Ula 1
Ula 1
Witam!
Przedstawiam moją nową rakietę, która została zbudowana specjalnie na "XXX WOJEWÓDZKIM DWUOSOBOWYM TURNIEJU Z FIZYKI DLA KLAS I", który odbył się 28 maja 2009. Do konkursu wystawiłem jednak starszą rakietę, ale o powodach napiszę w dalszej części postu.
Dane rakiety:
długość: 970 mm
średnica korpusu: 50 mm
korpus z PCV
stateczniki z lekkiego plastiku
masa startowa: 1700g
masa bez silnika: 1150g
Na pokładzie znajdowała się kamerka Medion oraz timer wykonany przez <span style="font-weight: bold">eltopsja</span>. Paliwem było RNX.
Po paru testach silników i dopracowaniu konstrukcji postanowiłem odpalić rakietę, jednak prawdopodobnie zbyt mała dysza (zacisk był optymalny dla tego paliwa) i duża masa zapłonnika spowodowały zatkanie się silnika i jego CATO. Zniszczeniu uległa cała dolna część rakiety, jednak reszta jest nienaruszona.
http://stratus.strefa.pl/100_3793.AVI z ziemi
http://stratus.strefa.pl/start2.avi z pokładu rakiety
http://www.fotosik.plhttp://www.fotosik.pl
Części składowe:
http://www.fotosik.pl
Przed malowaniem:
http://www.fotosik.pl
Tyle szczątek zdołałem zebrać:
http://www.fotosik.pl
Rakieta zostanie odbudowana w najbliższym czasie. Czekam na komentarze i uwagi. Pozdrawiam
Przedstawiam moją nową rakietę, która została zbudowana specjalnie na "XXX WOJEWÓDZKIM DWUOSOBOWYM TURNIEJU Z FIZYKI DLA KLAS I", który odbył się 28 maja 2009. Do konkursu wystawiłem jednak starszą rakietę, ale o powodach napiszę w dalszej części postu.
Dane rakiety:
długość: 970 mm
średnica korpusu: 50 mm
korpus z PCV
stateczniki z lekkiego plastiku
masa startowa: 1700g
masa bez silnika: 1150g
Na pokładzie znajdowała się kamerka Medion oraz timer wykonany przez <span style="font-weight: bold">eltopsja</span>. Paliwem było RNX.
Po paru testach silników i dopracowaniu konstrukcji postanowiłem odpalić rakietę, jednak prawdopodobnie zbyt mała dysza (zacisk był optymalny dla tego paliwa) i duża masa zapłonnika spowodowały zatkanie się silnika i jego CATO. Zniszczeniu uległa cała dolna część rakiety, jednak reszta jest nienaruszona.
http://stratus.strefa.pl/100_3793.AVI z ziemi
http://stratus.strefa.pl/start2.avi z pokładu rakiety
http://www.fotosik.plhttp://www.fotosik.pl
Części składowe:
http://www.fotosik.pl
Przed malowaniem:
http://www.fotosik.pl
Tyle szczątek zdołałem zebrać:
http://www.fotosik.pl
Rakieta zostanie odbudowana w najbliższym czasie. Czekam na komentarze i uwagi. Pozdrawiam
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
-
kermit
- PROFI
- Posty: 387
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: znad stawu w Baninie
- Kontakt:
Ksp. 
albo klasyczna "kermitowa Xplozja"
czyli odklejenie ładunku od śćianki i niekontrolowany wzrost zacisku.
Przemawiało by za tym to , że silniczek zacisnął się ładnie i próbował podjąć normalną robotę i wtedy CATO.
Następuje to zawsze wtedy kiedy ciśnienie rozpiera korpus silnika i odklejające się paliwo tworzy szczelinę , która umożliwia zapłon bloku na zewnętrznej powierzchni, czyli prawie dwukrotny wzrost zacisku w jednej chwili. Nie sądzę żeby jakiś normalny silnik ( poza pancernym kretem) mógł to wytrzymać.
albo klasyczna "kermitowa Xplozja"
czyli odklejenie ładunku od śćianki i niekontrolowany wzrost zacisku.
Przemawiało by za tym to , że silniczek zacisnął się ładnie i próbował podjąć normalną robotę i wtedy CATO.
Następuje to zawsze wtedy kiedy ciśnienie rozpiera korpus silnika i odklejające się paliwo tworzy szczelinę , która umożliwia zapłon bloku na zewnętrznej powierzchni, czyli prawie dwukrotny wzrost zacisku w jednej chwili. Nie sądzę żeby jakiś normalny silnik ( poza pancernym kretem) mógł to wytrzymać.
Prawdopodobnie <span style="font-weight: bold">kermit</span> ma racje co do powodu awarii. Zacisk wynosił około 950 co jest standardem dla tego paliwa biorąc pod uwagę nieidealne jego wykonanie.
Przy kolejnej próbie zejdę z zaciskiem do 850 i dodatkowo zabezpieczę powierzchnie zewnętrze. Testy silników opiszę później w odpowiednim dziale.
Na szczęście ucierpiała tylko dolna część rakiety, więc odbudowa nie potrwa długo.
Przy kolejnej próbie zejdę z zaciskiem do 850 i dodatkowo zabezpieczę powierzchnie zewnętrze. Testy silników opiszę później w odpowiednim dziale.
Na szczęście ucierpiała tylko dolna część rakiety, więc odbudowa nie potrwa długo.
-
milimetr65
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 109
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: lublin
Witam i powiem od siebie tak , ja też zaczynałem od tego paliwa ale stwierdziłem ,że jest bardzo trudne do okiełznania. Wychodziły mi w 50% ale nawet przy powtarzalnym wykonywaniu silnków jest tak jak pisze Kermit .Szkoda ładnej rakiety ,Ksard i Chłopaki z Pomorza bardzo ładnie udokumentowali inne równie dobre paliwa i z testów wynika ,ze działają naprawde dobrze są to ŻPP,Ż
PAM KNOSAL ,czy chćby karmelek glukozowy dłużej się pali i smuga dymu też jest fajna
PAM KNOSAL ,czy chćby karmelek glukozowy dłużej się pali i smuga dymu też jest fajna
Moim zdaniem RNX przy stosowaniu zacisku w granicach 500-700 jest dobre jako paliwo marszowe (przy tym zacisku uzyskiwałem nawet 5s ciągu).
Kolejna próba startu odbędzie się prawdopodobnie na silniku z paliwem KNOSAL lub ANAPAL (z tego co pamiętam w jednym teście uzyskano ciśnienie odpowiednie dla silnika z PCV).
Kolejna próba startu odbędzie się prawdopodobnie na silniku z paliwem KNOSAL lub ANAPAL (z tego co pamiętam w jednym teście uzyskano ciśnienie odpowiednie dla silnika z PCV).
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Cześć
Ode mnie brawa - mimo że lot niezbyt wysoki
to ładna dokumentacja, film OSZ i odwaga żeby opisać niepowodzenie.
Pozwólcie że podam moją hipotezę awarii silnika: paliwo zostało opanowane, silnik sprawdzony statycznie w ziemi, model przygotowany, no ale przed startem "COŚ" zostało zmienione.
"COŚ" to poważny przeciwnik, nie warto go lekceważyć. Podkręcony zacisk, zwiększony zapalnik, zmiana zapłonu na elektryczny, większa ilość bloków, ...... bla bla. To oczywiście tylko humoreska
Nie musiało tak być ale jeśli się mylę to powiedz
Mam już parę lat, a ciągle przed startem "COŚ" kusi żeby go poprawić
Za RNX nigdy się nie braliśmy, jakoś te kilka procent tlenku żelaza do nas nie przemawia. Jak sądzę lepiej już dać jakiś metal w proszku.
Proponuję natychmiastową gwiazdkę dla Kolegi <span style="font-weight: bold">Stratusa</span>.
pzdr
Ode mnie brawa - mimo że lot niezbyt wysoki
Pozwólcie że podam moją hipotezę awarii silnika: paliwo zostało opanowane, silnik sprawdzony statycznie w ziemi, model przygotowany, no ale przed startem "COŚ" zostało zmienione.
"COŚ" to poważny przeciwnik, nie warto go lekceważyć. Podkręcony zacisk, zwiększony zapalnik, zmiana zapłonu na elektryczny, większa ilość bloków, ...... bla bla. To oczywiście tylko humoreska
Nie musiało tak być ale jeśli się mylę to powiedz
Mam już parę lat, a ciągle przed startem "COŚ" kusi żeby go poprawić
Za RNX nigdy się nie braliśmy, jakoś te kilka procent tlenku żelaza do nas nie przemawia. Jak sądzę lepiej już dać jakiś metal w proszku.
Proponuję natychmiastową gwiazdkę dla Kolegi <span style="font-weight: bold">Stratusa</span>.
pzdr
Dziękuję za gwiazdki
Dokładne dane i testy paliwa opiszę w wolnym czasie, ale to "COŚ" miało miejsce
Jeszcze nie skończyłem zabawy z RNX
Btw. jakie zapalniki do materiałów wyrzucających spadochron są najlepsze? Z mojego doświadczenia wynika, że najpewniejsze są z żaróweczek do rowera, ale ich wadą są spore rozmiary. Stalowy drucik oporowy też się nie sprawdza z powodu małej wydajności prądowej baterii (6xAAA). Włókna żarówek z choinki są bardzo delikatne i niejednokrotnie przerywały się już podczas napełniania sypką masą zapłonową.
Co proponujecie do zastosowania w rakiecie tej wielkości? Ze zmianą zasilania może być problem, ponieważ całe wolne miejsce zajmuje koszyk na 6 baterii AAA + zestaw kondensatorów (zasilanie awaryjne+zwiększenie chwilowej wydajności prądowej).
Dokładne dane i testy paliwa opiszę w wolnym czasie, ale to "COŚ" miało miejsce
Btw. jakie zapalniki do materiałów wyrzucających spadochron są najlepsze? Z mojego doświadczenia wynika, że najpewniejsze są z żaróweczek do rowera, ale ich wadą są spore rozmiary. Stalowy drucik oporowy też się nie sprawdza z powodu małej wydajności prądowej baterii (6xAAA). Włókna żarówek z choinki są bardzo delikatne i niejednokrotnie przerywały się już podczas napełniania sypką masą zapłonową.
Co proponujecie do zastosowania w rakiecie tej wielkości? Ze zmianą zasilania może być problem, ponieważ całe wolne miejsce zajmuje koszyk na 6 baterii AAA + zestaw kondensatorów (zasilanie awaryjne+zwiększenie chwilowej wydajności prądowej).
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Dawno już przeszliśmy na zapalniki "profi".
Spróbuj u B&G z forum piro, chyba 2 zł za sztukę z czerwoną główką.
wymagają jednak 10 tys. mikro faradów dla akumulatorka 9V.
Lepsze są zapalniki z główką zieloną. Kupiłem kiedyś u rzeczonego sprzedawcy i były super, wystarczała bateryjka 9V, ale aktualnie już takich nie ma.
Ostatnio widziałem właśnie takie zapalniki w zasobniku u Paula
Paul napisz gdzie i za ile można dostać zapalniki "profi green"
pzdr
Spróbuj u B&G z forum piro, chyba 2 zł za sztukę z czerwoną główką.
wymagają jednak 10 tys. mikro faradów dla akumulatorka 9V.
Lepsze są zapalniki z główką zieloną. Kupiłem kiedyś u rzeczonego sprzedawcy i były super, wystarczała bateryjka 9V, ale aktualnie już takich nie ma.
Ostatnio widziałem właśnie takie zapalniki w zasobniku u Paula
Paul napisz gdzie i za ile można dostać zapalniki "profi green"
pzdr