Strona 3 z 4

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: poniedziałek, 5 gru 2011, 23:33
autor: yarco
Ale się uparłeś, ty wszystko smarujesz epoksydem? kanapki do szkoly też, a na poważnie wyszlifowana drobnym papierem ściernym na płótnie lipina nawet nie potrzebuje lakierowania. Ale jeśli lubisz kolor to kilka warstw lakieru w aerozolu wzupełności wystarczy i to zfazowanie na korpusie od strony głowicy usuń bo szpeci rakietę.

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: wtorek, 6 gru 2011, 00:09
autor: ArturroKRK
yarco pisze:Ale się uparłeś, ty wszystko smarujesz epoksydem? kanapki do szkoly też,
Hahah :D uśmiałem się... :P

A teraz na poważnie - podpisuje się pod postami porzedników Verex :) Odnoszę wrażenie że nie do końca wiesz co robisz. No ale nikt nie mówił że początki są proste :)

W dziale oprogramowanie zamieściłem link do programu Space Cad 5 , ściągnij, stwórz tam swoją rakietę, wpisz dane dla stateczników i głowicy, policz środek parcia i środek ciężkości i w ostateczności stabilność rakiety.

" Wstępnie " wygląda nienajgorzej, ale faktycznie jest kilka rzeczy do których możnaby się przyczepić. Fazowanie na końcówce rakiety faktycznie średnio pasuje a głowica z pełnego drewna nie musi być pokrywana epoxydem, bo po co? Drewno samo w sobie jest wystarczająco trwałe :) Znając życie Twoja drewniana głowica przeżyje niejedną rakietę ^^

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: wtorek, 6 gru 2011, 08:30
autor: verex
To sfazowanie usunę jak będę mieć czas po świętach. W ten weekend chciałbym się zająć szyciem spadochronu.

Po świętach też będę chciał zamówić folię, żeby górę rakiety ładnie zrobić w taką krateczkę:
Obrazek

Tą taśmą chcę owinąć tą część gdzie jest to sfazowanie - pod głowicą. Sama głowica będzie koloru srebrnego. Zdecydowałem się na wytoczenie z drewna, ponieważ żal d... ściska jak patrzę na tą moją krzywiznę ze styropianu. Ojciec mówi że to jak szpic na choinkę wygląda :D. A model chciałbym żeby mi posłużył przez cały rok - w marcu poeksperymentuję z własnymi silnikami (trochę się pirotechniką zajmowałem, więc mieszanka to nie problem), a do tego czasu model polata na silnikach p. Piotra Sornowskiego oraz p. Tendery.

Po świętach, lub na początku stycznia będę chciał zamawiać silniki, balsę żeby zrobić łoże silnika i elektroniki, etc. Alimetr przede wszystkim postaram się kupić. No i zastanawiam się nad ideą wstawienia modułu GPS żeby model znaleźć - jak będzie dobrze wyważony to chyba na mocniejszym silniku poleci dość wysoko, a że pole za miastem jest dość duże, to nie uśmiecha mi się spędzenie całego dnia na szukaniu :P. Poza tym będę chciał w tym roku (2012) puścić model na wys. około 1-2km (choć wątpię że mi się to uda, chyba że Ojciec swoją wiedzą na ten temat zarzuci), więc GPS warto byłoby mieć...

Jeszcze niech mnie tylko ktoś oświeci - wpadłem na pomysł, żeby łoże elektroniki było przymocowane do głowicy. Teoretycznie nie powinno się nic uszkodzić jeśli całość będzie dobrze zrobiona...

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: wtorek, 6 gru 2011, 16:53
autor: ArturroKRK
verex pisze: Po świętach też będę chciał zamówić folię, żeby górę rakiety ładnie zrobić w taką krateczkę:
Obrazek

Tą taśmą chcę owinąć tą część gdzie jest to sfazowanie - pod głowicą. Sama głowica będzie koloru srebrnego.
Widzę że szykuje nam się najbardziej pstrokata rakieta na forum :razz: Czarno żółto czerwono srebrna :smile: Dorzuć jeszcze niebieski albo zielony i będzie git :razz:

verex pisze: No i zastanawiam się nad ideą wstawienia modułu GPS żeby model znaleźć - jak będzie dobrze wyważony to chyba na mocniejszym silniku poleci dość wysoko, a że pole za miastem jest dość duże, to nie uśmiecha mi się spędzenie całego dnia na szukaniu :razz:. Poza tym będę chciał w tym roku (2012) puścić model na wys. około 1-2km (choć wątpię że mi się to uda, chyba że Ojciec swoją wiedzą na ten temat zarzuci), więc GPS warto byłoby mieć...
Życzę powodzenia - Zbudowanie rakiety zdolnej polecieć na taką wysokość przy takiej wiedzy i doświadczeniu jakie posiadasz łatwe nie będzie. A nawet powiem że będzie cholernie trudne. Dlatego też polecam odpuszczenie na razie tejże granicy wysokości i zajęcie sie zagłębieniem w chociaż odrobinę teorii... Byś sobie mógł zaprojektować stabilną rakietę z odpowiednimi statecznikami. A nie korzystając z mnożnika kalibru do odmierzania kolejnych długości...

Tak czy siak - trzymam kciuki :smile: W 2012 roku także planuje pobić granicę 1km :smile:

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: wtorek, 6 gru 2011, 17:15
autor: verex
ArturroKRK pisze: Widzę że szykuje nam się najbardziej pstrokata rakieta na forum :razz: Czarno żółto czerwono srebrna :smile: Dorzuć jeszcze niebieski albo zielony i będzie git :razz:
A tam pstrokata ;)
Kolorystyka miała być inna, tylko w praniu wyszło że dawno nie zaglądałem do magicznej skrzynki ze spreyami i z dostępnych kolorów zostały się te. Zielony jeszcze jest, ale nie przyda mi się :P. Moim zdaniem jak w cudowny sposób zakończę walkę z zaciekami, to będzie wyglądać całkiem całkiem :).
ArturroKRK pisze:
Życzę powodzenia - Zbudowanie rakiety zdolnej polecieć na taką wysokość przy takiej wiedzy i doświadczeniu jakie posiadasz łatwe nie będzie. A nawet powiem że będzie cholernie trudne. Dlatego też polecam odpuszczenie na razie tejże granicy wysokości i zajęcie sie zagłębieniem w chociaż odrobinę teorii... Byś sobie mógł zaprojektować stabilną rakietę z odpowiednimi statecznikami. A nie korzystając z mnożnika kalibru do odmierzania kolejnych długości...

Tak czy siak - trzymam kciuki :smile: W 2012 roku także planuje pobić granicę 1km :smile:
Hmm.. Może masz rację... Ale pomarzyć zawsze można :). Jak się wstawi odpowiedni silnik to i ten model powinien polecieć na około 1km (chociaż nie wiem jakby to wyglądało ;)).

Może jak pogłębię wiedzę, zbuduję model o większej średnicy i też wysokości około 1m. Ale teraz skupię się na tym modelu i skończę go.

Głowicę z lipy się wytoczy, łoże silnika i elektroniki też zrobię. Zastanawiam się nad alimetrem - albo ten polski, albo alimaxa czy jak on się nazywa wziąć...

Na dniach zamówię takie silniczki:
1. PS E35-5 (sztuk dwie)
2. PS D25-5 (sztuk jedna)
2. TSP G50-4-2 (sztuk jedna)

Na początku nie będę się bawił w żadne systemy UWS - skorzystam z tych w silniczkach, ew. podsypię prochem czarnym własnej roboty.

Silnik D posłuży do przetestowania stabilności modelu i wyzwolenia spadochronu (niski lot żeby móc zobaczyć czy rakiecie nic się nie stanie). Silniki E to takie uniwersalne będą sobie, a silnik G to silnik, który zakończy pierwsze loty rakiety. Potem rozważę dwie opcje: budowa nowego modelu, lub wpakowanie do tego silnika TSP klasy H (ewentualnie coś własnorobnego, np. karmelek).

Ciekaw jestem jak to będzie wyglądać :D. Wyrzutnię jeszcze będę musiał w weekend zrobić...

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: wtorek, 6 gru 2011, 19:40
autor: mateuszw106
Mógłbyś powiedzieć, jak zrobiłeś, że farba nie odpada or korpusu ? Jak ja malowałem PCV to cała farba ledwo się trzymała. Szlifowałeś to papierem ?

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: wtorek, 6 gru 2011, 19:46
autor: verex
mateuszw106 pisze:Mógłbyś powiedzieć, jak zrobiłeś, że farba nie odpada or korpusu ? Jak ja malowałem PCV to cała farba ledwo się trzymała. Szlifowałeś to papierem ?

Tak, przed malowaniem zmatowiłem rurę papierem ściernym. Jedyne co mi nie wyszło w malowaniu to to, że są zacieki jak cholera i będę musiał je jakoś usunąć. Myślałem nad tym żeby je leciutko zeszlifować papierem i maznąć w te miejsca jeszcze raz farbą. I tak chyba zrobię.

W piątek zacznę znowu robotę przy modelu. W sobotę może już będę toczył głowicę z drewna.

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: piątek, 9 gru 2011, 22:10
autor: verex
No, to w ten piękny, piątkowy wieczór podam postęp prac :wink:.

Spadochron:


Spadochrony już wyciąłem. Spadochron dla tego modelu będzie mia średnicę 60cm. Otwór w środku ma średnicę 5cm.

Spadochrony wyglądają na dzień dzisiejszy tak:

Obrazek
(Ten największy spadochron to spadochron do DOOMSDAY)

Spadochron będzie związany ośmioma sznurkami o średnicy 3mm i długości 70cm. Sznurki będą zszyte ze spadochronem po długości (jak na zdjęciu - od otworu będzie sznurek. Od końca czaszy spadochronu sznurek będzie miał 70cm, czyli łącznie jeden sznurek = 100cm [promień 30cm]). Biała lina (średnica 3mm) będzie miała długość 200cm i będzie łączyła spadochron z rakietą. Białą liną do korpusu będzie też przyczepiona głowica)


Głowica:


Wchodzę sobie do garażu, patrzę, a tam dziadek już toczy dla mnie głowicę. Co się okazało - miał to być prezent mikołajkowy dla wnuka :grin:, który jak się okazało przyszedł za wcześnie... :razz:

Dziadek odebrał mi satysfakcję z robienia tej glowicy, albo chociaż pomagania (doświadczenia w toczeniu nie mam), ale głowica jest i to całkiem fajna. Kształt stożkowy, długość 20cm. Głowica waży 110g.

Głowica ma lekkie ubytki, które zniwieluje cienka warstwa szpachlówki. Głowica zostanie pomalowana na wcześniej ustalony, srebrny kolor :smile:.

Obrazek

Co pozostało do zrobienia?


Te spadochrony co są na zdjęciu jeszcze nie są skończone. Jak narazie to jest to okrąg o średnicy 60cm z wyciętą po środku dziurą o średnicy 5cm. Jeszcze trzeba przyszyć 8 linek i oczywiście umocnić brzegi spadochronu. Potem związać z główną liną (tą białą) i przymontować do rakiety.

Do zrobienia jest jeszcze łoże silnika - z tym jednak ruszyć w tym tygodniu nie mogę z powodu braku materiałów. W poniedziałek będę musiał zamówić balsę 3mm no i jakiś silnik oczywiście... Myślę, że na pierwszy lot DOOMSDAY wystarczy silnik E35-5 Pana Sornowskiego. Potem pomyślę nad silnikiem TSP G50 lub ideą wstawienia do tego modelu ROSa. Jednak ten model nie miał latać na ROSach, ale zobaczę co z tego wyjdzie. Jak model nie przekroczy granicy 500g to może zdecyduję się wsadzić tam ROS-40. Lecz chciałbym wsadzić tam silnik TSP H100-4 i silniki własnej roboty.

Z czego się uśmiałem?


Plan był taki: Doomsday miał być cięższym, większym modelem, na silniki o większej mocy, a SUNRISE miał być lekkim, mniejszym modelem na silniki ROS. Co z tego wyszło? Sunrise będzie wyższy od DOOMSDAY, a modele będą porównywalne wagą (Sunrise oczywiście będzie lżejszy, ale ja wiem czy znacznie?). No ale zobaczymy. Jestem dobrej myśli :smile:.

...


Model DOOMSDAY waży w tej chwili 340g wraz z głowicą. Planowo masa nie ma przekroczyć 500g. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie :wink:.

Rakieta na dzień dzisiejszy prezentuje się tak:

Obrazek

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: sobota, 10 gru 2011, 10:07
autor: PIOTR
verex pisze: ... Spadochron będzie związany ośmioma sznurkami o średnicy 3mm i długości 70cm. Sznurki będą zszyte ze spadochronem po długości (jak na zdjęciu - od otworu będzie sznurek. Od końca czaszy spadochronu sznurek będzie miał 70cm, czyli łącznie jeden sznurek = 100cm [promień 30cm]) ...
Gruba przesada. Pomyśl 8 linek 3mm razem zwinięte daje średnicę 10mm. Takiej grubości są liny alpinistyczne albo cumy jachtowe! Wytrzymałość będzie potężna i zbędna do modelu 500gr masy i spadochronu fi 600mm :smile: Poszukaj grubej, nici kaletniczej stosowanej do szycia toreb lub zajrzyj do szewca i poproś o grubą nić poliestrową. Ma być błyszcząca i topić przy próbie płomienia /zapalniczka, zapałka/. Ewentualnie linki od żaluzji okiennych choć będą za grube. Mocowanie: nie musisz wszywać na całej długości promienia, wystarczy 5-6cm od krawędzi.
verex pisze: ... Biała lina (średnica 3mm) będzie miała długość 200cm i będzie łączyła spadochron z rakietą. Białą liną do korpusu będzie też przyczepiona głowica) ...
Linka nośna 3mm jest ok.
I jeszcze pytanko: z jaką prędkością będzie opadał model o masie 500gr na spadochronie średnicy 600mm o otworze centralnym 50mm?

Re: Rakieta "DOOMSDAY" by Verex

: sobota, 10 gru 2011, 10:33
autor: verex
PIOTR pisze:
I jeszcze pytanko: z jaką prędkością będzie opadał model o masie 500gr na spadochronie średnicy 600mm o otworze centralnym 50mm?

Około 6m/s.
Moim zdaniem wystarczająca prędkość.

---edytowane dnia 11 grudnia 2011 roku, o godzinie 18:51---

Dzisiaj byłem zobaczyć jak wygląda poligon w moim mieście (poligon GÓRKI w Tczewie) - niby poligon mały, ale na loty do 600-700 metrów jest idealny.

Również poszpachlowałem dzisiaj głowicę w miejscach, w których były jakieś małe ubytki od drewna. Głowica już została pomalowana na kolor srebrny i aktualnie schnie... ;)