Strona 1 z 2

Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 00:10
autor: jaskiniowiec
Witam
Zrobiłem sobie mały model kartonowy na silniczki ROS. Dlaczego nazwałem go "Bączek", wyjaśnię później. Na razie dane:
Korpus z rury kartonowej o średnicy zewnętrznej 40,5mm i o długości 605mm o masie 123g, malowany rozcieńczonym lakierem "Capon" a potem malowany spray'em (akryl). Korpus u góry zabezpieczony dwiema warstwami szklanej flizeliny na żywicy epoksydowej. Chodzi o to, by linka od spadochronu nie rozcięła korpusu. Do środka dolnej części korpusu wsunięto odcinek rury papierowej tak, by średnica wewnętrzna wynosiła 34mm, tyle co ma ROS (o masie 132g) na zewnątrz. Wewnątrz korpusu są dwa pierścienie z laminatu szklano - epoksydowego. Pierwszy, by stanowił opór dla silnika, a drugi (razem z poprzeczką ze stalowego pręcika) stanowi ograniczenie przestrzeni spadochronu oraz mocowanie linki. Pierścienie wklejone kitem "Poxipol". Głowica to odlew z żywicy poliestrowej. Długość wystającej części głowicy to 40 mm, a masa głowicy to 75g. Spadochron typu "parasol" z mocno wyciętą, dużą dziurą centralną. Zamocowano go na linkach z amortyzatorem gumowym do odcinka linki nierdzewne zapętlonej wokół pręta w pierścieniu wewnątrz korpusu rakiety. Masa spadochronu to 53g.
Rakieta gotowa do startu waży 405g a środek masy całej, gotowej rakiety z silnikiem znajduje się 295mm od dołu, a więc PRZED środkiem parcia, gdyż rakieta jest BEZ LOTEK. Mam zamiar startować ją z rury i sprawdzić stabilizację obrotową, stąd nazwa "Bączek"
Obrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 00:14
autor: Tofifi
fajny bączek :D pytanie co chciesz nim osiągnąć?

Był jakieś założenia projektu?

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 01:01
autor: ArturroKRK
jaskiniowiec pisze: Mam zamiar startować ją z rury i sprawdzić stabilizację obrotową, stąd nazwa "Bączek"
Wydaje mi się że to wystarczająco dokładnie co chce nim osiągnąć... Tyczy się to również założeń - sprawdzić stabilizację... Czytaj uważnie.

Jaskiniowcu :) Czy w ruch obrotowy "bączka" wprawi jedynie niemodyfikowany ROS czy też będziesz miał gwintowaną wyrzutnie? :D

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 01:51
autor: jaskiniowiec
Zakładam, że ROS zrobi co do niego należy. Dodatkowo liczę na zwiększenie pułapu gdyż:
- brak lotek to mniejszy opór w powietrzu
- start z rury przy takim kopie na starcie może zadziałać jak wystrzał z moździerza. Po prostu liczę na to, że masa gazów przy starcie może dodatkowo wystrzelić model, jako że dół rury będzie zamknięty (lufa).
P.S. Tofifi, rakietki robi się również dla frajdy, nie tylko do realizacji naukowych lub technicznych założeń. Sama frajda puścić bączka...

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 06:54
autor: rafciodz
jaskiniowiec pisze:
... Sama frajda puścić bączka...
Cześć
Tylko czemu nasze dziewczyny tego nie rozumieją :mrgreen:
Niezły pomysł z tą rakietką :smile:. Teraz lufa została Ci do zrobienia. Sądzę, że na koniec wyjdzie Ci solidny moździeż :wink:.

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 07:33
autor: KSard
Już dzisiaj wpraszam się na start .

Uda się odpalić w tym tygodniu?

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 12:25
autor: jaskiniowiec
Myślę, że tak. Byle nie lało choć przez jeden dzień. Jako wyrzutnia posłuży metr rury kanalizacyjnej 5cm z zatyczką. Daje to luz rzędu około 4mm, ale do swobodnego obrotu lepiej mieć ciut luzu. Na samo sprawdzenie stabilności taka rura starczy.

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 12:28
autor: ArturroKRK
Jeśli można, też chętnie bym się przy starcie pojawił :) Dlatego też poproszę o informacje dotyczące ewentualnego startu ;)

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 12:54
autor: rafciodz
Skoro będzie luz to na pewno nie zadziała to jako lufa i nie popchną jej te gazy, 4mm to duży luz.

Re: Bączek - mały model na silniki ROS.

: wtorek, 5 lip 2011, 13:19
autor: jaskiniowiec
Luz musi być, nie mogę blokować ruchu obrotowego. Chyba, żeby faktycznie wykonać szczelną lufę i zastosować gwintowanie. Mam jeszcze jeden pomysł, ale to śpiewka przyszłości. Myślę o zastosowaniu osłon jak dla sond działowych, czyli pocisków podkalibrowych. Następnie do ROSa wetknąć w dyszę jako lont sznureczek z bawełny strzelniczej, na dno lufy załadować też bawełnę i ją odpalić. Mamy klasyczną artylerie z odpaleniem ROSa w powietrzu. Ale to zobaczymy później, jeśli w ogóle. Wiążą się z tym dodatkowe zagrożenia. Pozostaje jeszcze kwestia wykorzystania naprawdę grubej lufy, najlepiej z papieru.