Start rakiety pod wodą
-
Gość
Start rakiety pod wodą
Co myślicie o starcie rakiety pod wodą. Interesuje mnie to jak oni to robią, że silnik nie gaśnie jak już go odpalą i wyleci z wyrzutni. Podajncie jakieś linki albo wyjaśnijcie biednemu życzkowi 
-
Gość
Trident startuje inaczej. Wypychany jest z zasobnika cisnieniem gazów wytwarzanych przez gazogenerator, a pierwszy stopień odpalany jest w bezpiecznej odległosci od okrętu podwodnego. Na tym filmie widać zapłon dopiero nad powierzchnią wody:
http://youtube.com/watch?v=F5RBE35z7mM& ... ed&search=
Mozna i tak:
http://neverworld.net/truax/SEA_BEE.WMV
Jeśli słabo widać to opiszę: rakietka jest ciągnięta na miejsce startu motorówką
Następnie napełniany jest jakiś zbiornik balastowy doczepiony u dołu rakietki, tak że zanurza się ona dziobem do góry. Zapłon następuje pod wodą. Balast najwyraźniej musi się odczepiać od rakietki.
Ciekawostka
: te testy jak na filmie miały być preludium do czegoś naprawdę dużego:
http://www.astronautix.com/lvs/searagon.htm Ale nic z tego nie wyszło.
Myślałem nad podobnym rozwiązaniem dla rakietki modelarskiej. Odpowiedni dobrany balast byłby doczepiony do dołu rakiety szczelnie ale suwliwie, tak żeby rakieta po zapłonie "wysuwała" się z balastu. Taką rakietkę można by po prostu wrzucić do wody żeby poszła na dno
Tylko problem z przekazaniem komendy startu. Jedyne wyjście, to jakims sygnałem dźwiękowym chyba.
<span style="font-weight: bold">Ale takie zabawy są tylko dla profi. Niedoświadczeni lepiej, żeby się takimi rzeczami nie zajmowali, dla bezpieczeństwa swojego i innych</span>
Zostaliście ostrzeżeni...
http://youtube.com/watch?v=F5RBE35z7mM& ... ed&search=
Mozna i tak:
http://neverworld.net/truax/SEA_BEE.WMV
Jeśli słabo widać to opiszę: rakietka jest ciągnięta na miejsce startu motorówką
Ciekawostka
http://www.astronautix.com/lvs/searagon.htm Ale nic z tego nie wyszło.
Myślałem nad podobnym rozwiązaniem dla rakietki modelarskiej. Odpowiedni dobrany balast byłby doczepiony do dołu rakiety szczelnie ale suwliwie, tak żeby rakieta po zapłonie "wysuwała" się z balastu. Taką rakietkę można by po prostu wrzucić do wody żeby poszła na dno
Tylko problem z przekazaniem komendy startu. Jedyne wyjście, to jakims sygnałem dźwiękowym chyba.
<span style="font-weight: bold">Ale takie zabawy są tylko dla profi. Niedoświadczeni lepiej, żeby się takimi rzeczami nie zajmowali, dla bezpieczeństwa swojego i innych</span>
Zostaliście ostrzeżeni...