Strona 1 z 2

Pytania o silnik

: poniedziałek, 5 sty 2009, 20:25
autor: Gość
Witam, po długim przeglądaniu różnych for postanowiłem tu napisać.

Robię swój własny silnik rakietowy do lekkiej rakiety z papieru :) i mam takie pytania:

1. Czy do tego nadaje się saletra z cukrem ? Jeżeli tak to czy do tego bym musiał dodać odrobinę jakiegoś lepika ? Bo gdy próbuję ubić mieszankę to po długim ubijaniu nadal jest sypka :(

2. Czy na dyszę do takiej rakiety z papieru nadaje się gips ? Nie chodzi mi tutaj o super osiągi lecz żeby tak rozpocząć moją przygodę.

P.S Robienie karmelka nie wchodzi w grę gdyż boje się o własne zdrowie(wiem że to głupio brzmi)



Proszę o pomoc i pozdrawiam.

: poniedziałek, 5 sty 2009, 21:13
autor: KrzysztofJapan
Poczytaj o karmelku i zrób karmelek z tej saletry i cukru. Z autopsji wiem, że dysza z gipsu bez metalowej wkładki to chłam, a nawet z nią silnik dużo traci na osiągach. Jeśli byś jednak się decydował na ten gips to przy papierowym korpusie silnika musisz dysze i zatyczke bardzo mocno uzbroić. Myślę że łatwiej byłoby zrobić silnik z rury PCV zaginając ją przy zatyczce i przy dyszy w gorącym oleju na przykład, albo innym sposobem. Taki silnik z tym, że z dyszą z CX5 pokazywał gdzieś tutaj na forum Pan Robercik jak dobrze pamiętam.

: poniedziałek, 5 sty 2009, 21:49
autor: Darius
Jezeli robisz mala rakietke papierowa to kup sobie gotowy silnik w sklepie modelarskim. W internecie tez znajdziesz co najmniej dwa polskie sklepy, ktore sprzedaja gotowe silniki. Mozesz tam tez kupic gotowe zestawy rakiet.

: poniedziałek, 5 sty 2009, 22:23
autor: jaskiniowiec
Jeśli jednak nie chcesz robić karmelka, to mielisz składniki paliwa (czyli saletrę z cukrem) i ubijasz w komorze spalania korzystając z jakiegoś lepiszcza. Najstarszym podawanym jest klasyczny, biały klej biurowy. Możesz tez wykorzystać rozcieńczony rozcieńczalnikiem nitro bezbarwny lakier Nitro. Potem to ubijasz w korpusie, suszysz i masz. Te rozwiązania nadają się niestety tylko do małych silniczków, bo wytrzymałość ziaren jest zazwyczaj za słaba.

Co do dyszy, to zapomnij o gipsie. Nie masz pod ręką żadnego cementu?

: poniedziałek, 5 sty 2009, 22:38
autor: Gość
Pod ręką mam tylko ten nieszczęsny gips budowlany :/ Nawet jak miałem dyszę z gliny to silnik nie wiem czemu nie startował(może to wina tego że nie użyłem lepiszcza)

No nic dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie :)

: poniedziałek, 5 sty 2009, 22:47
autor: kermit
Ksp :)

<span style="font-size: 18px; line-height: normal">Czy już wszyscy zapomnieli o dyszy Siemienowicza?</span>



[url]http://ksiega_rakiet.republika.pl/glowna.html[/url]

: poniedziałek, 5 sty 2009, 22:58
autor: jaskiniowiec
Ale glina na dysze też może być. Można też ubijać z bentonitu, czyli....kociego żwirku. Ktoś to kiedyś pokazywał.

: poniedziałek, 5 sty 2009, 23:05
autor: kermit
z tym , że do wykonania takiej dyszy ( gliniana czy bentonitowa) powinno być wykonane oprzyrządowanie , a do zrobienia dyszy Siemienowicza wystarczy zastrugany kołek 8)

: poniedziałek, 5 sty 2009, 23:13
autor: Paul
Mysle, ze na dysze mozna rowniez uzyc szamotu z cementem ogniotrwalym. O ile sie nie myle, to ten cement nazywa sie "gorkal" (przynajmniej tak sie nazywal przed 20 laty :lol: )



Paul

: poniedziałek, 5 sty 2009, 23:16
autor: jaskiniowiec
Dalej nazywa się "Górkal". Jest to glinowy cement ognioodporny. Niestety trochę się kurczy podczas wiązania, ale w mieszance z szamotem powinno być OK. Myślę jednak, że zadane pytanie dotyczy zrobienia dyszy z tego, co da się znaleźć u taty w piwnicy.