Siłownik pirotechniczny a apteki...

Aparatura pokładowa, układy pomiarowe i wykonawcze.
wapniak
*****
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Siłownik pirotechniczny a apteki...

Post autor: wapniak »

Witam.

Znowu mnie naszła wena to i wymyśliłem dziś coś takiego:





http://www.youtube.com/watch?v=NHrV3vQQBrI





To odepchnięte to akumulator 12 v a wadze 5, 7 kg, a widać że były jeszcze rezerwy szmocy.



Strzykawka 50 ml z gumową nakładką na tłoczku, ale pewnie wystarczy i zwykła 20 ml. Zapłonnik typowy od silnika na którym kuleczka z karmelki o fi ok. 8 mm. też trochę za duża, no ale to pierwsza próba była.



Do czego się to może przydać chyba nie muszę tłumaczyć.



Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik »

Cześć

Ciekawe rozwiązanie "antybrudowe" eliminujące konieczność stosowania osłony termicznej dla spadochronu.

Ale ma ta samą wadę co ściśnięta sprężyna - zajmuje dużo miejsca w porównaniu z torebeczką p.cz.



pzdr
wapniak
*****
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Post autor: wapniak »

No owszem trochę miejsca zajmuje, ale moja ma 115 cm i sam nie wiem czym ją choć trochę zapełnić :lol: A poza tym można by to umieścić w głowicy...

Po odpaleniu ścianki same się czyszczą przy ponownym uzbrajaniu.



Aha, jeszcze jest tak:

na obwodzie są wywiercone otworki fi 3 w ilości 9 sztuk, kawałek od miejsca gdzie kończy się droga tłoka. To po to żeby tłok nie wypadał po odpaleniu. Mają którędy wylecieć gazy.

Kabel zapłonnika uszczelniony poxipolem. Otwór jest wewnątrz stożkowy, więc trzyma to jak diabli a i da się wepchnąć do środka jakby trzeba strzykawkę użyć ponownie.
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Zaskakujące. Byłem pewien że przetopi strzykawkę. To przecież cienkościenny wyrób. A tu nagle...wytrzymało.
Grafit_alpha3
Teoretyk
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Serock

Post autor: Grafit_alpha3 »

Niezłe rozwiązanie z małą masą. Jeśli się wszystko nie rozpadnie i nie zapaprze wnętrza rakiety to super. Na pewno bardziej mi się podoba niż amerykańskie konstrukcje z PVC (i proszę mnie nie poprawiać)

Zabezpieczenia przed przetopieniem chyba nie są potrzebne. Jeśli się coś przetopi to strzykawkę można zwyczajnie wyrzucić. To nie jest duży koszt.
wapniak
*****
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Post autor: wapniak »

Zapomniałem napisać, że karmelkę luźno zawinąłem w folie alu, taką kuchenną, dwie warstwy. Nic się nie nadpaliło, okopcone ścianki oczyszczają się po naciśnięciu na tłoczek, normalnie jak nowe. a i tak karmelki było za dużo.
wapniak
*****
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Post autor: wapniak »

Karmelka rekrystalizowana(tylko taką robię jak na razie) oblepiona kuleczka ok. 8 mm średnicy, już o tym pisałem.

Zapłonnik z drutu ze spirali grzejnej 0,2 mm 4-5 zwojów nawijanych na igle lekarskiej, od strzykawki, koniec drutu wkłada się do igły, na jakieś 3-4 cm, na igłę się nawija w kierunku "do tyłu" i odcina 2 cm od spiralki. Chodzi o to żeby dokręcone gołe przewody(bo tego się nie lutuje) mijały się na izolacji. W efekcie wychodzi spiralka koncentryczna z wyprowadzeniami po jednej stronie. To też mój patent. Znakomita do odpalania "papierosów" i po to ja właśnie wymyśliłem.



Tą odpaliłem od akumulatora li-po-fe 1 cela czyli 3,3 V, ale to trochę za małe napięcie było..
Bullet
PROFI
Posty: 284
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Bullet »

Do tego celu o którym wszyscy myślimy chyba najlepsza jest NC. Lekka, czysta w użyciu, przy odpalaniu w np: palcu od rękawiczki lateksowej ochrona termiczna jest zbędna i spalanie efektywne.



Wyżej proponowane rozwiązanie przy zastosowaniu ogranicznika wysunięcia tłoka i braku dziurek by zachować ciśnienie może znaleść zastosowanie jako typowy siłownik.

Poniżej przykład zastosowania siłownika

Obrazek

Rakieta dwustopniowa. Po odrzuceniu pierwszego stopniazostaje odpalony siłownik który spycha na dół silnik , wypycha na zewnątrz stateczniki. Po zejściu silnika, wskakuje on w zatrzaski i zostaje odpalony.

Zalety rozwiązania

-skomplikowanie konstrukcji - można pogłówkować

- zmniejszenie powierzchni stateczników stopnia pierwszego

-zmniejszenie oporów

- siłownik może dodatkowo wypychać pierwszy członi jego spadochron

Wady:

-skomplikowanie konstrukcji - coś może zawieść

- .... sami dopiszcie :)



PS. Sorry za rysunek ale go na szybko w gimpie robiłem 8)
Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik »

Cześć

:D Naprawdę bawię się coraz lepiej :lol:

Świetne pomysły panowie :!: Po prostu hulajdusza fantazja nie zna granic.



Co do siłownika to faktycznie zwykle głowica jet pusta, idealne miejsce na ten patent :idea:

A ta rozkładana rakieta :!: Dobre, dobre :D





pzdr
ODPOWIEDZ