Rakieta PATRIOT 1 relacja z budowy
Patriot 1 wystartował Mimo nieciekawej pogody jaka panowała w sylwestra mgła i zachmurzenie z małymi niewielkimi przejasnieniami zdecydowalismy sie na start rakiety PATRIOT 1 po przygotowaniu platformy startowej i dopieciu szczegułów zaczelismy odliczanie i start
Jezeli chodzi o silnik produkcji KOBRY spisał sie rewelacyjnie wygenerował wystarczajaco duzo mocy aby rakieta zeszła z platformy tak sie tez stało mocy silnika jeszcze i tak było w zapasie po pierwszej sekundzie od zejscia z platformy startowej niestety silnik został wypluty z łoza silnikowego zlekcewazyłem moc silnika i zle go zamocowałem w łozu silnikowym powienienem był go wkleic na całosci korpusu w łoze a nie tylko punktowo go przyłapywac klejem 2 skladnikowym i niestety wypluło go jak pestke dalszy scenariusz jest prosty rakieta spadła na ziemie a silnik po wypaleniu reszty paliwa i locie koszacym w nieznane wyladował kilkadziesiat metrów dalej no niestety nauczka na przyszłosc zeby takich drobiazgów nie lekcewazyc ale mysle ze jak znajde czas przystapie do budowy PATRIOTA 2 i wyklucze z niego błedy jakie były w PATRIOCIE 1 Jezeli chodzi o silnik to rewelacja goraco polecam wyroby KOBRY nic dodac nic ujac ponizej fotki i filmik z nieudanego startu
http://img51.imageshack.us/img51/1282/pc300127j.jpg
http://img402.imageshack.us/img402/8479/pc300129.jpg
szczegóły ponizej
http://img193.imageshack.us/i/pc300131.mp4/
http://img13.imageshack.us/i/pc300132.mp4/
Jezeli chodzi o silnik produkcji KOBRY spisał sie rewelacyjnie wygenerował wystarczajaco duzo mocy aby rakieta zeszła z platformy tak sie tez stało mocy silnika jeszcze i tak było w zapasie po pierwszej sekundzie od zejscia z platformy startowej niestety silnik został wypluty z łoza silnikowego zlekcewazyłem moc silnika i zle go zamocowałem w łozu silnikowym powienienem był go wkleic na całosci korpusu w łoze a nie tylko punktowo go przyłapywac klejem 2 skladnikowym i niestety wypluło go jak pestke dalszy scenariusz jest prosty rakieta spadła na ziemie a silnik po wypaleniu reszty paliwa i locie koszacym w nieznane wyladował kilkadziesiat metrów dalej no niestety nauczka na przyszłosc zeby takich drobiazgów nie lekcewazyc ale mysle ze jak znajde czas przystapie do budowy PATRIOTA 2 i wyklucze z niego błedy jakie były w PATRIOCIE 1 Jezeli chodzi o silnik to rewelacja goraco polecam wyroby KOBRY nic dodac nic ujac ponizej fotki i filmik z nieudanego startu
http://img51.imageshack.us/img51/1282/pc300127j.jpg
http://img402.imageshack.us/img402/8479/pc300129.jpg
szczegóły ponizej
http://img193.imageshack.us/i/pc300131.mp4/
http://img13.imageshack.us/i/pc300132.mp4/
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Jak dla mnie dźwięk wskazuje na typowe cato.
Silnik raczej nie mógł być wypluty, prędzej wbiłby się w rakietę, ale i to nie spowodowałoby katastrofy jaką oglądaliśmy na filmie. Ten co prawda trochę z daleka kręcony, ale z tego co widać wywaliło zatyczkę i rozerwało rakietę na dwie części :/
Zdjęcia po katastrofie mogłyby sporo wyjaśnić.
Szkoda, mam nadzieję że "bebechy" przeżyły ?
Jaki zapłonnik zastosowałeś ? Może tu należy szukać przyczyny ?
Silnik raczej nie mógł być wypluty, prędzej wbiłby się w rakietę, ale i to nie spowodowałoby katastrofy jaką oglądaliśmy na filmie. Ten co prawda trochę z daleka kręcony, ale z tego co widać wywaliło zatyczkę i rozerwało rakietę na dwie części :/
Zdjęcia po katastrofie mogłyby sporo wyjaśnić.
Szkoda, mam nadzieję że "bebechy" przeżyły ?
Jaki zapłonnik zastosowałeś ? Może tu należy szukać przyczyny ?
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
No szkoda Saper bo od tego strzału to aż stateczniki odpadły
.
Zbyt słabe zamocowanie silnika w modelu może skutkować jego wypadnięciem z rakiety podczas szarpnięcia spadochronu.
Ewentualnie przy jakimś gwałtownym ciągu mógłby wpaść do wnętrza rakiety i przypalić łoże gdyby komora na silnik nie była zaślepiona.
Natomiast jeśli silnik doznał awarii to co innego.
Czy znalazłeś wypalony silnik
pzdr
Zbyt słabe zamocowanie silnika w modelu może skutkować jego wypadnięciem z rakiety podczas szarpnięcia spadochronu.
Ewentualnie przy jakimś gwałtownym ciągu mógłby wpaść do wnętrza rakiety i przypalić łoże gdyby komora na silnik nie była zaślepiona.
Natomiast jeśli silnik doznał awarii to co innego.
Czy znalazłeś wypalony silnik
pzdr
Jak wynika z filmu silnik wbił się w rakietę, odrzucił łoże ze statecznikami oraz głowicę i poszybował dalej.
Ewentualnie silnik wyrzucił zatyczkę i cały ładunek wbił w górną część rakiety.
Za drugą opcją przemawia huk jak przy cato i olbrzymia kita ognia sugerująca spalanie bez dyszy.
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... b3921ea49f
Ewentualnie silnik wyrzucił zatyczkę i cały ładunek wbił w górną część rakiety.
Za drugą opcją przemawia huk jak przy cato i olbrzymia kita ognia sugerująca spalanie bez dyszy.
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... b3921ea49f
Znalazłem wypalony silnik nic na pierwszy rzut oka nie wskazuje na awarie wypalony równomiernie na całej długosci wstawie fotki wina zapalnika tez odpada zadziałał dobrze silnik zaczął prace normalnie stawiał bym na to ze prawdopodobnie przyczyna lezy w zbyt słabym mocowaniu łoza i stateczników do korpusu rakiety i tu chyba Robert ma racje łoze silnika na koncu nie było zaslepione co mogło spowodowac wbicie silnika w głąb modelu z silnika została usunieta podsypka ładunku miotajacego ładunkiem tym była nitrowana bawełna strzelnicza po dokładnej analizie zwłok wszystko na to wskazuje dobrze ze kamerka przezyła bo była najcenniejsza jezeli chodzi o układy to otrzymałem od znajomego ze stanów jakis dziwny układ nie znam dokładnej nazwy miał zarejestrowac predkosc przyspieszenia wysokosc i czas opadania był zakonczony wejsciem USB wraz z nim była płytka z programem komputerowym jednak nie przezyła po podłączeniu odymionych zwłok tej płytki komputer nie wykrywa urzadzenia niestety natomiast jezeli chodzi o układ Jaskiniowca chyba przyzył musze go w wolnej chwili sprawdzic wiec raczej stawiam na teorie Roberta zbyt słabo wykonane mocowanie łoza silnika i stateczników do korpusu co w momencie przyspieszenia wbiło silnik w głab modelu i wyrwało reszte no ale tak czasami bywa w koncu to mój pierwszy model rakiety i pierwszy samodzielny start tak niestety czasami bywa ale błedy sa po to zeby w koncu dojsc do perfekcji
http://img694.imageshack.us/img694/3708/p1020914q.jpg
http://img684.imageshack.us/img684/6682/p1020916.jpg
http://img694.imageshack.us/img694/3708/p1020914q.jpg
http://img684.imageshack.us/img684/6682/p1020916.jpg
Tak silnik jest kompletny oczywiscie nie ma w nim paliwa rzecz jasna jest lekko powiekszona dysza na wskutek erupcji po spalaniu ale nie duzo wszystko jest na swoim miejscu otwór dyszy powiekszył sie o moze jakies 1 1,5 mm ale to rzecz normalna z tego co moge powiedziec był solidnie wykonany musze odnalesc łuske i porobic fotki