No, to w ten piękny, piątkowy wieczór podam postęp prac

.
Spadochron:
Spadochrony już wyciąłem. Spadochron dla tego modelu będzie mia średnicę 60cm. Otwór w środku ma średnicę 5cm.
Spadochrony wyglądają na dzień dzisiejszy tak:

(Ten największy spadochron to spadochron do DOOMSDAY)
Spadochron będzie związany ośmioma sznurkami o średnicy 3mm i długości 70cm. Sznurki będą zszyte ze spadochronem po długości (jak na zdjęciu - od otworu będzie sznurek. Od końca czaszy spadochronu sznurek będzie miał 70cm, czyli łącznie jeden sznurek = 100cm [promień 30cm]). Biała lina (średnica 3mm) będzie miała długość 200cm i będzie łączyła spadochron z rakietą. Białą liną do korpusu będzie też przyczepiona głowica)
Głowica:
Wchodzę sobie do garażu, patrzę, a tam dziadek już toczy dla mnie głowicę. Co się okazało - miał to być prezent mikołajkowy dla wnuka

, który jak się okazało przyszedł za wcześnie...
Dziadek odebrał mi satysfakcję z robienia tej glowicy, albo chociaż pomagania (doświadczenia w toczeniu nie mam), ale głowica jest i to całkiem fajna. Kształt stożkowy, długość 20cm. Głowica waży 110g.
Głowica ma lekkie ubytki, które zniwieluje cienka warstwa szpachlówki. Głowica zostanie pomalowana na wcześniej ustalony, srebrny kolor

.
Co pozostało do zrobienia?
Te spadochrony co są na zdjęciu jeszcze nie są skończone. Jak narazie to jest to okrąg o średnicy 60cm z wyciętą po środku dziurą o średnicy 5cm. Jeszcze trzeba przyszyć 8 linek i oczywiście umocnić brzegi spadochronu. Potem związać z główną liną (tą białą) i przymontować do rakiety.
Do zrobienia jest jeszcze łoże silnika - z tym jednak ruszyć w tym tygodniu nie mogę z powodu braku materiałów. W poniedziałek będę musiał zamówić balsę 3mm no i jakiś silnik oczywiście... Myślę, że na pierwszy lot DOOMSDAY wystarczy silnik E35-5 Pana Sornowskiego. Potem pomyślę nad silnikiem TSP G50 lub ideą wstawienia do tego modelu ROSa. Jednak ten model nie miał latać na ROSach, ale zobaczę co z tego wyjdzie. Jak model nie przekroczy granicy 500g to może zdecyduję się wsadzić tam ROS-40. Lecz chciałbym wsadzić tam silnik TSP H100-4 i silniki własnej roboty.
Z czego się uśmiałem?
Plan był taki: Doomsday miał być cięższym, większym modelem, na silniki o większej mocy, a SUNRISE miał być lekkim, mniejszym modelem na silniki ROS. Co z tego wyszło? Sunrise będzie wyższy od DOOMSDAY, a modele będą porównywalne wagą (Sunrise oczywiście będzie lżejszy, ale ja wiem czy znacznie?). No ale zobaczymy. Jestem dobrej myśli

.
...
Model DOOMSDAY waży w tej chwili 340g wraz z głowicą. Planowo masa nie ma przekroczyć 500g. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie

.
Rakieta na dzień dzisiejszy prezentuje się tak:
