Spadochron kierowany

Aparatura pokładowa, układy pomiarowe i wykonawcze.
Awatar użytkownika
Kacper
Supersonic PROFI
Posty: 736
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Spadochron kierowany

Post autor: Kacper » niedziela, 6 lip 2014, 21:22

Już od jakiegoś czasu wraz z Adamem pracujemy nad spadochronem kierowanym, który pozwoli rakiecie wrócić na miejsce startu.
Adam kupił fajne (i bardzo tanie) skrzydło do paralotni RC. Ja dorobiłem gondolę z serwami do ciągnięcia za sterówki i żeby ułatwić pierwsze testy napęd na turbinę elektryczną.

Obrazek

Zmusić to do latania nie było łatwo. Fabryczne ustawienie linek było takie, że bardziej chciała latać w tył niż w przód :???:. Po wielu godzinach zmieniania długości linek i biegania po łące udało się dobrać optymalne ustawienia.

Poniżej filmik z oblotu.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=N0pnOGV7 ... e=youtu.be[/youtube]
Skrzydło jest bardzo stabilne jednak mało zwrotne, prędkość postępowa na razie jest niewielka ale tutaj obciążenie wynosiło jedynie 1kg a tej wielkości skrzydło można wykorzystać do znacznie cięższych rakiet. Ciekawa jest sama końcówka, rozhuśtałem model aż skrzydło się zwinęło. Później po opadnięciu paru metrów ponowne się napełniło i wyrównało samoczynnie lot :smile: .

Następny test będzie polegał na zrzuceniu paralotni z quadrokoptera tak by skrzydłu musiało się samo rozłożyć. Później zostanie przeprowadzony test w rakiecie ale dalej na sterowaniu ręcznym. Następnie zostanie wyposażone w autopilota (Pixhawk) żeby już bez potrzeby sterowania mogło samo wrócić. Ale to dopiero gdy będzie pewność, ze po wyrzuceniu z rakiety np nie skręcą się linki lub nie wystąpią inne czynniki uniemożliwiające sterowanie i stabilny lot.

Awatar użytkownika
Adam
Supersonic PROFI
Posty: 392
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Re: Spadochron kierowany

Post autor: Adam » poniedziałek, 7 lip 2014, 22:44

Witam!
Jak wiadomo, co tanie to drogie ale konstrukcja dała się w końcu ustawić i jako tako lata.
Niestety przy tak małym wydłużeniu konstrukcji (chyba nawet mniejszym niż dla paralotni szkoleniowych) nie będzie cudów z prędkością postępową, sterownością i doskonałością. Zaletą jest jednak duża stabilność. Na filmiku widać tylko jeden z manewrów - nieco niesymetryczny frontsztal po rozbujaniu skrzydła przód-tył. Krawędź natarcia załamała się jednak dopiero po bardzo silnym spadku kąta natarcia - przy bardzo silnym nurkowaniu. W innych lotach sprawdzaliśmy jeszcze tzw. klapę - niesymetryczne załamanie skrzydła, typowa przypadłość podczas lotu miękkopłatami. Skrzydło i z niej wyszło gładko. Te eksperymenty dają nadzieję, że skrzydło będzie się dobrze rozwijało i napełniało po wypadnięciu z zasobnika rakiety a to w sumie najważniejsza rzecz.
Jak pisał Kacper, mała prędkość postępowa wzrośnie przy wzroście obciążenia (z pierwiastkiem masy), przydałoby się pewnie jakieś 10m/s. Mała doskonałość w sumie nie jest problemem - nawet przy doskonałości = 2 (a jest chyba więcej, jeszcze nie mierzyliśmy) konstrukcja przeleci 2metry na każdy metr wysokości. To oznacza, że z pułapu 10km może "wrócić" z odległości 20km. To jeszcze jednak zależy od prędkości postępowej (jeśli wiatr jest silniejszy niż prędkość postępowa to konstrukcja nie da rady przebijać się pod wiatr).
Trzeba jeszcze wykonać dużo testów...
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
kbosak
***
Posty: 71
Rejestracja: czwartek, 29 wrz 2011, 13:59
Kontakt:

Re: Spadochron kierowany

Post autor: kbosak » niedziela, 10 sie 2014, 00:59

Wdepnęliście w szereg problemów:
-autopiloty samolotowe kierują na zasadzie roll powoduje turnrate które utrzymuje kurs.
tymczasem paralotnia buja się z byle powodu, a dopiero długookresowe przechylenie daje efekt.
-na wysokości 8km macie ok 3 razy mniejszą czułość sterowania niż na poziomie ziemi, łatwiej o przeciągnięcie i kalafiora na skrzydle parolotni
-miękkopłaty za każdy razem rozwijają się inaczej co daje inne ustawienia centralne
-miękkopłaty zazwyczaj mają mniejszą prędkość postępową od sztywnopłatów
-parolotnei otwierają się trudniej i gorzej niż zwykły spadochron
-dyndająca się pod parolotnią rakieta zupełnie zmienia dynamikę układu
Same kłopoty.
Polecam
AGM-154 JSOW
GBU-39 SDB
NASA AD-1

Awatar użytkownika
Kacper
Supersonic PROFI
Posty: 736
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Re: Spadochron kierowany

Post autor: Kacper » niedziela, 24 sie 2014, 22:36

Słuszne uwagi. Najbardziej martwię się pierwszym i ostatnim problemem, które wymieniłeś.

Testowałem już wyrzucanie skrzydła zwiniętego tak jak do rakiety. Kształt tego skrzydła jest bardziej zbliżony do spadochronów kierowanych niż obecnie produkowanych paralotni i też tak się zachowuje w powietrzu. Otwiera się bardzo szybko a po kilku sekundach samo stabilizuje lot. Jednak to były testy z podwieszoną gondolą ze zdjęć powyżej. Korpus rakiety utrudni sprawę bo przy bocznym przepływie powietrza ma tendencję do obracania się wokół osi podłużnej co może spowodować skręcenie linek.

Awatar użytkownika
stary Leszek
****
Posty: 183
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2013, 12:34

Re: Spadochron kierowany

Post autor: stary Leszek » poniedziałek, 25 sie 2014, 09:28

Zawieś korpus na karabińczyku wędkarskim.

Awatar użytkownika
rafciodz
****
Posty: 1209
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Spadochron kierowany

Post autor: rafciodz » poniedziałek, 25 sie 2014, 16:25

To o czym mówi Leszek to krętlik - dostępny w sklepach wędkarskich służy do mocowania zanęty która się obraca w wodzie.
Np. coś takiego - są dość mocne bo muszą wytrzymać atak solidnego drapieżnika + zacięcie...
http://www.wedkarski.com/5436/kretlik-b ... -jaxon.jpg


Pozdrawiam
Rafał
Edek - wpisując w google słowo krętlik - ukazują się opcje nie tylko wędkarskie.... można coś wybrać.
Free Your Mind

Awatar użytkownika
Kacper
Supersonic PROFI
Posty: 736
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków

Re: Spadochron kierowany

Post autor: Kacper » poniedziałek, 25 sie 2014, 21:43

Myślałem nad tym, jeśli okaże się konieczne korpus rakiety będzie oddzielony od modułu sterującego. Są fajne krętliki łożyskowane http://www.latawce.info/kretlik-500kg ale to się jeszcze zobaczy czy w ogóle będzie trzeba drążyć temat.
Przy okazji polecam ten sklep, mają bardzo fajne tkaniny i linki.

Placydo podsunął mi ostatnio też fajny pomysł stabilizacji - doczepienie malego spadochroniku do boku korpusu. W Anihilacji spróbuję sprawdzić to związanie podczas FM. Korpus zawsze opadał mocno odchylony na bok pędem powietrza i nim rzucało.

Awatar użytkownika
kbosak
***
Posty: 71
Rejestracja: czwartek, 29 wrz 2011, 13:59
Kontakt:

Re: Spadochron kierowany

Post autor: kbosak » poniedziałek, 25 sie 2014, 23:39

Moim zdaniem pewne szanse daje układ Rogallo, coś a la batman.
Jest też to
http://www.youtube.com/watch?v=LABk96aucdM
ale tu jest problem 'dyndającego ciężaru pod latawcem'. Każde rozwiązanie brzmi dobrze dopóki nie mamy tym sterować w sposób automatyczny. Rakietu musi być jakoś sztywno zamocowana pod płatem po odtwarciu i potrzebny jest spory statecznik pionowy.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości