo spokojne paliwa żywiczne . Kaemelek na glukozie spokojnie powinien wystarczyć i prostota budowy silnika oraz jego parametry chyba wystarczą do twojej zabawki . Nasze modele bardzo często latają na tym tanim i dostępnym paliwie . Ale to twój model i sam wiesz co robić , jednak radzę poczytać to i inne fora (pirotechniczne) dowiesz sie bardzo dużo na ten temat
Re: Pytanie
: środa, 18 lut 2009, 09:28
autor: KSard
Cześć
Poczekajmy możne na powrót Kacpra z ferii - nie chcę zabierać głosu w temacie, którego nie znam. Dodam tylko, że silniki Kacpra są na pył cynkowy i siarkę.
re odp milimetra65
: środa, 18 lut 2009, 13:31
autor: ixion
Witam cie milimetr65 musze ci powiedziec ze przeczytałem te forum i na pytanie ktore zadałem powyrzej, i na ktore ty tez nie odpowiedziałeś nie ma odpowiedzi na tym forum dlatego zadałem kilka zapytan, owe silniki na proch czarny ktore chce wykonywac beda silnikami startowymi lub dopalaczami silnika nitro. Dlaczego chce zeby byly na proch czarny? Dlatego ze silniki na proch odpalane zapalnikami mojej konstrukcji, zdalnie z aparatury zaczynają działać po max 0,5 sekundy po nacisnieciu guzika, karmelkowe silniki mają dłuzszy czas zapłonu, prowadząc moj model przy predkosci ok 90km/h czas zapłonu jest bardzo warzny poniewarz jerzeli miał bym czekac dwie lub wiecej sekund na zapłon silnikow rakietowych musiał bym odpalac je z wyprzedzeniem zanim strace model z pola widzenia. Zalerzy mi na błyskawicznej reakcji na nacisniecie guzika. Co do twojej sugesti zebym uzywał karmelka jako paliwa. auto chce wyposarzyc ruwnierz w silniki marszowe na karmel wiec reasumując auto bedzie wyposarzone w 3 silniki startowe na proch czarny o łącznym ciągu ok 6kg i dwa silniki marszowe na karmelek o ciagu 3kg jeden, wszystkie zapalniki tych silnikow będą dostawały napiecie w tym samym czsie z tym ze silniki na proch odpalą pierwsze i kiedy będą juz konczyc prace zaczną działac marszowe. w tym wypadku predkosc początkowa modelu przed odpaleniem to 0m/s Jerzeli macie jakies pomysły co do mojego projektu to bardzo prosze o jakies wsparcie przyda mi sie pomoc wachowcow.
: poniedziałek, 23 lut 2009, 00:24
autor: Kacper
Witam!
Wróciłem i widzę, że nie próżnowaliście przez ten czas
Temat bardzo mi się podoba
W moich silniczkach najpierw dysza była prasowana na sucho tak jak paliwo. Następnie paliwo ubijałem w kilku porcjach dzięki czemu jest w miarę równomiernie sprasowane. Na koniec wiercony otwór dyszy razem z kanałem. Robiłem te silniki bez tulei obejmującej silnik podczas ubijania chociaż przydałaby się. Korpus jest z porządnego papieru wiec nawet zniósł takie ubijanie (papier gazetowy lub do drukarki będzie za słaby).