przyznam sie wam, dzis pierwszy raz sprobowalem zrobic karmelke, ale... zrobilem chyba jeden blad, nie zmielilem saletry. Noi kurde na nic moje staraia bo karmelek wogole nie zminil mi koloru a zrobil sie taki twardy ze szok, po nalaniu wody znowu sie zrobil budyn, myslicie ze to przez to ze azotam potasu byl za bardzo gruby? Chociaz nalalem troche wody wiec powinien sie rozpuscic. Z tego co czytalem to saletra P dobrze sie rozpuszcza w wodzie.
Sorry za moje imbecylne bledy ktorych na razie nie dostrzegam ale to dopiero moje pierwsze paliwko
Pozdrowienia Aleksy B.