Strona 1 z 1

Brak stateczników, żyroskop

: sobota, 26 lis 2011, 09:30
autor: Gooben
Witam rakieciarzy i miłośników podboju kosmosu:)

Tak sobie siedze w sobotni poranek na necie i oglądam starty rakiety Ares nie bez powodu nazywanej potocznie "Kijkiem". Ten smukły kształt z pewnością podyktowany jest aerodynamiką aby zredukować energie potrzebną do osiągnięcia pierwszej prędkości kosicznej.
Zresztą nie jest to żadne odkrycie,że od jakiegoś czasu systemy żyroskopowe są normalnym rozwiązaniem stosowanym przez Nasa i nie tylko.

Chciałbym w tym temacie poruszyć właśnie to zagadnienie , mianowicie jak to jest rozwiązane w rakietach na paliwo stałe i czy możliwe jest jest zastosowanie podobnej technologii w rakietach amatorskich oraz jakie są korzyści (współczynnik oporu powietrza itp.)

Bo tak naprawdę jest to coś co mnie dręczy od jakiegoś czasu, widziałem na filmach o V2 że za dyszą zainstalowane były "łopaty sterujące" kierujące gazy w odpowiednią stronę, zapewne sterownie połączone było z informacjami na temat pozycji rakiety które wędrowały od żyroskopów.

Może ktoś z was posiada obszerniejszą wiedze na ten temat, zachęcam do rozmowy .

Pozdro

Zapalony amator

Greg

Re: Brak stateczników, żyroskop

: sobota, 26 lis 2011, 09:41
autor: rafciodz
Cześć
Według mnie żyroskop nie eliminuje ( w modelarstwie ) stateczników - nie potrafimy kierować wektorem ciągu poprzez ruchomą dyszę, zresztą silnik działa tylko kilka sekund lotu potem jest już lot balistyczny.
Wydaje mi się konieczne zastosowanie serwomechanizmów i sterowanie lotem poprzez położenie końcówek usterzenia. - Tak rzecz może być przydatna jako element stosowany przy modelach na granicy wyważenia... Prawdopodobnie podniosło by to poziom bezpieczeństwa, ale jest też kilka komplikacji...
Modele śmigłowców wyposaża się w żyroskopy - w sklepach jest dość szeroka oferta - tutaj.