Strona 3 z 3
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 20:22
autor: Tofifi
Wiercenie głowicy nie ma sensu.
Lepiej w rurce kartonowej.
A od biedy to i taśmą teflonową można przykleić na zewnątrz korpusu.
Co do kamery długopisowej/w zapalniczce to raczej nie będzie zadowalająca jakość - spytaj z resztą Ericha (Łukasza)
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 20:26
autor: verex
Tofifi pisze:Wiercenie głowicy nie ma sensu.
Lepiej w rurce kartonowej.
A od biedy to i taśmą teflonową można przykleić na zewnątrz korpusu.
Co do kamery długopisowej/w zapalniczce to raczej nie będzie zadowalająca jakość - spytaj z resztą Ericha (Łukasza)
A czy takie przyklejenie na zewnątrz korpusu nie wpłynie na aerodynamikę modelu?
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 20:31
autor: Tofifi
każdy element odstający będzie miał wpływ, ale w tej skali raczej tego nie odczujesz.
Nie przekraczasz prędkości dźwięku, prędkości będą stosunkowo niskie, w kosmos się nie wybierasz więc na spokojnie możesz tak zrobić.
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 20:34
autor: verex
Tofifi pisze:każdy element odstający będzie miał wpływ, ale w tej skali raczej tego nie odczujesz.
Nie przekraczasz prędkości dźwięku, prędkości będą stosunkowo niskie, w kosmos się nie wybierasz więc na spokojnie możesz tak zrobić.
Ok, a że w tym temacie to przedszkolak jestem, to się jeszcze spytam: jak przyczepię tą kamerę, to będę musiał wyważać model na nowo, czy nic się nie zmieni? Bo na moje to ją będzie znosić w stronę gdzie przyczepiona będzie kamera, bo z tej strony będzie cięższa.
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 20:53
autor: Tofifi
wszystko zależy od prawidłowego wyważenia modelu i jego wielkości, przy sporych rakietach nie będzie ona miała żadnego znaczenia (obecność kamerki)
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 21:00
autor: verex
Tofifi pisze:wszystko zależy od prawidłowego wyważenia modelu i jego wielkości, przy sporych rakietach nie będzie ona miała żadnego znaczenia (obecność kamerki)
Ok, dzięki.
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 22:58
autor: yarco
Tak jak moich przedmówców zastanawia mnie czemu 2 metrowa rakieta? by rozpędzić taką masę 1 silnik nawet klasy H może mieć trudności z uzyskaniem bezpiecznego pułapu do otwarcia spadochronu i bezpiecznie wylądować. Naprawdę trzeba posiadać wiedzę i doświadczenie jest wiele czynników które mogą zawieść. Trzeba zacząć od mniejszych rakiet jest wiele naprawdę fajnych projektów które można wykorzystać i mieć przyjemność z pewnych startów i lądowań.
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: wtorek, 29 lis 2011, 23:00
autor: jaskiniowiec
Podstawowe pytanie: gdzie ma patrzeć kamerka. Bo jak w bok, to można ją wsadzić w korpus i wystarczy tylko dziurka w korpusie. Jak ma patrzeć w dół, to już kamerka musi wystawać, a czasem warto dać jej owiewkę. Co do wpływu na aerodynamikę, to jest to kwestia proporcji masy, wydłużenia rakiety do powierzchni, o jaka kamerka wystaje. Dla rakiety o tych rozmiarach jak podajesz, to wystający lekko długopisik w sumie nie wpłynie za bardzo na lot. Jak chcesz być perfekt, to symetrycznie z drugiej strony dajesz coś, co ma podobny opór. Wtedy opory aerodynamicznych względem osi rakiety s ą symetryczne.
Re: Sprowadzenie silnika z UK
: środa, 30 lis 2011, 22:13
autor: verex
Macie rację że budowa tak dużego modelu to dużo pracy. Dzisiaj się zastanawiałem ile mi zostało materiałów z budowy rakiety Verex One (wys. około 70cm, wykonana z rurki PCV, stateczniki z balsy, głowica ze styropianu, silnik B15-5 i C15-6). Powinna mi zostać balsa, styropian, kleje oraz rurka PCV.
Zanim więc zbuduję moją wyśnioną Caelestis o wys. ~2m, zbuduję w weekend mniejszy model rakiety, z tych samych materiałów co VX-1 (verex one). Wysokość tego modelu to będzie około metr, stateczniki z balsy, głowica ze styro + żywica, silnik PS E35-5 Ns. Materiały do budowy mam gdzieś zawalone, więc w piątek je odkopię i spróbuję przygotować wstępnie model. W sobotę pójdę do garażu i mniej więcej go wykonam.
Silnik E35-5 zamówię w przyszłym tygodniu, bo teraz mam troszkę ważniejszych wydatków.
Model będzie nosił nazwę kodową VX-2 i ostateczną "Doomsday" - ale o tym później, gdy już wygrzebię materiały.
Pozdrawiam i dziękuję Wam za pomoc.