Jak nie spróbujemy to nie będziemy wiedzieć

Oczywiście nawet nie marzę o tym żeby pierwszy silnik poleciał w rakiecie "nie od razu Rzym zbudowano"
jaskiniowiec pisze:Zrobienie silnika na gazowy wodór mija się z celem. Takie silniczki działają, ale na PŁYNNY wodór. Silnik pokazany na filmiku działał na płynny tlen.
I tu się akurat nie zgodzę. Fakt jako utleniacza użyto ciekłego tlenu, ale przykładem silnika na gazowy wodór i tlen są silniki główne wahadłowca. Do dyszy trafia gazowy wodór połączony z gorącą parą oraz tlen. (wg. książki "samoloty kosmiczne" J.Nowicki, K.Zięcina ) Oczywiście silnik będzie wykonany nie z pcv (z którego będą zbiorniki, tanie, dość lekkie i łatwe w obróbce) a z miedzianej rury gr.1,5mm z aluminiowym płaszczem chłodzącym przez który będzie (tak jak w oryginale) przepuszczane paliwo a następnie po opuszczeniu płaszcza wtryskiwane do silnika.
Tofifi pisze:rbrałeś też pod uwagę że rozprzęgający się gaz będzie bardzo zimny? .
Tak jest to nawet zaletą ponieważ będzie chłodził silnik. Paliwo w zbiornikach przed startem będzie chłodzone do ok. -20 stopni Celsjusza

Tutaj filmik z mniejszą rakietą tylko na N2O i Alkoholu.
http://www.youtube.com/watch?v=AqDt_RI1 ... re=related
I tutaj silnik działa ale na innym paliwie.
Tak czy siak zrobimy ten silnik najwyżej będzie stał na półce ale go zrobimy

Gdy Otto Lilienthal budował swój pierwszy szybowiec i chciał latać wątpie żeby ludzie mu kibicowali raczej na odwrót mówili że nie zadziała, a poleciał

potem zrobili to bracia Wright i tak dalej..

Crash test zbiornika przełożony, kompresor dobił do 5 bar i zdechł
