Tajmer dla lamerów

Aparatura pokładowa, układy pomiarowe i wykonawcze.
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2274
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Tajmer dla lamerów

Post autor: jaskiniowiec » wtorek, 6 lut 2007, 20:45

Witam

Dość często spotykam się z tekstami typu: "tajmer byłby dobry, ale nie znam się na elektronice", lub też realizację tajmera ograniczają koszty. Dlatego wykonałem wersję testową i sprawdziłem w działaniu tajmer <span style="color: red"><span style="font-weight: bold">DLA TOTALNYCH, ELEKTRONICZNYCH LAMERÓW</span></span>

Osobiście mam wrażenie, że prościej chyba już się nie da.

A teraz schemacik:



Obrazek



I opis: Kondensator elektrolityczny ładuje się poprzez opornik 3,9 k i podkówkę 10 k umożliwiającą regulację czasu opóźnienia. Po naładowaniu się do wartości napięcia około 3,5 - 4 V poprzez diodę elektroluminescensyjną (niebieską !) płynie prąd do bazy tranzystora BD649 i tranzystor ulega włączeniu puszczając prąd przez zapalnik. Na starcie musi być pomiędzy końcówkami A i B przełącznik lub cienki drucik tak, aby przed startem obie końcówki były w zwarciu. Wtedy prąd z oporników płynie do masy i kondensator (który jest wtedy po prostu zwarty) nie ulega ładowaniu. Podczas startu następuje zerwanie tego cienkiego drucika, bądź też rozwarcie przełącznika i kondensator zaczyna się ładować. Czas opóźnienia możemy regulować podkówką 10 k w wartościach (wyniki testu) 2 - 8,5 sekundy. W razie potrzeby krótszych czasów, dajemy zamiast opornika 3,9 k opornik 1 k. W razie potrzeby dłuższych czasów, dajemy zamiast kondensatora 470 mikrofarad, kondensator 1000 lub nawet 2200 mikrofarad. Czas dla kondensatora 1000 mikrofarad rośnie do 17,5 sekundy. Czas opóźnienia jest zależny również od zastosowanej diody LED1 oraz napięcia zasilającego.



Podany układ ma pewną niedogodność, polegającą na tym, że podczas włączania zasilania nie wiadomo, czy na pewno ten cienki drucik (lub przełącznik) ma połączenie. Dlatego proponuję mimo wszystko odżałować jeszcze to 1,50 zł i dodać układ testu. Wygląda to wtedy tak:



Obrazek



Jest to w sumie ten sam układ co wcześniej, dodano tylko opornik 1 k z diodą LED2 (czerwoną!) oraz wyłącznik P1 w obwodzie zapalnika. Zamiast tego wyłącznika mogą to być po prostu dwa przewody które skręcamy ze sobą. Dioda LED2 powinna być poprzez otworek wpuszczona w korpus rakiety, aby było ją widać.

Przed startem robimy tak: przerywamy przełącznikiem P1 obwód zapalnika, włączamy baterię. Możemy teraz testować zarówno opóźnienie jak i prawidłowość spięcia końcówek A i B. W sytuacji prawidłowego spięcia końcówek A i B, dioda LED2 nie świeci. Czekamy chwilkę, i dopiero gdy dioda dalej nie świeci, włączamy zapalnik (przełącznikiem P1 lub skręcając ze sobą 2 kabelki). Oddalamy się i odpalamy rakietę.



P.S. Układ nie wymaga nawet płytki drukowanej. Mozna to zrobić na "pajączka" lub (lepiej) montując to na drucikach po zamontowaniu elementów na jakiejś twardej tekturce, cienkiej slejce itp. Koszt elementów to około 5 - 7 zł.



P.S.2 Zamiast opornika 1 k i diody LED2, można dać małą żaróweczkę. Ale diodę chyba łatwiej umieścić w korpusie modelu, jest po prostu mniejsza.

Awatar użytkownika
Gość

Post autor: Gość » sobota, 24 mar 2007, 22:01

Witam po dłuuugiej przerwie :D

Moze by tak zastosować ukochany timer NE555 ??

POzdro

Awatar użytkownika
Gość

Post autor: Gość » niedziela, 25 mar 2007, 01:50

Witam

Jeśli ktoś chce to zrobiłem płytke PCB do drugiego przedstawionego schematu w programie EAGLE ver. 4.13 Light .

Ścieżki można nanieść metodą termotransferu na płytke :)

Jeśli ktoś chce mieć PCB do jakiegoś schematu walcie na PW :wink:

Ps: Niech ktoś ruszy tyłek i da mi możliwość edycji własnych postów...

POzdrawiam

Czarny Iwan

Awatar użytkownika
Pigła
****
Posty: 195
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Pigła » sobota, 25 lip 2009, 14:11

Witam,

Kumpel polutował mi drugą wersję tego timera, działa bez zarzutu. Ponieważ koleś w sklepie sprzedał mi diody o podwyższonej jaskrawości, musiałem zamiast opornika 3,9k dać połączone szeregowo oporniki 3,9k i 6,8k. Teraz uzyskuje potrzebne mi opóźnienie 7,5s. Pozostaje jeszcze wytestować sprzęt w locie. Na pewno będzie lepszy od opóźniacza pirotechnicznego, bo można go kilka razy wytestować przed startem.

Awatar użytkownika
malyro
PROFI
Posty: 143
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: malyro » sobota, 25 lip 2009, 18:58

Witam !

U mnie też poleci ten układzik

Obrazek

Obrazek

tylko zasilany nie będzie z baterii lecz z kondensatora elektrolitycznego ładowanego napięciem 12V przed samym startem(testy ok. :D ).Zmontowany w powietrzu bo i tak zostanie zalany żywicą epoksydową w małą kostkę.Opóźnienie układu 3-4 s dostosowane do odpalenia II członu rakiety "Tandem"

pzdr.

Awatar użytkownika
KYK
**
Posty: 59
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Kontakt:

Post autor: KYK » piątek, 28 sie 2009, 09:53

A oto moj 2 tajmer (1 straciłem) wykonany przeze mnie, tym razem bez płytki żeby był jak najmniejszy. Zamiast drucika wstawilem włącznik rteciowy. Szerokość to 1.5cm więc wejdzie nawet do małej rakiety. Wszystkie części z odzysku oprócz bd 649.

http://img391.imageshack.us/i/timer.jpg/

Bullet
PROFI
Posty: 289
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Bullet » piątek, 28 sie 2009, 23:03

Da się i na płytce w tym rozmiarze (mniej więcej). Średnica max 1,7mm.

Obrazek



PS. Dzięki jaskiniowcowi udało mi się w końcu coś "elektronicznego" stworzyć :D Następny bedzie telewizor.

Awatar użytkownika
malyro
PROFI
Posty: 143
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: malyro » czwartek, 3 wrz 2009, 22:07

Witam !

Wersja z kondensatorem jako bateria zasilania

Obrazek



http://www.youtube.com/watch?v=gmcQmYHrRz8

Kondensator ładowany do 12v

żaróweczka (ruska) 26V/0.12A i dlatego tak słabo jarzy :D

P.S

pisze nowy post bo nie moge zmieniać swoich :(

Awatar użytkownika
Luk
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 98
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Libiąż

Post autor: Luk » poniedziałek, 7 wrz 2009, 21:00

Witam.



Rzecz niezwykła ale jestem juz chyba największym elektronicznym lamerem jaki może być. Zmontowałem sobie ten układ i...kicha :( . Otóż zamiast pewnej zwłoki zpala mi sie odrazu po włączeniu żaróweczka a potem dopiero widać jak zaczyna migać dioda. Dzieje sie tak bez znaczenia czy styki A i B są zwarte czy nie, jedyna różnica to taka, że gdy styki sa zwarte to dioda nie świeci, natomiast zróweczka cały czas. Nie mam pojecia jaka moze być tego przyczyna. Powiem odrazu że nie użyłem dokładnie takich samych komponentów. Moja podkówka to 250k ale skręcona tak ze daje jakieś 6k, opornik 1k, dioda nie niebieska lecz biała, kondensator 220 mikro no i tranzystor taki jak ma być czyli bd649.



Byłbym wdzięczny gdyby ktoś mógł mi wytłumaczyć gdzie popełniam błąd.



P.S.

Układ zrobiony zgodnie z pierwszym schematem.



Pozdr. Luk

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2274
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » poniedziałek, 7 wrz 2009, 22:34

To masz walnięty tranzystor albo pomyliłeś jego nóżki.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości