Strona 5 z 9

: wtorek, 1 gru 2009, 19:20
autor: Paul
Oczywiscie nie musze chyba w tym momencie podkreslac, ze chodzi tutaj o pierwszy czlon rakiety. W moim przypadku pierwszy czlon nie bedzie stanowil jedynie sam silnik jak to mialo miejsce w oryginale, a raczej bedzie w sobie miescil dwa spadochrony oraz komore na elektronike. Do tego celu bede potrzebowal dwie rury o srednicy 120 mm i dlugosci ok. 700mm kazda.

Rury beda zrobione z kompozytu szklanego oraz balsy 2,5 mm ktora zapewni odpowiednia sztywnosc calej konstrukcji. Jak beda te rury robione bede przedstawial w dalszej czesci tego projektu.



Przeszlifowany rdzen (srednica 114 mm) zostal owiniety dwoma warstwami specjalnego papieru - izolacja miedza rdzeniem a laminatem ....

http://www.pic-upload.de/view-3826611/IMG_4538.jpg.html



...a nastepnie jedna warstwa papieru, ktora ma na celu wchloniecie nadmiaru zywicy.

http://www.pic-upload.de/view-3826648/IMG_4539.jpg.html

A tak wyglada zaizolowany rdzen przed laminowaniem.

http://www.pic-upload.de/view-3826659/IMG_4541.jpg.html



cdn..

: wtorek, 1 gru 2009, 19:38
autor: Paul
W miedzyczasie na rurze z PVC o srednicy ok. 107 mm schnie pierwsza "spirala" balsowa. Do tego celu uzylem balsy o grubosci 2,5 mm i dlugosci klepki 1500mm. Na caly korpus pierwszego czlonu beda potrzebowal 4 takie spirale.



http://www.pic-upload.de/view-3826852/IMG_4543.jpg.html



Paul

: wtorek, 1 gru 2009, 20:40
autor: robercik
Cześć

Patrzę i patrzę i czegoś tu nie rozumiem.

Skoro już wzmocniłeś rurę papierową za pomocą żywicy i ekstra to wyszlifowałeś, to czy nie wystarczy tylko pomalować :?:

Po co teraz jeszcze balsa i laminat :?:



To był żart oczywiście :lol:

U nas Panie to się lata na tym co jest pod ręką; albo ta rura PCV na której nawijasz spiralę z balsy - w sam raz na korpus :D



Tak się podśmiewam z naszego modelu redukcyjnego rakiety Wołchow.

Technologia z przed dwóch lat. Rakieta czeka już tylko na pogodę.

Gotowa do startu waży 9,13 kg Obrazek

No ale korpus jest z tego co Ty używasz jako rdzenia do nawijania... :wink:



Z Ksardem zaś pozwolę sobie nie zgodzić się.

Strzelenie "kupki" czasami wymaga użycia specjalistycznych narzędzi, np. gruszki.

Wołchow natomiast powstał za pomocą zwykłych narzędzi czyli piły, nożyka, wiertarki i wkrętaka :D



pzdr

: wtorek, 1 gru 2009, 21:49
autor: jaskiniowiec
Proste. Za wkładem pracy i odpowiednim oprzyrządowaniem idzie jakość. Co nie oznacza, że szamborura nie potrafi latać :)

: wtorek, 1 gru 2009, 23:41
autor: Bullet
Ni park maszynowy, ni technologia nie zastąpi 17-letniego doświadczenia, to pewnik. Niestety powiedzenie "polak potrafi" wykreśla również standard życia w Polsce. Na szczęście idzie ku lepszemu.



Zastanawia mnie tylko jak zamierzasz zdjąć gotowy korpus z tej rury ? Za każdym razem gdy nawijam matę na rurę owiniętą celofanem, którego żywica się nie ima, mam z tym problem. Być może za mocno matę naciągam ? Może coś bliżej na temat tego papieru do owijania ?



PS. Do strzelenia "kupki" zwyczajowo wystarcza tak proste urządzenie jak staroświecki, rtęciowy termometr :) No, ale dość o kupkach :D

: środa, 2 gru 2009, 00:18
autor: Paul
Bardzo ciekawe pytanie :wink: Przed tym problemem stalem jakies 5-6 lat temu, a jak go rozwiazalem pokaze w dalszej czesci dokumentacji z budowy Meteora.



Paul

: środa, 2 gru 2009, 00:25
autor: Grafit_alpha3
Hej. Ja doszedłem do czegoś takiego. Używam stalowej rury (fi 30) jako matrycy. Potem owijam to cienkim papierem nasączonym olejem silnikowym. Dopiero na to daję folie do kwiatów, którą sklejam taśmą klejącą. Zrobienie tego równo jest wyzwaniem.

Ponieważ kupiłem sobie dziwną żywicę termoodporną (havel LH 300) muszę to grzać dość długo w piekarniku.

Po utwardzeniu rękawy z których korzystam obkurczają rurę, ale wszystko daje się łatwo ściągnąć. Problemem jest tylko taśma klejące, która częściowo przykleja się do kompozytu, a klej się lekko rozmazuje. Musiałem spędzić trochę czasu na czyszczenie tego(bez środków chemicznych). Pewnie przy temperaturach wygrzewania niższych niż 100°C nie będzie tego problemu. Ja wygrzewałem w 160°C.



Nie jest to metoda marzenie.

Paul również jestem ciekaw jak ściągasz kompozyt z formy.

: środa, 2 gru 2009, 01:08
autor: PIOTR
Witam

Moje uznanie za podejście do pracy i oprzyrządowanie. Jeżeli liczba Macha lub jej wielokrotność:) kogoś interesuje to postęp technologiczny jest naturalną koleją rzeczy. Z resztą czy interesuje czy nie to myślę że nikt z nas nie odmówiłby małego CNC w garażu:) Ten model nawet w przekroju będzie piekny:-) Szacun za grot, a dokładnie stożek klinujący. Tu mam pytanie: chcesz powtórzyć kąt w gnieździe? Jaki układ materiałów planujesz na stożek gniazda?



Paul, dysponuję rysunkami METEORA 1.

1/ Modelarz 5/1971r z rysunkami A.Stojanovica - są prawie identyczne jak z Młodego Modelarza Rakiet, które wstawił Jaskiniowiec, oraz

2/ Modelarz 5/1981r z rysunkami M.Twardowskiego - tu jest sporo szczegółow: nitowania, mostki, slizgi ...

Ponadto słyszałem, ze Modelarz ma opublikować nowe rys w tym lub przyszłym miesiącu; pewnie z okazji rocznicy.

Daj znać jeżeli jesteś zainteresowany.



P.S.Nurtuje mnie pytanie: jeżeli rysunki Stojanowica z 1971 są prawie identyczne jak te z Młodego Modelarza Rakiet ... to kto pierwszy wykonał rysunki?

Może wytłumaczenie jest proste. Czy ktoś zna odpowiedź? Jaskiniowiec z którego roku jest Twój egzemplarz ksiązki?

: środa, 2 gru 2009, 08:43
autor: Paul
Model Meteora, a wlasciwie to jego dokladne odwzorowanie w skali 1:1 ma byc jego wierna kopia. Z tad tez jestem wdzieczny za kazdy rysunek czy nawet zdjecie ktore pomoze mi w budowie tej rakiety. Caly model bedzie zbudowany z laminatow szklanych, czesciowo weglowych a jako wypelniacz bedzie uzyta balsa.



Paul

: czwartek, 10 gru 2009, 20:24
autor: kobra
Witaj, cała budowa makiety przebiega profesionalnie, Możesz już coś powiedzieć na temat szacowanej masy całej konstukcji ?



Ps. może ten plan okaże się przydatny.



http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 4f88d2cffd