Rakieta Gemini
: czwartek, 16 lut 2012, 22:41
Witam szanownych Forumowiczów
Jestem Arek. Pochodzę z okolic Włocławka. Mam 16 lat. Od kilku miesięcy "zajmuję się" modelarstwem rakietowym. Początki nie były łatwe, ale nabrałem już trochę doświadczenia. Zbudowałem dwa modele o długości nie większej niż 50 cm. Miałem z nimi różne przygody. Czasem silnik wypluł dyszę, czasem model krzywo poleciał, czasem w ogóle nie poleciał. W każdym razie myślę, że ten etap mam juz za sobą. Udało mi się stworzyć rakietę, która poleciała na jakieś 50 metrów i bezpiecznie wylądowała na... głowicy
Mój układ odzysku polegał na tym, że rakieta spadała na papierową głowicę, którą wymieniałem po każdym locie. Zdążyłem zauważyć, iż budowanie mniejszych, czy większych rakiet jest czasochłonne. Mam obecnie ferie i postanowiłem, że do ich końca oblatany zostanie nowy model, tym razem większy oraz posiadający układ odzysku z prawdziwego zdarzenia. Jeśli chodzi o samą rakietę to w najbliższym czasie pochwalę się nią na forum. Korzystam ze SpaceCada, SRM, ShizoRocketApplication. Ponadto poczytuję książki p. Węgrzyna i p. Elszteina. Mam jednak kilka pytań do ludzi bardziej doświadczonych od mnie, których niewątpliwie znajdę wielu na tym forum.
Pierwszą nurtującą mnie kwestią odnośnie budowy rakiety, jest obecność metalowych części w rakiecie. Zastosuję w niej UWS5-10, który zostanie zbudowany na dniach przez mojego kolegę (mam zamiar zapoznać się z elektroniką we wakacje);(może powinienem zacząć od układów z opóźniaczem w silniku, jednak na chwilę obecną chce pewnych rozwiązań, inne systemy odzysku mam w zamiarze rozpracować w przyszłości). Szukałem trochę na forum i jedyne co na ten temat znalazłem to post p. Paula, który mówi, że najlepiej by było, żeby w modelu nie znajdowały się elementy, które przyciągnąć może magnes. Nie mam jeszcze układu, a nie ukrywam, że zależy mi na czasie. Nie chce go tracić. Dlatego kieruje do Was zapytanie, czy w ogóle wykluczona jest obecność elementów przyciąganych przez magnes? Bo np. chcąc przymocować zaczepy startowe wypadałoby użyć chociażby wkrętów lub śrub (nie mam zaufania do żadnych klei). Ponadto w zamiarach miałem użyć podkładki stalowej w dyszy silnika, ażeby zmniejszyć erozję. I tu pewnie zasmucę Was, gdyż dyszę wykonam z gipsu. Tak, wiem, że on się nie zbyt bardzo nadaje, ale ciężko mi wyrwać coś lepszego. Od fugi sprawował się lepiej. We Włocławku wyrwać CX-piatki nie mogłem. W OBI nie mieli, Mrówka itd. też nic nie pomogła. Kupując przez internet za przesyłkę zapłacił bym tyle co za sam towar więc do moich amatorskich potrzeb nie kalkuluję mi się tego zamawiać. Testowałem już podobne rozwiązania w próbach statycznych i dysza raczej dobrze się sprawiła. Pisze raczej, gdyż nie zrobiłem jeszcze hamowni. Paliwo spaliło się w mniej niż 2 sekundy, a dysza bardzo mocno nie "zerozowała". Tak więc co powiecie nt. elementów metalowych?
Drugim zapytaniem jest fakt zapalnika. Nurtuje mnie jedno pytanie. Zapalnik powinien być po przeciwnej stronie od dyszy. Skoro tak, to jak odpala się rakietę, że kilkanaście metrów kabel nie poleci z rakietą ? Zapalnik połączony jest jakoś "lekko" z właściwym kablem?
Możliwe, że na kolejne pytanie, odpowiedź znalazł bym po jakimś czasie, ale kto pyta nie błądzi. Czy istnieje optymalny stosunek wagi do ciągu rakiety? Jakiej klasy silnik musiałby napędzać rakietę o wadze około 1200 g nie wliczając samego paliwa? Wiem, że ważny jest kształt rakiety itp., ale może istnieje jakiś szablon? Rakieta nie jest pokryta matą węglową itp. Jedyne wzmocnienie konstrukcji to położenie szpachli. Tak więc nie chcę jakiś potężnych silników. A i dysza gipsowa raczej by nie podołała takim wyzwaniom. Moje paliwo to karmelek na bazie cukru pudru. Tak wiem, że sorbitol jest lepszy.. Mam rurę aluminiową nadającą się do stworzenia korpusu silnika. Jej średnica wewnętrzna to 47 mm. Jeśli ktoś miałby podobny projekt w SRM-ie i byłby miły go użyczyć, to nie pogniewał bym się
W OBI rurki PCV są jedynie do 0,8 MP i musiałbym kupić od razu 4 metry... A ta rura jest ładna
Swoją drogą jeszcze jedno pytanie mam, ale już na temat PTR. Istnieje grupa z Pomorza, z Krakowa, z Białego-Stoku. A czy jest jakaś filia centralna ?
Bo w przyszłości chciałbym wstąpić do PTR, jeśli oczywiście bd mógł i posiadał odpowiednią wiedze i umiejętności. Czy ktoś mógł by mi opisać na jakiej zasadzie działa to towarzystwo? Bo na stronie głównej PTR niewiele tego jest.
Pozdrawiam!
Pierwszą nurtującą mnie kwestią odnośnie budowy rakiety, jest obecność metalowych części w rakiecie. Zastosuję w niej UWS5-10, który zostanie zbudowany na dniach przez mojego kolegę (mam zamiar zapoznać się z elektroniką we wakacje);(może powinienem zacząć od układów z opóźniaczem w silniku, jednak na chwilę obecną chce pewnych rozwiązań, inne systemy odzysku mam w zamiarze rozpracować w przyszłości). Szukałem trochę na forum i jedyne co na ten temat znalazłem to post p. Paula, który mówi, że najlepiej by było, żeby w modelu nie znajdowały się elementy, które przyciągnąć może magnes. Nie mam jeszcze układu, a nie ukrywam, że zależy mi na czasie. Nie chce go tracić. Dlatego kieruje do Was zapytanie, czy w ogóle wykluczona jest obecność elementów przyciąganych przez magnes? Bo np. chcąc przymocować zaczepy startowe wypadałoby użyć chociażby wkrętów lub śrub (nie mam zaufania do żadnych klei). Ponadto w zamiarach miałem użyć podkładki stalowej w dyszy silnika, ażeby zmniejszyć erozję. I tu pewnie zasmucę Was, gdyż dyszę wykonam z gipsu. Tak, wiem, że on się nie zbyt bardzo nadaje, ale ciężko mi wyrwać coś lepszego. Od fugi sprawował się lepiej. We Włocławku wyrwać CX-piatki nie mogłem. W OBI nie mieli, Mrówka itd. też nic nie pomogła. Kupując przez internet za przesyłkę zapłacił bym tyle co za sam towar więc do moich amatorskich potrzeb nie kalkuluję mi się tego zamawiać. Testowałem już podobne rozwiązania w próbach statycznych i dysza raczej dobrze się sprawiła. Pisze raczej, gdyż nie zrobiłem jeszcze hamowni. Paliwo spaliło się w mniej niż 2 sekundy, a dysza bardzo mocno nie "zerozowała". Tak więc co powiecie nt. elementów metalowych?
Drugim zapytaniem jest fakt zapalnika. Nurtuje mnie jedno pytanie. Zapalnik powinien być po przeciwnej stronie od dyszy. Skoro tak, to jak odpala się rakietę, że kilkanaście metrów kabel nie poleci z rakietą ? Zapalnik połączony jest jakoś "lekko" z właściwym kablem?
Możliwe, że na kolejne pytanie, odpowiedź znalazł bym po jakimś czasie, ale kto pyta nie błądzi. Czy istnieje optymalny stosunek wagi do ciągu rakiety? Jakiej klasy silnik musiałby napędzać rakietę o wadze około 1200 g nie wliczając samego paliwa? Wiem, że ważny jest kształt rakiety itp., ale może istnieje jakiś szablon? Rakieta nie jest pokryta matą węglową itp. Jedyne wzmocnienie konstrukcji to położenie szpachli. Tak więc nie chcę jakiś potężnych silników. A i dysza gipsowa raczej by nie podołała takim wyzwaniom. Moje paliwo to karmelek na bazie cukru pudru. Tak wiem, że sorbitol jest lepszy.. Mam rurę aluminiową nadającą się do stworzenia korpusu silnika. Jej średnica wewnętrzna to 47 mm. Jeśli ktoś miałby podobny projekt w SRM-ie i byłby miły go użyczyć, to nie pogniewał bym się
Swoją drogą jeszcze jedno pytanie mam, ale już na temat PTR. Istnieje grupa z Pomorza, z Krakowa, z Białego-Stoku. A czy jest jakaś filia centralna ?
Pozdrawiam!