Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Aparatura pokładowa, układy pomiarowe i wykonawcze.
Awatar użytkownika
stary Leszek
****
Posty: 183
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2013, 12:34

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: stary Leszek » piątek, 21 lut 2014, 13:53

Ponieważ spotkałem się z różnymi opiniami o prochu szkarłatnym(CP),postanowiłem sam go przetestować.
Chcę uzyskać odpowiedż a) ile CP potrzeba do wyzwolenia spadochronu
b) czy CP jest stabilny w czasie
c) jaki wpływ na siłę miotającą ma użycie "starej" wit C.
d) jak zachowuje się spadochron, linki itp.
e) porównać to do prochu czarnego

Znalazłem w rupieciach pojemnik z wit C ma on conajmniej 8 lat nie był szczelnie zamknięty i zawartość
jest bryłą przypominającą stary kartofel. Po oskrobaniu potłuczeniu i zmieleniu w młynku el. na oko nie
różni się od niedawno kupionej.
CP robię w proporcjach 40:60, stosuję saletrę spożywczą.
Składniki mielę w młynku el.-każdy osobno, przesiewam przez sito 0,2mm, a następnie mieszam metodą
przesiewania przez małe plastykowe siteczko. Do gotowej mieszanki dodaję odrobinę wody, ugniatam
tak aby otrzymać półsuche ciasto, które przecieram przez małe druciane siteczko kuchenne.
Podsuszam, rozgniatam ew. grudki i suszę przez dobę na kaloryferze. Gotowy produkt zamykam
szczelnie w szklanym słoiczku.
Wten sposób otrzymałem dwie próbki CP jedną ze starą a drugą ze "świerzą" wit C.
To było 6 stycznia.

Wczoraj 20 lutego zrobiłem kolejne dwie porcje CP analogicznie jak poprzednie. Dziś suszę.
Jutro postaram się odpalić po trzy próbki każdego rodzaju CP.

Awatar użytkownika
stary Leszek
****
Posty: 183
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2013, 12:34

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: stary Leszek » poniedziałek, 3 mar 2014, 22:12

wyrz spadochronu-1.ods
(12.27 KiB) Pobrany 139 razy
Ze starych modeli, plus trochę kleju i papieru zmontowałem pojemnik na spadochron.
Z odległości na jaką będzie wyrzucana głowica będzie można określić wielkość siły
miotającej CP. Jako atrapę spadochronu użyłem apaszkę, materiał jest bardzo czuły na temperaturę
więc będę miał kontrolę, jak w takim układzie zachowa się prawdziwy spadochron.
Ponieważ kolejna porcja CP suszy się na kaloryferze zrobiłem jedną i ostatnią próbę
z PCz. niech go cholera wszystko śmierdzi jak stary skunks. mam nadzieję, że do jutra
się wywietrzy bo o wniesieniu do mieszkania nie ma mowy.

Awatar użytkownika
stary Leszek
****
Posty: 183
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2013, 12:34

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: stary Leszek » wtorek, 4 mar 2014, 21:58

Korzystając z ładnej pogody przeprowadziłem odkładany kilka razy test CP.
Miałem obawy, że będzie głośno,ale "huk"jest taki jak przy otwieraniu puszki piwa(zimnego).
Korzystam z zapalarki 220V/9V i oporników 4,7 om/0,125W. Kupiłem sobie 100szt za całe 3zł
więc nie muszę oszczędzać. Oporniki są bardzo odporne na przeciążenie i wytrzymują 2-4 prób.
Odpalałem kolejno po 1,0g CP robionego 6 stycznia, 20 lutego i 2 marca. I tak kolejno 2 serie.
Wyrzutnia nachylona pod kątem 30 stopni do poziomu. Mierzyłem odległość na jaką zostanie
wypchnięta głowica.
Uzyskałem 12 wyników. Najdalej 510 cm, najbliżej 440 cm. Wyniki nie zależą od rodzaju próbki.
Ponieważ tłoczek dość ciężko się wsuwa posmarowałem go towotem.
Na sucho przesuwał się pod obciążeniem 4 kg, z towotem 1,7kg.
Wyniki nieco mnie zaskoczyły. Najdalej 280cm, najbliżej230cm.
Myślę,że CP potrzebuje ciśnienia do porządnej pracy.
Natomiast jego moc nie zależy od wieku mieszanki, porządnie wysuszona i szczelnie zamknięta
jest stabilna.

Awatar użytkownika
rafciodz
****
Posty: 1209
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: rafciodz » wtorek, 4 mar 2014, 22:24

Fajny test, dużo informacji. Jeszcze tylko napisz na jakiej rurce go robiłeś - średnica i długość.
Free Your Mind

Awatar użytkownika
verex
Supersonic PROFI
Posty: 641
Rejestracja: poniedziałek, 25 lip 2011, 19:38
Lokalizacja: Tczew/Kingston upon Thames
Kontakt:

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: verex » wtorek, 4 mar 2014, 22:42

Leszek, spytam z ciekawości - czy ten CP z 6 stycznia przybrał u Ciebie formę tak jakby glinki? Piszesz, że CP był zamknięty szczelnie, ale interesuje mnie czy to wpływ wilgoci powoduje "skamienienie" tego prochu, czy też zachodzą jakieś reakcje.
Zapukaliśmy nieśmiało do bram kosmosu...

Near Space Technologies
www.nearspace.tech

Awatar użytkownika
stary Leszek
****
Posty: 183
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2013, 12:34

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: stary Leszek » środa, 5 mar 2014, 00:08

Proch z 6 stycznia jest sypki, natomiast część prochu z 1marca była nie zamknięta-specjalnie.
Granulki jakby się rozpadły, nie jest sypki. W mieszkaniu jest dość sucho, zostawię na noc
na dworze i zobaczymy.
Wyrzutnia spadochronu ma śr. 49mm i dł.120mm.
Zamieściłem rysunek "wyrz spadochronu"

Awatar użytkownika
PIOTR
PROFI
Posty: 933
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: PIOTR » środa, 5 mar 2014, 09:28

stary Leszek pisze:Zamieściłem rysunek "wyrz spadochronu"
Z jakiego programu jest format .ods?

Open Office - rafciodz
to the open space

Awatar użytkownika
stary Leszek
****
Posty: 183
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2013, 12:34

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: stary Leszek » środa, 5 mar 2014, 22:15

Proch przez całą noc był za oknem. Nic szczególnego nie zauważyłem.
Natomiast CP sypki po zarobieniu wodą przybiera formę niby glinki. Ale to musi być sporo wody.
Na 20g do granulacji dodaję 12kropli.
Może pojemnik nie był wysuszony, uważaj bo jak wniesiesz pojemnik z zimnego do ciepłego pomieszczenia
to wody będziesz miał aż za dużo.
Do prób używałem wit. krystalicznej, z wyglądu jest podobna do kw.cytrynowego. Jeżeli używałeś aptecznej
to nie wiadomo co tam jeszcze dodają.
Spróbowałem odpalić spadochron za pomocą sypkiego CP, wyniki bardzo mizerne 65,85 i 60cm.
Apaszka po 23 próbach jak nowa (gdyby na jesieni nie była na grilu).
Linka była osłonięta rurką od długopisu. W pierwszych próbach rurka była była krótka ok. 6cm.
Linka wytrzymała 4 próby i zerwała się pod obciążeniem ok. 3kg. dokładnie tam gdzie kończyła się rurka.
Przedłużyłem rurkę tak, że była dłuższa od wyrzutni ok 5mm. Linka wytrzymała do końca bez śladów opalenia.
Zawiesiłem na niej prawie 30 kg i jest cała.

Awatar użytkownika
Explosion
Nowy
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 29 paź 2013, 19:56

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: Explosion » środa, 5 lis 2014, 20:22

Zrobiłem dzisiaj podobny test i także użyłem sypkiego CP. Zdziwił mnie tak słaby wynik. Następnie przeczytałem ten wątek jeszcze raz i zatrzymałem się na zdaniu "do granulacji używam 12 kropel na 20g"... Pomyślałem że warto by było spróbować.
I tu mam pytanie (jako zaczynający zabawę z granulowaniem i to jeszcze CP)-jak dokonać takiej granulacji???
Z góry dzięki Obrazek

Awatar użytkownika
stary Leszek
****
Posty: 183
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2013, 12:34

Re: Crimson Powder, czyli proch szkarłatny

Post autor: stary Leszek » środa, 5 lis 2014, 21:32

Granulacja-to jest wielkie słowo. A naprawdę to:
dyskretnie biorę z kuchni małe druciane siteczko,(sprawdziłem przez oczko
można przeciągnąć drut 0,6mm.) do siteczka wkładam wilgotny CP i przecieram
palcem na kartkę papieru. Otrzymuję coś w rodzaju cieniutkiego makaronu,
który dokładnie suszę, a potem ostrożnie kruszę.
Jak dobrze wysuszony przesypiesz do wysuszonego słoiczka to będziesz miał
trwały produkt.
Na początku pażdziernika używałem CP który był zrobiony w styczniu.
Na wszelki wypadek zrobiłem próbę na tym swoim "urządzeniu",
wynik - 490cm.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości