Masz racje

W tym systemie mamy do wyboru: Albo "laminat-papier-laminat" albo "papier-laminat-papier". Wybralem ten drugi uklad, gdyz nawet dwie warstwy papieru by wystarczyly pod wzgledem mechanicznym, a ta warstwa laminatu to po prostu nic innego jak wzmocnienie samego papieru. Sam papier nasaczony zywica po stwardnieciu jest co prawda sztywny, ale staje sie kruchy. Ta warstwa laminatu wspaniale wzmacnia ta konstrukcje. Poza tam, to nie lubie "golych" laminatow. Przy szlifowaniu na sucho rozpylaja sie takie bardzo male igielki wlokna szklanego ktore nie sa zbyt zdrowe przy ich wdychaniu.
W sumie rurka ta sluzy tylko jako loze silnika , na ktora nie dzialaja praktycznie rzadne sily.
Paul