MAXII III 1,2m

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Gość

MAXII III 1,2m

Post autor: Gość »

Witam.



Jestem nowo zarejestrowanym użytkownikiem tego forum, ale od dłuższego czasu czytam prawie wszystkie posty. Rakietkami interesuję się od niedawna. Pora teraz na pochwalenie się moimi. Nim zbudowałem swoją pierwszą rakietę przeczytałem wszystko na tym forum i doszedłem do wniosku, że należy się do tego odpowiednio przygotować, a więc na początku zebrałem odpowiednie narzędzia i materiały(waga elektroniczna, sorbitol glukoza, wzorniki do dyszy itp.). Z racji tej, że od dawna produkuję pcz (i to dobrej jakości) do wiwatówek znajomych, postanowiłem zbudować testowy silnik na pcz, niestety po testach ok. 20 szt. doszedłem do wniosku, że pcz jest materiałem napędowym dla zaawansowanych . Z 20 szt. 18 zrobiło bum a 2 ledwo się zapaliły.

Potem był karmelek i po kilkunastu następnych testach doszedłem do wniosku że to jest to .

W czasie budowy pierwszych silników postawiłem na bhp. Jak odpalać silniki aby nie urwać sobie ja.....? Znalazłem niezawodny sposób.

Zapalnik ma być prosty i bezpieczny. Sznurki, słomki i inne tego typu wynalazki od razu skreśliłem z listy. Zostały tylko elektryczne. Opisze je w niedługim czasie w odpowiednim dziale.



Wracając do budowy rakiety. Jest to już moja trzecia rakieta którą zbudowałem razem z synem(a bylem przy startach ok. 30 rakiet). Budowa jest trochę nietypowa średnica 38 mm o długość 1200mm.



I tu pytanie – na ile można wierzyć spacecad-owi ? Proszę spojrzeć na dane wysokości lotu.

Dane silnika zostały dokładnie wpisane w bazie, ale wysokość 1200 m to chyba za dużo?.



Już przed samym startem uszkodziłem podstawę wyrzutni a potem okazało się, że cała wyrzutnia była źle zbudowana i gdyby jej nie było to rakietka wystartowała by tak samo.

Oczywiście start i lot odbył się prawidłowo ale spadochron nie rozwinął się i rakietka wbiła się w ziemię ok. 200 m od startu na głębokość ok. 70 cm.



Głowica – drewno

kadłub – żywica 2 częściowa

stateczniki – 3mm jakiś miękki plastik

buzer

spadochron wyciągany przez głowicę – worek na śmieci 8 linek

silnik 100g karmelek

waga faktyczna 650 g



Co sadzicie o teoretycznej budowie silnika i rakiety???



zdjęcie rakiety

http://images34.fotosik.pl/353/1369eafc36c18359.jpg



dane rakiety

http://images27.fotosik.pl/269/b8dcbf0ac1f2d14fmed.jpg

http://images44.fotosik.pl/5/69b01c0e7dd8249amed.jpg





dane silnika

http://images50.fotosik.pl/5/42b4e49cba90ebb2med.jpg

http://images41.fotosik.pl/5/1b608ad34ebdadb0med.jpg

http://images34.fotosik.pl/352/a37c2f7fe3d0e8a3med.jpg

http://images23.fotosik.pl/269/60bf2999cf5bfbdfmed.jpg

http://images27.fotosik.pl/269/33323e2ea0f088ecmed.jpg



widok dyszy po locie

http://images26.fotosik.pl/270/9d654ab283138aeemed.jpg



widok wnętrza silnika po umyciu

http://images45.fotosik.pl/6/cb06f41aa94819c5med.jpg



a to film ze startów moich rakietek

http://pl.youtube.com/watch?v=Y_z7c8e9g2o



proszę o ocenę
Awatar użytkownika
andżej
Supersonic PROFI
Posty: 444
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Post autor: andżej »

Coś mi tu nie gra, Isp = 180 dla karmelka to trochę zbyt wiele tak jak i 9MPa dla rurki PCV.

Przesymulowałem Twoją rakiete programem Robercika i wyszło mi że nie mogło być 1200m ale nie jest źle. Zakładając Isp = 100 - wysokość ponad 700m a dla Isp = 130 - 900m a więc tak czy inaczej jeden z najwyższych lotów na tym forum :D .



Pozdr
Gość

Post autor: Gość »

czy możesz podać linka do programu robercika. Wszystkie linki mi nie chodzą.



Właściwie jest to moja druga rakieta. Jedną zrobił mój syn. To ta z pinpongiem.



Głowica miała wyciągać spadochron pod wpływem swojego ciężaru. Testy statyczne wychodziły wspaniale, praktyka pokazała, że jest inaczej. Teraz próbuję opracować system odpalania elektrycznego, ale nie mam jeszcze pomysłu.
Awatar użytkownika
andżej
Supersonic PROFI
Posty: 444
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Post autor: andżej »

Na naszej stronie http://www.rakiety.pomorze.pl/ w dziale symulacje
Gość

Post autor: Gość »

Po wpisaniu danych z shj wysokość lotu wyszła taka sama jak w spacecad-zie ale czas lotu faktycznie wyniósł ok 15 -20 s. Czy shj źle liczy silniki czy trzeba brać poprawkę na jakość karmelka?

Dlaczego dysza i wnętrze mojego silnika jest tak mało skorodowane?

Napisałeś, że był to jeden z wyższych lotów na tym forum. przecież to moja trzecia rakieta - na tym forum jest wielu wyjadaczy i ich rakiety nie lecą tak wysoko?
Awatar użytkownika
andżej
Supersonic PROFI
Posty: 444
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Post autor: andżej »

Pewnie by i poleciały wyżej ale wtedy model znika z oczu no i trudno znaleźć odpowiednie miejsce do takich lotów.



Pozdr
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Piękny filmik, od hołubców po lot jak świeca. Gratulacje.



P.S. Jak coś, to służę pomocą w sprawie odzysku. Głowica nie miała prawa wyciągnąć spadochronu korzystając z własnego ciężaru. Nie ten układ odniesienia.
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard »

Zarówno film jak i same rakiety zrobione profesjonalnie.
Paweł
******
Posty: 192
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Paweł »

Głowica nie mogła pociągnąć spadochronu bo przez cały lot rakiety jest ona dociskana do rakiety, przez powietrze.
Gość

Post autor: Gość »

Właśnie, jaki zastosowałeś system odzysku?

Ja jestem początkujący i właściwie znam tylko dwa, więc chętnie przeczytam co napiszesz.



Paweł, głowica może pociągnąć za sobą spadochron.

Np. przy paliwie wyposażonego w mieszanke miotającą zasada jest prosta.

Kiedy skończy pracować paliwo właściwe to pali się zaraz za nim mieszanka opóźniająca, a na końcu dochodzi do zapłonu mieszanki miotającej, która zwiększa ciśnienie gazów wewnątrz rakiety, co doprowadza do "wypchnięcia" spadochronu zaraz za głowicą :) W momencie kiedy pali się mieszanka opóźniająca, rakieta wytraca prędkość, i leci w górę lotem balistycznym, wytracając prędkość, co zmniejsza docisk głowicy do korpusu przez powietrze. Tak samo, chyba jest z systemem odzysku na pole magnetyczne ziemi, ale na tym już się nie znam :) To tylko moje skromne zdanie, żadna opinia fachowca, więc lepiej posłuchaj sie jakiegoś doświadczonego rakietowca, chodź zdaje mi się że się nie mylę.
ODPOWIEDZ