No cóż poleciała...
A raczej nie poleciała, poleciałaby gdyby nie...
Zgadza sie Adeida 3 nie wzniosła się w powietrze.
Pierwsze problemy zaczęły się już przed startem. Prawie natychmiast po tym gdy umieściłem ja na wyrzutni puścił klej (wikol) trzymający przelotkę(ta rurka wewnątrz której ślizga sie pręt prowadnicy). Ażeby ja przymocować znów musiałem użyć taśmy...
W końcu się udało, odpaliłem lont i oddaliłem się. Rakieta zaczęła schodzić z wyrzutni i właśnie w tym momencie wyrzutnia się przewróciła
Jako że w tym momencie rakieta była jeszcze mniej więcej w połowie wyrzutni, więc skierowała sie razem z nią w kierunku Ziemi i właśnie wtedy z niej zeszła ... prosto w ziemie...spadochron sie otworzył wypchnęło głowicę tyle ze już na ziemi. Jak sie później okazało spadochron nie ucierpiał i gdyby lot się udał to najpewniej model by na nim wrócił. Wyrzutnia była bardzo badziewna na dodatek ziemia była rozmiękła po deszczu i to dla tego się przewróciła.
Powstał ,,film" jednak operator był do bani (mój młodszy brat) i zarejestrował ,,start" a potem pociągnął obiektyw za jakąś resztką która poleciała do góry także praktycznie nic na nim nie widać dodatkowo braciszek wspaniałomyślnie nakręcił tez moja twarz...
Kilka ujęć po klatkowych:
Pierwsza klatka startu (widać rakietę po pokonaniu gdzieś tak 1/4 wyrzutni:
http://gobi12.wrzuta.pl/obraz/i5rkgfAtTk/start1
Druga klatka startu (doskonale uchwycony moment przewrócenia sie wyrzutni z modelem na niej)
http://gobi12.wrzuta.pl/obraz/99pRBHcjPN/satart2
A to klatka na której widać jakiś szczątek który o dziwo poleciał dość wysoko w gorę, nie mam pojęcia co to było)
http://gobi12.wrzuta.pl/obraz/pUm21nYnX9/satrt3
A i jeszcze zdjęcie rakiety na wyrzutni przed lotem:
http://gobi12.wrzuta.pl/obraz/7QBQO4yRPR/pic_0001
Mam do was pytanie:
W jaki sposób robicie i przytwierdzacie do korpusu przelotkę ?
Bo u mnie role prowadnicy spełniała słomka do picia przyklejona wikolem i to się nie sprawdziło...
Acha i czym mógł być ten szczątek, bo na oko niczego nie brakuje w modelu...chyba ze jest to zatyczka silnika wyrzucona po odpaleniu lad. miotającego??? Ale jak ona się przebiła przez papier toaletowy, spadochron i głowice ???
Myślę, że teraz najważniejszą rzeczą jest zbudowanie dobrej wyrzutni, żeby taka sytuacja sie więcej nie powtórzyła.