Bullet możesz już podać to źródło blachy? W sumie sam jestem ciekaw czy by mi coś z tego wyszło. Jeśli chodzi o powstawanie odłamków to jeśli będę znał materiał policzę jak zachowa.
Nie widzę żadnego uzasadnienia tworzenie kompozytu GFRP-Al. Lotnictwo owszem to wykorzystuje, ale do przenoszenia zupełnie innych obciążeń. W konstrukcji rakiety zwiększy to tylko masę.
sveio specjalnie dla ciebie powód dla którego AL jest lepsze niż GFRP.
Jeżeli chodzi o sam korpus to główny mechanizm zniszczenia to wyboczenie. Im sztywniejszy korpus tym lepiej, wytrzymałość ma tu drugorzędne znaczenie. Za sztywność odpowiada moduł Younga
Dla GFRP przy udziale 50% włókien wynosi 48GPa <span style="font-weight: bold">wzdłuż włókien</span>, gęstość 2.0g/cm^3[M. Blicharski, WNT, Wstęp do Inżynierii Materiałowej]
Dla Al 70 GPa, przy gęstości 2,7 g/cm^3
Odchylenie kierunku obciążeń od kierunku ułożenie włókien powoduje gwałtowny spadek sztywności i wytrzymałości. Tolerancja to między 5, a 10 stopni nie mam teraz dostępu do literatury. Żeby dorównać aluminium w stosunku sztywność/gęstość musiałbyś stosować tkaniny jednokierunkowe i próżnię. Proste w aplikacji rękawy odpadają.
Moje założenia to minimalizacja masy konstrukcji. Możesz powiedzieć, ze w takim razie dołożysz parę złotych i zrobisz z CFRP który ma 180 GPa przy gęstości 1,5 g/cm^3 i będzie lżejsze, i będziesz miał rację.
Ja odpowiem wtedy, że dołożę miliard i zrobię z diamentu, który ma 1220 GPa i 3,5g/cm^3 i będzie lżejsze.
Wiesz przy takich konstrukcjach trzeba iść na kompromis, bo optimum każdego z 10 czynników jakie trzeba brać pod uwagę , a teraz przychodzą mi na myśl leż gdzie indziej.
Prawdziwym problemem, jak mi się wydaje jest to, że robimy korpusy za grube i za ciężkie. Pamiętam swoje rakiety które latały na kilku warstwach papieru. Oczywiście dla małych rakiet siły są mniejsze. Być może bliższą optimum konstrukcją byłaby rura z folii Al 0.1 mm wypełniona wewnątrz pianką (żeby się sama nie zapadła)?
Rakiety kosmiczne Atlas mają tak cienkie poszycie, że gdyby spuścić z nich paliwo w pozycji pionowej to by się zapadły. Potrzebują ciśnienia hydrostatycznego.
{dziś rano}
Dziś to policzyłem.
Wyprowadzenie pierwszego wzoru nie podaję, jest banalny i intuicyjny zainteresowanych odsyłam do literatury [M.F. Ashby, Dobór materiałów w projektowaniu inżynierskim, Pergamon Press, Oxford 1998].
Jak by tu skomentować wyniki? Bullet twoja blacha jest za gruba do przykładowej rakiety! Oczywiście nie można do tego podchodzić bezkrytycznie, sztywność poprzeczna takiej konstrukcji jest przecież znikoma (użycie pianki może to zmienić). W założeniach nie uwzględniłem sytuacji statycznie niewyznaczalnych jak drgania czy zjawiska w okolicy prędkości dźwięku. Zakładałem idealnie centryczny rozkład masy i oporu aerodynamicznego. Te czynniki wymagają włączenia dodatkowych współczynników bezpieczeństwa. Moje rozwiązanie zakłada najgorszy rozkład sił fizycznie niemożliwy (rakieta przyśpiesza i utrzymuje stałą prędkość jednocześnie). Poza tym z danych z akcelerometrów które widziałem wynika, że przyśpieszenie prawie nigdy nie wynosi 1 podczas pracy silnika. Założyłem dodatkowo, że stateczniki nie biorą udziału w generowaniu oporów aerodynamicznych, a cała masa modelu skupiona jest w głowicy. Te założenie powinny dawać dostateczny współczynnik bezpieczeństwa dla małych i średnich modeli. Przy grubości poszycia 0,05 mm masa wyniesie niecałe 17g.