Do rzeczy jednak:
Warunkiem stateczności startowej i dynamicznej "kijanki" jest położenie jej środka ciężkości pomiędzy wylotem dyszy silnika napędowego a środkiem "ogonka"
Kto nie wierzy niechaj zmierzy
Rzadko piszę w tego typu tematach ale mam do wyjaśnienia pewien pomysł na stabilizację rakiety - bez kierowania wektorem ciągu ani konstrukcji typu kijanka.jaskiniowiec pisze:Mylisz się. Napisałeś "jedynym układem rakiety", a to nie jest prawda, bo nie uwzględnia rakiet z kierowanym wektorem ciągu
a ja odpowiadam, ze bedzie to pozbawione sensu - bo wlozysz uklad ktory nic nei daje a zwieksza masePIOTR pisze:Stabilizacja rakiety to jedno a Robert pyta o problem obrotu przy filmowaniu. Zakładając, że sam model został wykonany idealnie, montowanie drugiego żyro powinno zlikwidować karuzelę.
[color=#ff0000]jaskiniowiec[/color] pisze:Mylisz się. Napisałeś "jedynym układem rakiety", a to nie jest prawda, bo nie uwzględnia rakiet z kierowanym wektorem ciągu, czyli nic nowego w świecie dużych rakiet kosmicznych. Z tego co pamiętam, to juz V2 to miał.
P.S. Amerykańskie LMy nie były kijankami.
a cały pic polega właśnie na tym, że w próżni, tak jak to PIOTR zauważył warunek stabilności Lcp<Lcc nie ma sensu."możliwym do wykonania przez amatorów"