Strona 1 z 3

Silnik rakietowy ROS 40

: czwartek, 4 lis 2010, 18:29
autor: micek
Chce kupić silniki rakietowe ROS 40 i mam pytanie czy on już ma system wyrzutu spadochronu i czy moge włożyć do niego lont 3mm? i jaki ma ciąg

: czwartek, 4 lis 2010, 19:24
autor: placydo
Hej

Obrazek



Tak odpalisz go przy pomocy takiego lontu (chociaz nie wchodzi super gladko).



Silnik ma sam opozniacz - ladunek miotajacy do wyrzucenia spadochronu musisz wykonac sam.



Odradzam wszelkich przerobek silnika.

Rotacji sie nie pozbedziesz - przynajmniej u mnie proby zawsze konczyly sie "rozszczelnieniem" silnika (czesc silnika wbija sie w ziemie - druga przechodzi przez rakiete i wychodzi glowica :wink: ) dlatego odradzam jakiekolwiek przerobki - bo jest to naprawde niebezpieczne

: czwartek, 4 lis 2010, 19:35
autor: micek
a jaki kształt ma mieć ładunek miotający? i jak go przytwierdzić do silnika

: czwartek, 4 lis 2010, 19:41
autor: placydo
ja preferuje modelowanie ladunku miotajacego w misie

inni preferuja np ksztalt butow etc :wink:

oczywiscie zart :wink:



Dziwne troche pytanie - nie ma gotowej receptury na wszystko.

Rusz glowa - mysl, kombinuj, poszukaj na forum jak inni to robia - cos sciagnij, cos dodaj od siebie.

Pozdrawiam

: czwartek, 4 lis 2010, 19:42
autor: texwillerxxx
Wszystko masz w temacie "tani silnik" w dziale "kupie, sprzedam, zamienie" poszukaj.



PeES: myslalem zw on ma takze ladunek wyrzucajacy spadochron.

PeEs2: jezeli rozwiercisz glowna dysze, a nie tylko zatkasz boczne, to nie powinno dojsc do CATO.

Re: Silnik rakietowy ROS 40

: poniedziałek, 28 mar 2011, 10:21
autor: Adam
Witam!
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... radze.html
No to jak to jest z tą legalnością??
Pozdrawiam!

Re: Silnik rakietowy ROS 40

: poniedziałek, 28 mar 2011, 11:25
autor: PIOTR
Tu nie chodzi silniki tylko o "całokształt" lub czyjś awans. Ten tekst udowadnia że powaga zawodu dziennikarza poszła na L4.

Re: Silnik rakietowy ROS 40

: poniedziałek, 28 mar 2011, 11:58
autor: Adam
No dobrze ale pozostaje fakt, że saperzy złożyli facetowi wizytę. Pytanie dlaczego. Czy przez posiadanie produktu zawierającego materiał wybuchowy czy dlatego, że tym handlował. A może przez brak jakiejś koncesji (coś tam jest na ten temat w artukule). Moje pytanie brzmi: czy ROS jest choć trochę bardziej legalny niż silnik ukręcony z karmelki, czy też może, skoro zawiera modyfikowane MW jest z punktu widzenia prawa jeszcze "gorszy". Jak dla mnie, całkiem realny wydaje się scenariusz, że taki najazd policji był niezgodny z prawem, kwestia tylko tego, czy ktoś kiedyś w Polsce "obejrzał" ROSa, wydał jakąś opinię, zakwalifikował do jakiejś grupy itp. Znając życie napewno nie więc najlepiej do beki, na poligon i obłożyć trotylem.
A co do powagi dziennikarzy to jej kondycja ma się chyba duuużo gorzej żeby zwolnienie lekarskie miało wystarczyć, trzebaby gościa, co chodził po wodzie :wink:
Pozdrawiam!

Re: Silnik rakietowy ROS 40

: poniedziałek, 28 mar 2011, 12:32
autor: robercik
Cześć
Mi się wydaje że sprawa jest prosta. Jeśli ktoś chce obracać materiałami pirotechnicznymi bez koncesji - ma prawo do handlowania fajerwerkami które są ściśle skategoryzowane w rozporządzeniu ministra. A ten facet obracał sprzętem piro z demobilu wojskowego. Takich artykułów (ani też lontu) nie ma na liście zwolnień koncesyjnych, jest za to uzasadnione podejrzenie że zawierają one substancje będące prawdziwymi materiałami wybuchowymi. I tyle.

Cała ta akcja pod arsenałem wydaje się grubo na wyrost, choć z drugiej strony jak widać na zdjęciu sklep był w kamienicy. Skoro koleś nie miał koncesji to idę o zakład że nie miał stosownego magazynu tylko trzymał wszystko luzem w sklepie. Stosowny magazyn jak mówi ustawa nie może znajdować się wewnątrz budynków użyteczności publicznej i mieszkalnych . Dlatego po wpadce z koncesją poszła konfiskata i unieszkodliwienie bo nie mogło to dalej zalegać w sąsiedztwie mieszkań.

Jeśli chodzi o silnik rakietowy ROS to z jednej strony łapie się on pod listę zwolnień koncesyjnych z powodu małej masy materiałów pędnych. Z drugiej strony ROS nie jest fajerwerkiem i jeśli materiał pędny tego silnika zawierał prawdziwe MW - takich rzeczy nie wolno posiadać.
Czyli jest tak jak z zapałkami. Niby paczkę zapałek każdy może w kieszeni nosić ale już zeskrobany z zapałek materiał pirotechniczny jest nielegalny i jak by się uparł można dostać za to wyrok.

Jeśli facet weźmie dobrego prawnika który udowodni że silniki ROS kupił w dobrej wierze i ich nie rozbierał w celu pozyskania rzekomych MW - powinien się wyłgać. Nie wiem natomiast co to są te inne przedmioty które też zniszczono.

pzdr

Re: Silnik rakietowy ROS 40

: poniedziałek, 28 mar 2011, 12:54
autor: placydo
Skąd wiadomo, że mowa o ROSach?