Faktycznie na materiale filmowym słychać wyraźne puknięcie w momencie startu:

Było to odrzucenie solidnego korka silikonowego z dyszy który uderzył z hukiem o podstawę. Po ostatnim locie Strieły7 zmieniliśmy nieco koncepcję naszej wyrzutni i zamiast wbijać ją szpikulcem do ziemi przykręcamy ją do 50kg podstawy mikrobiego. Na starcie zatem silnik poszedł pięknie:

Niestety jak wspominałem dysza nie wytrzymała do końca:

Do rozszczelnienia nie doszło, ale na zdjęciu w moim poprzednim poście można się dopatrzyć że rakieta leci na przekrzywionym względem osi płomieniu. To ani hybi efekt przetopienia kielicha wylotowego. Jak widać dysze alluminiowo-grafitowe świetne do silników 200g wymagają dopracowania dla kilogramówek.
A na koniec mistrzowskie pociągnięcie kamerą Andrzejka
http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V101.by.and.avi
pzdr

