Zapalnik do systemu odzysku
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
-
POczatkujacy
- ***
- Posty: 91
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
-
POczatkujacy
- ***
- Posty: 91
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
-
POczatkujacy
- ***
- Posty: 91
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Mocy opornika się nie oblicza, tę wartość podaje producent. No chyba że chodzi Ci o obliczenie jaka moc się na nim wydziela pod owpływem przepływającego przezeń prądu. Wtedy obowiązuje prawo Ohma, czyli P= U*I czyli moc to iloczyn prądu i napięcia.
Jeśli transformator miał małe wymiary, i małą wydajność prądową, to napięcie mogło spaść i opornik nie zaświecił...
Jeśli transformator miał małe wymiary, i małą wydajność prądową, to napięcie mogło spaść i opornik nie zaświecił...
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Witam,
Wszystko ladnie pieknie, ale jest to naprawde dyskusja na temat zapalnika do systemu odzysku? Odpalic w ten sposob silnik, OK chociaz czy opornik jest tym idealnym rozwiazaniem ??? Kwestia gustu -bym powiedzial
Jezeli chodzi o zapalnik do systemu odzysku to moim zdaniem jedyny jaki sie nadaje, to zapalnik fabryczny!!! Mozna kombinowac z zaroweczkami, ale czy to jest pewne??? Ja osobiscie nie zdecydowal bym sie na start rakiety z "samorobka"
Paul
Wszystko ladnie pieknie, ale jest to naprawde dyskusja na temat zapalnika do systemu odzysku? Odpalic w ten sposob silnik, OK chociaz czy opornik jest tym idealnym rozwiazaniem ??? Kwestia gustu -bym powiedzial
Jezeli chodzi o zapalnik do systemu odzysku to moim zdaniem jedyny jaki sie nadaje, to zapalnik fabryczny!!! Mozna kombinowac z zaroweczkami, ale czy to jest pewne??? Ja osobiscie nie zdecydowal bym sie na start rakiety z "samorobka"
Paul
A ja tam uważam, że rasowy modelarz robi do modelu wszystko sam. No chyba, że jest to technologicznie nie możliwe. Ale zapłonnik samoróbka to żaden problem. Ja tylko takich używam i jeszcze sie nie zawiodłem. Poza tym przy okazji można sobie przyswoić nieco wiedzy o elektryczności. A to tez się liczy.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.