Rakieta RTP1, RTP2
- KSard
- Supersonic PROFI
- Posty: 1499
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Ten cytat odnosi się nie do Waszej rakiety, ale do samego zjawiska przekroczenia dźwięku.
Na początku dyskusji o projekcie Hipersonal pojawiały się tego typu głosy, że model zostanie rozerwany na strzępy, jeśli uda się go rozbujać do 1M.
Po latach, być może pierwsze proroctwa się ziściły na przykładzie RTP2. Ale czy tak rzeczywiście było? Czy rakieta zbliżyła się do bariery D? Myślę, że może rozstrzygnąć to tylko odczyt z aparatury pokładowej.
Tytułem uzupełnienia - wątek o latających muchach lub jak kto woli UFO atakując TRYMAXA : http://forumpirotechniczne.pl/viewtopic ... 636#111636
(ale te materiały filmowe były nędzne!)
Na początku dyskusji o projekcie Hipersonal pojawiały się tego typu głosy, że model zostanie rozerwany na strzępy, jeśli uda się go rozbujać do 1M.
Po latach, być może pierwsze proroctwa się ziściły na przykładzie RTP2. Ale czy tak rzeczywiście było? Czy rakieta zbliżyła się do bariery D? Myślę, że może rozstrzygnąć to tylko odczyt z aparatury pokładowej.
Tytułem uzupełnienia - wątek o latających muchach lub jak kto woli UFO atakując TRYMAXA : http://forumpirotechniczne.pl/viewtopic ... 636#111636
z tego co widze punkt z filmiku po oberwaniu zmienia troche trajektorie
Pozatym przesadzacie mowiac ze glowica bylaby rozerwana - bo jesli musnelaby tylko ptaka to i to wystarczyloby zeby RTP zmienilo sie w challengera.
Nie przesadzam rowniez ze to jest ptak bo za zielony jestem w sumie zeby brac udzial w glebszej dyskusji
Pozatym przesadzacie mowiac ze glowica bylaby rozerwana - bo jesli musnelaby tylko ptaka to i to wystarczyloby zeby RTP zmienilo sie w challengera.
Nie przesadzam rowniez ze to jest ptak bo za zielony jestem w sumie zeby brac udzial w glebszej dyskusji
W tym gifie
Wtym gifie animowanym rzeczywiscie widac jak cos zbliza sie do nadlatujacej rakiety gdyby była to mucha owad obojetnie co moglo by to byc rzeczywiscie praelatujace cos obok obiektywu aparatu ale dlaczego w takim razie po całkowitym zblizeniu sie do rakiety nie poleciała dalej tylko sie posypala wiec raczej nie bylo to zadne tam cos przelatujace kolo obiektywu nie mozliwe zeby bylo to w tym samym czasie co rozpad rakiety jednakze slady na glowicy sa Pytanie od czego ??? ptak rozwalił by głowice i reszte w raczej w drobny mak szkoda ze nikt nie znalazł ptaka był by namacalny dowód przyczyny troche to dziwne czyż nie ?
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Cześć
Panowie, wycofuję się z tezy o katastrofie lotniczej
Wystarczy przyłożyć kartkę papieru do animowanego gif 'u.
Prosta zasada zachowania pędu. Jeśli jakiś obiekt zmienił trajektorię lotu 7kg rakiety rozpędzonej do 1Ma to sam zmieniłby kierunek pozornego lotu.
Tymczasem ptak porusza się po linii prostej za lub przed rakietą, takie zdjęcia są więc zbiegiem okoliczności.
Niepotrzebnie wydałem 2 zł na kupon totolotka
Liczby rozwiewają wszelkie wątpliwości:

wykres przyspieszenia w osi y odpowiada wykresowi ciągu z hamowni, silnik pracował jeszcze sporo dłużej.

katastrofa nastąpiła na wysokości 420m po (druga całka po przyspieszeniu)

potwierdza to pomiar ciśnienia

oderwanie czujnika temperatury odbyło się na moment przed uderzenie m w "barierę"

no i najwżniejsze - <span style="font-weight: bold">MACH</span>
Pozostaje zasymulować wartość Cx żeby zmieścić się z machem w 2,7 s od startu.
pzdr
Panowie, wycofuję się z tezy o katastrofie lotniczej
Wystarczy przyłożyć kartkę papieru do animowanego gif 'u.
Prosta zasada zachowania pędu. Jeśli jakiś obiekt zmienił trajektorię lotu 7kg rakiety rozpędzonej do 1Ma to sam zmieniłby kierunek pozornego lotu.
Tymczasem ptak porusza się po linii prostej za lub przed rakietą, takie zdjęcia są więc zbiegiem okoliczności.
Niepotrzebnie wydałem 2 zł na kupon totolotka
Liczby rozwiewają wszelkie wątpliwości:

wykres przyspieszenia w osi y odpowiada wykresowi ciągu z hamowni, silnik pracował jeszcze sporo dłużej.

katastrofa nastąpiła na wysokości 420m po (druga całka po przyspieszeniu)

potwierdza to pomiar ciśnienia

oderwanie czujnika temperatury odbyło się na moment przed uderzenie m w "barierę"

no i najwżniejsze - <span style="font-weight: bold">MACH</span>
Pozostaje zasymulować wartość Cx żeby zmieścić się z machem w 2,7 s od startu.
pzdr
- andżej
- Supersonic PROFI
- Posty: 444
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Klapy nie odnaleziono, stateczników i reszty kawałków też. Klapka była wycietym nozem do tapet kawałkiem korpusu i przykręcona do komory dwoma wkretami do drewna (u góry i na dole). Górny wkręt pozostał na miejscu wkrecony w sklejkę a dolnego nie było. Zgadzam się że mocowanie klapki nie było najszczęśliwsze jak samo zastosowanie klapek i wiele innych rozwiązań w rakiecie. Teraz przynajmniej wiadomo czego się spodziewać po barierze dźwięku - zacytuję tu DJ Syntetica
...jest niewidoczna jak skała, skała...
Pozdr
...jest niewidoczna jak skała, skała...
Pozdr
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Ja bym sie jeszcze wstrzymal z ta wypowiedzia. Nie ukrywam, ze mam jakies takie wrazenie, ze ten wynik jest raczej teoretycznie dopasowany do tej predkosci 1 Mach anizeli rzeczywiscie osiagniety. W sumie chodzi tutaj o fakty i te moze nam dostarczyc tylko odpowiednio skalibrowana elektronika z pokladu rakiety. Wszystko inne to tylko domysly.
Paul
Paul
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Cześć
Właśnie Paul zarzuciłeś Knodowi manipulację wynikami, a producentowi akcelerometrów wypuszczenie na rynek wadliwych podzespołów.
Wszystkie wysiłki i dobrą wolę naszego zespołu podsumowałeś tak że szkoda gadać.
Mam nadzieję że Hipersonal, uzbrojony w "odpowienio skalibrowaną" elektronikę pokona prędkość dźwięku w sposób nie budzący wątpliwości.

Właśnie Paul zarzuciłeś Knodowi manipulację wynikami, a producentowi akcelerometrów wypuszczenie na rynek wadliwych podzespołów.
Wszystkie wysiłki i dobrą wolę naszego zespołu podsumowałeś tak że szkoda gadać.
Mam nadzieję że Hipersonal, uzbrojony w "odpowienio skalibrowaną" elektronikę pokona prędkość dźwięku w sposób nie budzący wątpliwości.