Rakieta RTP1, RTP2

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
saper
***
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: wejherowo

Witam

Post autor: saper »

Rzeczywiscie tak było pare sekund po starcie konstrukcja nie wytrzymała fali uderzeniowej i posypały sie z niej czesci ale ogólnie reszta OK powiem krótko liczy sie pasja czasami trzeba wykonac 99 prób zeby setny raz sie udał mysle ze nastepny raz bedzie ok trzymam kciuki i obserwuje cały projekt bo jest on wielki czekam na nastepne nowe informacje Pozdro dla wszystkich
Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik »

Cześć

Co tam, straciliśmy tylko korpus. Głowica <span style="font-weight: bold">Kacpra</span> ocalała, silnik odzyskany, wszystkie zabawki także. Wydaje nam się że należy zapomnieć o "klapkach" w obudowie. Papier i jedna warstwa laminatu odchodzą do lamusa :D



Mamy następne materiały:



Obrazek



Obrazek



Jak widać mowa o "konfetti" nie jest przesadzona. Świetne fotografie Tomka Sadowskiego.



http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V106.by.and.avi



Film nadaje się do ocenzurowania, emocje wzięły górę, mam nadzieję że wybaczycie.



pzdr
saper
***
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: wejherowo

Rzeczywiscie fotki

Post autor: saper »

Rzeczywiscie fotki sa swietne film tez ok a emocje wiadomo w takich momentach siegaja zawsze zenitu nie ma sie co przejmowac jest spoko to nic w porównaniu do moich komentarzy w momencie kiedy modelem samolotu RC uderzyłem w ziemie bo nie zdążyłem wytrymowac modelu po wyjsciu w powietrze to dopiero byla wiazanka łaciny ale co tam

Czy znacie wysokosc osiągnietego pułapu ?
Awatar użytkownika
andżej
Supersonic PROFI
Posty: 444
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Post autor: andżej »

Największym błędem z mojej strony było zlekceważenie "przeciwnika" i brak doświadczenia - dostałem srogą nauczkę. Mam nadzieję że inni będą mogli uczyć się na moich błędach.



pozdr
Darius
*
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Rozpadki

Post autor: Darius »

Ii rozpadaja sie nadal: http://www.youtube.com/watch?v=z7f2ySvhj-o (Supersonic Accident)
Darius
*
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Darius »

Raczej bym zbudowal wszystko z laminatu - papier tylko oslabia calosc. No i te klapki - raczej ich nie powinno byc - co najwyzej kadlub dzielony na segmenty.
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Osobiście uważam, że...nie jest źle. Moim zdaniem ten start nie jest porażką. Bo:

- jest silnik który jest w stanie przepchnąć model przez barierę dźwięku

- zadziałały spadochrony

- ocalała elektronika

- ocalał silnik

- dopisała pogoda

- obyło się bez strat na ziemi

- jest kupa nowych danych i doświadczenie konstruktorów wzrosło

- określono słabe punkty konstrukcji



Podobno Edison przetestował ponad 1000 materiałów na włókno żarówki, zanim mu się udało. Ale zwykł mawiać: "znalazłem tysiąc sposobów, jak się nie robi żarówki".

Generalnie cieszę się, bo wiem, ze po dopracowaniu, wzmocnieniu konstrukcji są tak duże szanse na v>1M, że jest to prawie pewnik. Brawo, panowie...



P.S. A swoją drogą ciekawe...korpus wygląda tak, jakby został przerwany przez pociągnięcie wzdłuż osi, a nie jakby został zgnieciony lub złamany. Czas pomyśleć o materiałach sandwiczowych.
Darius
*
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Darius »

Wlasnie mieli sanwicza - papier i GFK /LSzE/ i to byla wada tego ukladu - papier zadzialal jak rozdzielacz. Wedlug mnie kadlub powinien byc zrobiony calkowiecie z laminatu. Najlepiej zrobiony metoda prozniowa - mniej zywicy, mniejsze odstepy tkaniny - wieksza wytrzymalosc. Kadlub co najwyzej dzielony na segmenty - a najlepiej w calosci z wsuwanymi elementami elektroniki. Co do spadochronow to po rozpadnieci kadluba same zapewne wylacialy - no najwazniejsze, ze sie rozwinely.
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Papier ma tendencję do rozdzielania się. Nie był chyba przesączony żywicą. Dobrze zrobiony sandwicz ma niezłą wytrzymałość.
Darius
*
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Darius »

No raczej nie - chyba Robert napisal, ze na kadlub wzieli gotowa rure papierowa i otoczyli ja warstwa laminatu. Tu mozna zobaczyc jak rozwiazac laczenie statecznikow do kadluba: http://www.vernk.com/Construction/Coldf ... chment.htm nie wiem jak wy to mieliscie rozwiazane.
ODPOWIEDZ