Najpierw nie chciał odpalić zapalnik, który był wielokrotnie testowany i nie było nigdy z nim problemów. Po sprawdzeniu kabelka, akumulatora i samego opornika miernikiem, wszystko było w jak najlepszym porządku. Dziwiłem się dlaczego to nie odpala
Przebieg pracy był bardzo ciekawy (mówiliście, że karmelek nie kicha, hahaha). Pryk, gaśnie, pryk, gaśnie, pryk, gaśnie, mocniejszy pryk, rakieta spada z wyrzutni i przekręca się w moją stronę, pryk, do przodu, gaśnie - dobrze że byłem za murem... Wpadła na murek poprykała sobie jeszcze i zgasła...
A na koniec jakby mało było tego pecha... podchodzę do kamery, patrzę, a tam pisze, że karta pamięci zapełniona i film sie nie nagrał