Faktycznie, wielce zagadkowe.
Jednak widać na filmie, że rakieta kontynuowała lot z głowicą przez prawie 3 sekundy.
Domyślam się, jaka była przyczyna wyrwania dziury w korpusie.
Jako ładunku miotającego użyłem nitrocelulozę lakierniczą ( Twoja już mi się skończyła
Gdyby nie zadziałał UWS II stopnia na wyrzutni, to odzyskałbym tylko I stopień, a drugi zostałby zniszczony upadając z dużej wysokości.
No cóż, pierwsza misja nieudana, ale wiele cennych obserwacji na przyszłość.
Myślę, że innym także mogą się przydać, dlatego tak skrupulatnie starałem się wyjaśnić, co wydarzyło się podczas tego lotu.
Postaram się, w następnym locie poprawić wszystkie błędy. Najważniejsze, że ogólna koncepcja GEMINUSA jako rakiety II stopniowej wydaje się być poprawna.
Bez testów nie da się pewnych rzeczy sprawdzić.