Re: Mój pierwszy silnik z metalu.
: czwartek, 31 gru 2020, 12:45
Cześć,
Witam wszystkich po długiej przerwie. Dawno nic nie pisałem, ale przeglądam forum co jakiś czas. Fajny silnik, ale mam wątpliwości co do zatyczki. Z projektu wynika, że będzie bezpośrednio stykać się z ziarnem paliwa przez co utrudniony może być zapłon tej ostatniej powierzchni czołowej. Mimo, że sam nigdy nie robiłem silników z metalu tylko z pcv to u mnie między ostatnim bloczkiem paliwa, a zatyczką z cx5 zawsze stosowałem takie same przekładki z tektury jak między wszystkimi pozostałymi blokami paliwa. Czasami bloczki paliwa wychodziły mi trochę nierówne o te 0,5 mm i to właśnie w tym miejscu mógłbyś regulować grubość przekładki, żeby wszystko było dopasowane idealnie. Proponuję też zabezpieczyć wewnętrzną stronę zatyczki tekturką, żeby powierzchnia zawsze była ładna. Najlepiej całkowicie oddzielić komorę spalania od aluminium. Mógłbyś np. wkleić na silikon jakieś krążki w osłonę termiczną oddzielając ogień od zatyczki tworząc jakby silnik z tektury schowany w silniku z aluminium. To samo tyczy się przestrzeni między pierwszym ziarnem, a dyszą. Zawsze kształtowałem dyszę w ten sposób, aby ziarno nie stykało się z nią bezpośrednio tylko był mały dystans na przekładkę. Proponuje też użyć niewielkiej ilości silikonu między osłoną termiczną, a dyszą. Ale myślę, że i tak będzie ok bo karmelek nie jest, aż tak gorący jak zpp, którego zazwyczaj używam.
Pzdr
Witam wszystkich po długiej przerwie. Dawno nic nie pisałem, ale przeglądam forum co jakiś czas. Fajny silnik, ale mam wątpliwości co do zatyczki. Z projektu wynika, że będzie bezpośrednio stykać się z ziarnem paliwa przez co utrudniony może być zapłon tej ostatniej powierzchni czołowej. Mimo, że sam nigdy nie robiłem silników z metalu tylko z pcv to u mnie między ostatnim bloczkiem paliwa, a zatyczką z cx5 zawsze stosowałem takie same przekładki z tektury jak między wszystkimi pozostałymi blokami paliwa. Czasami bloczki paliwa wychodziły mi trochę nierówne o te 0,5 mm i to właśnie w tym miejscu mógłbyś regulować grubość przekładki, żeby wszystko było dopasowane idealnie. Proponuję też zabezpieczyć wewnętrzną stronę zatyczki tekturką, żeby powierzchnia zawsze była ładna. Najlepiej całkowicie oddzielić komorę spalania od aluminium. Mógłbyś np. wkleić na silikon jakieś krążki w osłonę termiczną oddzielając ogień od zatyczki tworząc jakby silnik z tektury schowany w silniku z aluminium. To samo tyczy się przestrzeni między pierwszym ziarnem, a dyszą. Zawsze kształtowałem dyszę w ten sposób, aby ziarno nie stykało się z nią bezpośrednio tylko był mały dystans na przekładkę. Proponuje też użyć niewielkiej ilości silikonu między osłoną termiczną, a dyszą. Ale myślę, że i tak będzie ok bo karmelek nie jest, aż tak gorący jak zpp, którego zazwyczaj używam.
Pzdr