To bardzo ważna sprawa - spadochron. Jak się przekonaliśmy, model z wysokości 700 metrów opadł przy minimalnym wietrze ponad 1 km od miejsca startu. O mały włos nie straciliśmy modelu. Wylądował na polu kukurydzy i tylko dzięki św. Antoniemu udało się go odszukać.
Paul od razu stwierdził, że musi wymienić spadochron-pilot w Hipersonalu.
Tym czasem zrobiłem symulację w programie RockSim7 sprawdzającą uzyskane pomiary z SALTa.
Wszystko się pięknie zgadza.
Wg programu model na silniku BC-125 osiągnie wysokość 727 m w ciągu 12,01 sekundy, przy założeniu że model ma współczynnik oporu Cx=0.334
Po locie zastanawiałem się z Paulem, czy zarejestrowana przez urządzenie pomiarowe prędkość 135 m/sek nie jest zaniżona.
Otóż, chyba nie, bo RockSim wylicza ją na 139,84 m/s.
