xxxxx
Myślę, że jest to podyktowane różnymi właściwościami tych włókien. Węgiel jest bardzo twardy i sztywny ale za tu mało odporny na siły działające punktowo. Natomiast kevlar jest bardzo odporny na siły działające punktowo, uderzenia i wyginanie. Jak pęka to pojedynczymi włóknami a węgiel cały na raz. Te dwa włókna znakomicie się uzupełniają. Dobrym przykładem jest wędka węglowa, którą wystarczy niefortunnie upuścić na kamieniu żeby pękła w tym miejscu. Natomiast z kevlaru robi się przecież kamizelki kuloodporne.
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Cześć
Nie będę się rozpisywał tylko od razu pytanka
Czy masz jakiś sprawdzony patent na zamocowanie stateczników idealnie osiowo, czyli czy ta rolka taśmy klejącej to tylko takie wstępne przymiarki
Jeśli dobrze widzę impuls do odpalenia drugiego członu da mikroprzełącznik. Jak mniemam dzięki różnicy średnic człony rozłączą się aerodynamicznie i wtedy nastąpi odpalenie drugiego członu. Zastosujesz jakiś timer żeby uzyskać zwłokę
Co to za goły drut miedziany wystający z łoża silników
No i wreszcie co za tajne informacje z aeroklubu ukrywasz przed nami
pzdr
Nie będę się rozpisywał tylko od razu pytanka
Czy masz jakiś sprawdzony patent na zamocowanie stateczników idealnie osiowo, czyli czy ta rolka taśmy klejącej to tylko takie wstępne przymiarki
Jeśli dobrze widzę impuls do odpalenia drugiego członu da mikroprzełącznik. Jak mniemam dzięki różnicy średnic człony rozłączą się aerodynamicznie i wtedy nastąpi odpalenie drugiego członu. Zastosujesz jakiś timer żeby uzyskać zwłokę
Co to za goły drut miedziany wystający z łoża silników
No i wreszcie co za tajne informacje z aeroklubu ukrywasz przed nami
pzdr