Strona 4 z 9
: sobota, 18 lip 2009, 08:01
autor: andrzej.kotarski
Witam Kolegów,
W najbliższym tygodniu planuję podróż do Krakowa i Gdyni, aby spotkać się z ksardem i robercikiem. Warto spotkać się w większych gronach, aby pogadać i coś zacząć robić bardziej formalnie.
Pozdrawiam,
Andrzej Kotarski
: piątek, 18 wrz 2009, 13:59
autor: KSard
Witam
Na Forum Astro4u.net "leci" dyskusja na temat nas interesujący, czyli
http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=15937.0.
Zachęcam do zapoznania się z treścią tej polemiki.
Ciekaw jestem Waszego zdania.
: wtorek, 10 lis 2009, 15:08
autor: KSard
Witam
Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie Pan Piotr Sornowski - chyba nie muszę przedstawiać - jest w naszych szeregach od końca września br.)
Rozmawialiśmy między innymi o stowarzyszeniu.
Był ciekaw, na ile osób można liczyć.
Sprawa coraz bardziej dojrzewa. Wiem również z rozmów z Panem Andrzejem Kotarskim, że i on dokonał pewnych spektakularnych kroków w celu zalegalizowania naszej działalności. Myślę, że w wolnej chwili podzieli się z nami swoimi planami w tym temacie.
Chyba nadeszła już odpowiednia chwila, aby przekonać się kto jest zainteresowany wstąpieniem w przyszłości w szeregi takiego stowarzyszenia.
Proszę o składanie niezobowiązujących deklaracji - musimy się policzyć!

: wtorek, 10 lis 2009, 15:26
autor: placydo
Hej Ksard
Powiem szczerze, ze liczylem ze ten temat ruszy. Za maly jestem zuczek jednak zeby zaczynac rozmowy w tym temacie. Jako stowrzyszenie bedziemy mieli wieksze prawa - rowniez mozliwosc organizowania imprez!
A to sie liczy - bo wiem to na swoim przyladzie (a raczej mojej dziewczyny) - sceptycznie ludzie podchodza do rakiet do czasu jak ich nie zobacza w akcji
Jestem za - a nawet bardzo za. Nie widze rowniez problemu ze skladkami - bo jako stowarzyszenie - musimy zapewne skladki jakies uiscic.
Tak wiec prosze mnie wliczac.
Pozdrawiam
: wtorek, 10 lis 2009, 16:00
autor: KSard
Eh - z tym tematem walczymy już parę lat - i wciąż drepczemy w miejscu.
Może teraz wspierani znaczącymi osobami ze świata naukowców i kręgów modelarskich ruszymy do przodu.
Dzięki za akces - jesteś na liście.
O składkach na razie nie mówmy - to nie jest najistotniejsze.
Czy uważacie, że należy stworzyć odrębne miejsce na tym forum, aby tam wpisywać się na listę członków? Jak to dobrze zorganizować - pomysły mile widziane.
Proszę również o uwagi dotyczące przyszłego kształtu tej organizacji (można puścić wodzę fantazji)

: wtorek, 10 lis 2009, 18:37
autor: wapniak
No to jak można puścić wodze, to może ja...
Kilka lat temu przerabialiśmy utworzenie stowarzyszenia paralotniarskiego.
Minął jakiś czas, i porobiło się tak, że w zasadzie instruktorzy dorwali się do władz, i ustanowili przepisy pod siebie.
Po świadectwa kwalifikacyjne najtaniej dziś jeździ się do Czech i Słowacji...
A tyle było entuzjazmu, pięknych planów i słów...
Za jakiś czas tu też tak może być - legalne startowiska, zgody, ubezpieczenia , składki, żadnych domowych eksperymentów z paliwami...Silnik tylko fabryczny, płatne szkolenia na certyfikat użytkownika dla większych jednostek itp.
Tylko jak to się będzie miało do naszych , skromnych warunków, gdzie jest grono entuzjastów którzy bawią się w rakiety za parę groszy.
Ale za to kilka osób NA PEWNO się w tym odnajdzie, zapewne będą to konstruktorzy którzy już dziś myślą o produkcji SR.
A cała reszta ? Zgodnie z zasadą, "cena nie gra roli, gdy pasja swawoli" ? Tylko ilu takich zostanie?
No, ale jak tak zawsze wszystko "ciemnowidzę", na pewno jestem w błędzie...
Pozdrawiam
: wtorek, 10 lis 2009, 20:27
autor: zetez
Możecie mnie policzyć, acz zajmuję się rakietnictwem wodnym - nie wiem czy dla takich rakietników będzie miejsce w tym stowarzyszeniu.
: wtorek, 10 lis 2009, 21:42
autor: jaskiniowiec
Też rakieta, tylko paliwko inne.
: środa, 11 lis 2009, 13:30
autor: Paweł
Poprawcie mnie jeśli się mylę. To że osoby zajmujące się rakietami będą w stowarzyszeniu, raczej nie zmieni tego że paliwo stałe będzie przez polskie prawo rozumiane jako materiał wybuchowy. Tak więc takie stowarzyszenie może ułatwić zniszczenie całkiem amatorskiego rakietnictwa (łatwiejszy dostęp do naszych danych).
: środa, 11 lis 2009, 15:23
autor: wapniak
To niedokładnie tak. Teraz, dopóki coś nie jest zabronione to jest dozwolone. A jak powstanie stowarzyszenie, to co nie zabronione już nie będzie dozwolone...
No, ale my w genach mamy coś takiego jak samoograniczanie...
Zresztą nie tylko my, to przyszło z zachodu...