Seria pecha
: niedziela, 17 sie 2008, 13:42
Dzisiaj przytrafiła mi się dość nietypowa przygoda z silnikiem rakietowym. Szósty silnik z nieudanej serii LIME.
Najpierw nie chciał odpalić zapalnik, który był wielokrotnie testowany i nie było nigdy z nim problemów. Po sprawdzeniu kabelka, akumulatora i samego opornika miernikiem, wszystko było w jak najlepszym porządku. Dziwiłem się dlaczego to nie odpala
Po trzeciej próbie coś załapało... rakieta odpala!
Przebieg pracy był bardzo ciekawy (mówiliście, że karmelek nie kicha, hahaha). Pryk, gaśnie, pryk, gaśnie, pryk, gaśnie, mocniejszy pryk, rakieta spada z wyrzutni i przekręca się w moją stronę, pryk, do przodu, gaśnie - dobrze że byłem za murem... Wpadła na murek poprykała sobie jeszcze i zgasła...
A na koniec jakby mało było tego pecha... podchodzę do kamery, patrzę, a tam pisze, że karta pamięci zapełniona i film sie nie nagrał
"0" />
Najpierw nie chciał odpalić zapalnik, który był wielokrotnie testowany i nie było nigdy z nim problemów. Po sprawdzeniu kabelka, akumulatora i samego opornika miernikiem, wszystko było w jak najlepszym porządku. Dziwiłem się dlaczego to nie odpala
Przebieg pracy był bardzo ciekawy (mówiliście, że karmelek nie kicha, hahaha). Pryk, gaśnie, pryk, gaśnie, pryk, gaśnie, mocniejszy pryk, rakieta spada z wyrzutni i przekręca się w moją stronę, pryk, do przodu, gaśnie - dobrze że byłem za murem... Wpadła na murek poprykała sobie jeszcze i zgasła...
A na koniec jakby mało było tego pecha... podchodzę do kamery, patrzę, a tam pisze, że karta pamięci zapełniona i film sie nie nagrał