Saturn V

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Saturn V

Post autor: KSard »

Muszę powiedzieć, że jest to najbardziej skomplikowana konstrukcja rakiety modelarskiej jaka ukazała się na naszych forach rakietowych od początku ich istnienia.

Zapowiada się na prawdę imponująco.
Jestem ciekawy, jak rozwiązałeś sprawę stabilizacji Saturna. Czy będą dodatkowe lotki z przezroczystej pleksi?
pozdrawiam KSard - www.facebook.com/ksardpl : www.ksardrakiety.cba.pl

"Ci, którzy skłonni są zrezygnować choćby z części prawa do wolności aby uzyskać w zamian trochę tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują ani na wolność, ani bezpieczeństwo "- Ben Franklin
Awatar użytkownika
Tofifi
PROFI
Posty: 835
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Saturn V

Post autor: Tofifi »

Fakt, jakby rozrysować to w programach typu open rocket, space cad to wydaje się że ona nie ma prawa latać stabilnie (założenie 1,5kalibra) mnie również dziwi dlaczego miała tak małe stateczniki. Zapewne w oryginale rozkład cięzaru był inny, ale nie jestem do tego przekonany. Podejrzewam, że stabilizacja była tam rozwiązana za pomocą silników pomocniczych, żyroskopów, a same stateczniki służyły jako stery kierunku - ale to tylko moje domysły.

Jako że rakieta wymaga władowania sporego ciężaru do głowicy postanowiłęm, że nie będę żałował tam wręg, dam ich możliwie dużo. W ten sposób konstrukcyujnie będzie pancerna a i tak jeszcze za lekka :wink:. Cała góra będzie obładowana elektroniką, akumulatorami, gps-em, spadochronami, a modół apollo, rakieta systemu ratunkowego i być może modół serwisowy zostaną wytoczone ze stali. Nie powinno się używać metalu w naszych konstrukcjach, ale co to za różnica czy oberwiemyu metrową rurą PCV czy stalowym grotem - ryzyko jest takie samo. Śmiem twierdzić że nawet rura kartonowa stanowi nie mniejsze zagrożenie :???:

Same stateczniki wytnę na sam konniec kiedy to będę znał rozkłąd ciężaru.
Z symulacji zrobionuych komputerowo uwzględniających gęstości poszczegolnych materiałów wynika, ze "oryginalne" statreczniki wypadałoby powiększyć o 30-40%. Chcę aby wyglądało to możliwie podobnie więc zastosuję dodatkowe lotki z plexi.
Karat
Nowy
Posty: 1
Rejestracja: środa, 14 mar 2012, 21:11

Re: Saturn V

Post autor: Karat »

Odpowiedź na pytanie dlaczego stateczniki Saturna 5 były tak małe jest bardzo prosta: miała wektorowany ciąg. Nie sądzę żeby udało Ci się zbudować 5 replik silnika F-1 na naftę i ciekły tlen ;-) Osobiście nigdy bym się nie zdecydował na start takiej rakiety, bo po prostu szkoda tracić ogrom włożonej w nią pracy, lepiej powiesić ją sobie nad łóżkiem. Można próbować powiększać stateczniki, ale to chyba zabija sens wiernego odwzorowania konstrukcji tej rakiety.
Awatar użytkownika
rafciodz
****
Posty: 1237
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Gdynia

Re: Saturn V

Post autor: rafciodz »

Cześć
Nie zgodzę się, że szkoda marnować rakietę na start i tylko ją podziwiać stojącą.
To właśnie jest najlepsze w tym co tutaj robimy. Budujemy modele latające, coraz to bardziej skomplikowane i niestety droższe.
Poświęcamy prywatny czas na organizowanie miejsc startowych, poruszamy się między różnymi instytucjami, rozmawiamy, zbieramy informacje. I budujemy. To nie jest zwykłe modelarstwo i to jest w tym najpiękniejsze.

Cieszę, że podejmowane są coraz to większe wyzwania.

Tofik z nieopierzonego kurczaka, wkurzającego czasem ludzi naiwnymi pytaniami rozwija się i nabiera szacunku. Kolejne posty zmieniają się.
Saturn V to wyzwanie.

Chociaż rzeczywiście, rozwiązanie poprawnego lotu wymaga jeszcze dużo przygotowań.
Odpowiedni rozkład mas i stateczność to trudny problem, może zamiast toczyć ciężary z stali wykorzystać konieczność dopełnienia masy na urządzenia, większe zasilanie...
Wkrótce pojawi się bariera możliwości, gdzie jeden człowiek więcej nie zrobi... Zrobienie planów redukcyjnych i zebranie materiałów to był początek, a już tak wiele czasu i pracy poszło. Potem wycięcie wręg.
Końca nie widać :smile: Tofik.
Niedługo będziesz potrzebował kompanów i teamu do obsługi przygotowań i startu.

Działaj chłopaku, dobry początek.
Free Your Mind
Awatar użytkownika
Tofifi
PROFI
Posty: 835
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Saturn V

Post autor: Tofifi »

Wręgi już wycięte, a ja wpadłem na pomysł, jak przerobić odpady, na coś użytecznego. Mam sporo okragłych pełnych kółek, więc postanowiłęm że przerobię je na pierścienie, bez których mógłbym się obejśc ale jednak waro było by miec.
Nie chciało mi się znowu latać na laser więc zszedłem do piwnicy, i postanowiłem wykorzystać własną frezarkę CNC :mrgreen: ( po prawej)
Obrazek


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=GteEJEz8lrs[/youtube]


Maszyna to samoróbka wykonana przez moich braci, oparta na stalowej cięzkiej ramie, silnikach krokowych z drukarek, oraz szlifierce Bosh z regulacją obrotów.


Musze przyznać że warto mieć coś takiego w własnym warsztacie. :mrgreen: Szybki wzorek w Corelu, import do komputera z programem obsługującym CNC i wio!
Awatar użytkownika
yarco
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 155
Rejestracja: niedziela, 13 lut 2011, 20:17
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Saturn V

Post autor: yarco »

Szykuję się niezły model ale czy zewnętrzne detale też będą tak dopracowane jak przetłoczenia, luki, itp detale bo do wręg niema się jak przyczepić super robota. Bazujesz na jakich planach ? W necie tez jest podobny zestawik do samodzielnego montażu za drobne 750 dolców a POLAK POTRAFI i zrobi sobie sam.
"Niebo jest czarne a Ziemia Niebieska"

Awatar użytkownika
Tofifi
PROFI
Posty: 835
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Saturn V

Post autor: Tofifi »

Oczywiście! na zewnątrz będa takie detale jak: blacha falista - na granicy poszczególnych stopni, włazy, klepy, uchwyty...
Nity sobie daruję :mrgreen:
Jak pisałem wczesniej - w internecie nie znalazłem planów, na polskich stronach znalazłem tylko 1 wątek, na zagranicznych, tylko filmiki, fotki, ale żadnych wymiarów. Jedyne co znalazłem to wymiary zewnętrzne, całą resztę musiałem wymyslić sam. Oryginał posiadał 3 stopnie, ja żeby nie komplkować rzeczy i tak trudnych zdecydowałem się na 1stopień, tak więc "modół srwisowy" ,"adapter na lądownik", fragment 3 stopnia oraz połowa 2 to jedna konstrukcja. - Na pierwszych fotkach widać charakterystyczne, "trójkatne" długie elementy. To właśnie wręgi wzdłóżne wyżej opisanych elementów. Jednocześnie ten element to zasobnik na spadochrony :)

Jutro postaram się skończyć klejenie to pokażę jak wyszło.
admin
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: poniedziałek, 31 sty 2011, 17:44

Re: Saturn V

Post autor: admin »

Karat pisze:Nie sądzę żeby udało Ci się zbudować 5 replik silnika F-1 na naftę i ciekły tlen :wink:
Tofifi może wszystko. Łamie prawa fizyki, chemii to i tu da rade :wink:
Załączniki
saturn5allclean2.jpg
saturn5allclean2.jpg (1.36 MiB) Przejrzano 11408 razy
Zajmuję się forum tylko od strony technicznej
Awatar użytkownika
yarco
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 155
Rejestracja: niedziela, 13 lut 2011, 20:17
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Saturn V

Post autor: yarco »

Podam adres strony jest to co prawda o modelach z papieru ale można co nieco podpatrzeć co gdzie było. Myślę że sobie coś wybierzesz.

http://jleslie48.com/gallery_models_real.html
http://jleslie48.com/gallery_models_other.html

Obrazek
Mały kawałek tego co można wyczarować z papieru
"Niebo jest czarne a Ziemia Niebieska"

Awatar użytkownika
Tofifi
PROFI
Posty: 835
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Saturn V

Post autor: Tofifi »

dokładnie z tych wycinanek korzystałem! :grin:

Okazały się całkiem pomocne :)
ODPOWIEDZ