,,Nietypowy" SoS. Zadziała?
: wtorek, 9 paź 2007, 22:41
Siedząc sobie na lekcji myślałem o swojej nowej rakiecie w której ma być SoS i wpadłem na taki pomysł. Jak dla takiego lamera jak ja bezwładnik rtęciowy to zbyt zagmatwana rzecz. Mój pomysł chyba najłatwiej zilustruje obrazek:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6b3 ... 00cf6.html
A wiec gdy rakieta osiągnie maksymlny pułap obraca sie dziobem do ziemi wtedy ciężarek przesuwa sie w kierunku głowicy ciągnąc za sobą przewód który w pewnym momencie zetknie sie z końcem 2 przewodu. Prąd zacznie płynąć. Opornik znajdujący sie w środku miotającym nagrzeje sie i odpali środek miotający, który wyrzuci spadochron.
Wiem ze to nic odkrywczego i na pewno już to było proponowane. Czy to ma szanse sie udać? Proszę o opinie i komentarze.
P.S: pisząc tego posta zrozumiałem ze żeby to sie udało potrzeba dobrze wyważyć rakieto tzn. ona musi spadać dziobem w dół(dodatkowe dociążenie głowicy?)...
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6b3 ... 00cf6.html
A wiec gdy rakieta osiągnie maksymlny pułap obraca sie dziobem do ziemi wtedy ciężarek przesuwa sie w kierunku głowicy ciągnąc za sobą przewód który w pewnym momencie zetknie sie z końcem 2 przewodu. Prąd zacznie płynąć. Opornik znajdujący sie w środku miotającym nagrzeje sie i odpali środek miotający, który wyrzuci spadochron.
Wiem ze to nic odkrywczego i na pewno już to było proponowane. Czy to ma szanse sie udać? Proszę o opinie i komentarze.
P.S: pisząc tego posta zrozumiałem ze żeby to sie udało potrzeba dobrze wyważyć rakieto tzn. ona musi spadać dziobem w dół(dodatkowe dociążenie głowicy?)...