Witam
Zapoznałem się z tematem i ponieważ przypadkowo siedzę w tej branży (złącza, szybkozłącza, węże, niskie ciśnienia, wysokie ciśnienia itp) możliwe, że będę w stanie coś podszepnąć w tej kwestii. Pozwolę sobie na kilka komentarzy. Ze zdjęć wykonanych "z profilu" ciężko coś wywnioskować, ale...
Aluminium jest miękkie, przyjmując wytrzymałość PA38 butla powinna wytrzymać między 74 - 86 barów.
Zalezy do czego zmierzamy. Wszelkie urządzenia ciśnieniowe do użytkowania posiadają pewien współczynnik bezpieczeństwa. Uzależniony jest on od tego co ma być pod ciśnieniem (medium) i jakie wilekości tych ciśnień są. Najniższe stosowane współczynniki to 1:3 dla niskich ciśnień i wody. Oznacza to, że max ciśnienie robocze jest 3x niższe niż ciśnienie przy którym następuje rozrywanie. Zatem jeśli określiliście dla najcieńszej grubości butli wytrzymałość 74-86bar (rozumiem że rozrywania) to roboczo przyjąłbym sporo mniej. Dodatkowo pamiętajmy o krzywj zależności temperatury i ciśnienia. Dla innych temperatur niż "otoczenia" ok 23*C dopuszczalne ciśnienia należałoby odpowiednio korygować. W takiej instalacji już żartów nie ma.
Kolejną wadą jest fakt, że gwint 1" jest amerykańskim standardem o średnicy 25,4 mm i nie pasuje do znormalizowanych gwintów rurowych gdzie 1" to 26,1 - 26,4 mm.
Wadą może nie ale pewnie utrudnieniem. Gwint ten to zapewne 1"NPT w odróżnieniu od 1"BSP. Ażeby było śmieszniej to są jeszcze wariacje (NPTT, NPTF, BSPP, BSPT

itd) To jest tylko standard a przed nim rozmiar gwintu. Ale to nie wszystko. Złącza gwintowanie mają również różne rodzaje uszczelnienia. Płaskie, kuliste, na stożku 60*, na stożku 37*, na stożku "odwrotnym", itd itp. Nie muszę chyba mówić że obie strony złacza muszą uszczelnieniem pasować oprócz rozmiaru i standardu gwintu. Nie straszne im wówczas ciśnienia nawet setek i tysięcy barów i wymagające temperatury.
Zawory też mają swoje dopuszczalne ciśnienia robocze i zakres temperatur oraz czy są do gazów czy do cieczy itd. Oczywiście rodzaj gwintu i uszczelnienia podlegają tym samym zasadom co złacza. Istnieją również zawory od razu z gwintami NPT lub można zastosować adaptory, ale to dodatkowy, zbędny "złom".
Po przekroczeniu 30 [bar] ciśnienia w zbiorniku gaz zaczął wydobywać się poprzez uszczelnienie na kurku zaworu.
Jesli gwint pasuje, a inaczej raczej byście nie wkręcili

, problem będzie raczej w uszczelnieniu o którym wspomniałem wcześniej z którejś strony, lub na kuli jeśli zawór nie jest przystosowany do tych ciśnień roboczych lub jeśli jest do cieczy zamiast do gazu. (gęstość).
Ciśnienie znamionowe zależy jednak bardzo od temperatury pracy.
Między innymi dlatego nigdy nie pracuje się do granic wytrzymałości. Ani na zaworze, ani na zbiorniku, ani na wężu itd. Wspomniany współczynnik bezpieczeństwa dla przykładu dla pary wodnej to już 1:10 ! Po prostu nie ma prawa się nikt poparzyć parą w normalnej sytuacji. Ile byście proponowali w Waszym przypadku?

- żart i pytanie retoryczne, ale weźcie to pod uwagę Panowie bo to już nie chodzi o zadymienie kuchni czy takie tam.
Nie myślcie że Was od tego odżegnuję. Przeciwnie! - trzymam kciuki za powodzenie projektu i jeśli będę mógł coś pomóc merytorycznie w w/w kwestiach to proszę mnie śmiało niepokoić.
powodzenia
edyta > jeśli zastosować chcecie szybkozłącze to uwzględnijcie również jakiś spokojny "odpowietrznik". Jeśli szykozłącze będzie obustronnie zamknięte (z zaworami stopowymi) to ok ale pod ciśnieniem i tak będzie ciężko rozłączyć. Ale jeśli nie będą takie to po napełnieniu, nawet jeśli zawory obu butli zamkniecie to w łączącej instalacji nadal będzie spore ciśnienie. Rozłączanie szybkozłącza wówczas może być niebezpieczne ale to kto jak kto ale rakietowcy mam nadzieję wiedzą
