Współpraca z ZHP
: poniedziałek, 7 lut 2011, 17:50
Witam
Pragnę zakomunikować że PTR podjął współpracę z Białostockim Hufcem ZHP.
Pierwsze spotkanie z harcerzami które odbyło się w grudniu 2010 miało charakter przygotowawczy: omówione zostały podstawy modelarstwa rakietowego i zasady bezpieczeństwa. Wczoraj odbyło się 2 spotkanie, które miało na celu zapoznanie z podstawowymi materiałami i technikami wykonania modeli. Warsztatowy charakter spotkania był połączony z krótkim wykładem o doborze silników do projektowanych modeli. Oto kilka zdjęć z harcówki
rakiety: dziedzina zupełnie nowa ale do opanowania

DZIG posłużył za przykład rakiety modelarskiej i znalazł następców

Na stateczniki użyliśmy twardej balsy 2mm. Ale jaki kształt stateczników?

Okazało się że różny - poszło ambitnie - każdy zrobił własny pomysł

szlifowanko i pasowanie stateczników

sprawdzanie kleju

i klejenie pierścienia wzmacniającego ogon, oczywiście "na palucha"

co raz bliżej końca - nareszcie kleimy stateczniki

kilka porawek


i modele prawie gotowe

wszystkie mają przygotowane tasmy hamujące

jednego popołudnia powstało 7 modeli - wszystkie mają 4stateczniki

Pozostało nam zamocowanie przelotek, dobranie silników i malowanie modeli. Tu zdania są podzielone powiedziałby nawet że skrajne. Jeżeli nie będą zaskakujące to co najmniej ciekawe
Od siebie dodam że modele mają możliwość zastosowania elektroniki pokładowej.Na to wygląda że cdn.
Piotr
Pragnę zakomunikować że PTR podjął współpracę z Białostockim Hufcem ZHP.
Pierwsze spotkanie z harcerzami które odbyło się w grudniu 2010 miało charakter przygotowawczy: omówione zostały podstawy modelarstwa rakietowego i zasady bezpieczeństwa. Wczoraj odbyło się 2 spotkanie, które miało na celu zapoznanie z podstawowymi materiałami i technikami wykonania modeli. Warsztatowy charakter spotkania był połączony z krótkim wykładem o doborze silników do projektowanych modeli. Oto kilka zdjęć z harcówki
rakiety: dziedzina zupełnie nowa ale do opanowania

DZIG posłużył za przykład rakiety modelarskiej i znalazł następców

Na stateczniki użyliśmy twardej balsy 2mm. Ale jaki kształt stateczników?

Okazało się że różny - poszło ambitnie - każdy zrobił własny pomysł

szlifowanko i pasowanie stateczników

sprawdzanie kleju

i klejenie pierścienia wzmacniającego ogon, oczywiście "na palucha"

co raz bliżej końca - nareszcie kleimy stateczniki

kilka porawek


i modele prawie gotowe

wszystkie mają przygotowane tasmy hamujące

jednego popołudnia powstało 7 modeli - wszystkie mają 4stateczniki

Pozostało nam zamocowanie przelotek, dobranie silników i malowanie modeli. Tu zdania są podzielone powiedziałby nawet że skrajne. Jeżeli nie będą zaskakujące to co najmniej ciekawe
Piotr