ANAPAL

Skład wykonanie itp...
Awatar użytkownika
milimetr65
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 109
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: lublin

Post autor: milimetr65 » wtorek, 24 lut 2009, 21:29

Witam wszystkich i odrazu mam pytanie . Co będzie jak zmienimy Alu lub inny składnik? W tym wypadku rozdrobnienie wszystko trafi szlag to co napisał Robercik tyczy się tego układu a (rozdrobnienie rodzaj AN AP i AL)zmieniając choć jeden element zmieniamy wszystko? Czy się myle ?Prosze wyprowadżcie mnie z błędu!Uważam ,że jest to równanie z kilkoma niewiadomymi. A ta zależność tyczy się tego układu .

Awatar użytkownika
PINOT
PROFI
Posty: 352
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: PINOT » środa, 25 lut 2009, 00:58

Myślę, że masz rację. Równanie ma wiele niewiadomch, a każda zmiana składu, uziarnienia, gęstości i inne mają wpływ na otrzymane wyniki. Jednak, jak widać Robert nie prezentuje "twardych" liczb wartości a i n, bo próba ekstrapolacji (w przypadku r=f(p) jest prawie prostą) i tak da wyniki zbyt dalece przybliżone. Jednak został tu robiony kawał dobrej roboty i w warunkach domowych nie da się zrobić wiele więcej.

Dalej jest już tylko pełna profeska: odczyny o kontrolowanym uziarnieniu (kształt i rozmiar), jakości, wilgotności; kontrolowane pakowanie, sieciowanie, kontrola struktury ziarna. Czyli ogromne koszty, a założenia były zgoła odwrotne: niskie koszty, amatorka.

Testy wykazały wszystko czego trzeba: pewien przedział ciśnień, w których może bezpiecznie pracować silnik o określonej konstrukcji, na paliwie otrzymanym w standaryzowanej metodzie produkcji z substratów z tej samej dostawy. Tylko i aż tyle. Silniki są dość powtarzalne, wystarczająco jak na warunki amatorskie.

Awatar użytkownika
milimetr65
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 109
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: lublin

Post autor: milimetr65 » środa, 25 lut 2009, 06:53

Witam nie to ,że sie czepiam ale chodziło mi o to ,że zachwianie tego układu zmienia parametry silnika .Podziwiam wysiłek Pomorzan i jestem im wdzięczny za włożony wkład pracy .Jak widzicie zaczołem kożystać z ich doświadczenia .Poprostu tylko zapytałem i dziękuję za otrzymaną odpowiedż

Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik » czwartek, 26 lut 2009, 11:27

Dokładnie tak. Mamy wszystko co potrzebne, zatem jak dalece przybliżone są te wyniki nie dbamy wcale. Ważne że wiemy jak należy się poruszać przy stosowaniu tego paliwa :grin: .



pzdr

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2233
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » czwartek, 26 lut 2009, 15:50

n=0,22? Iw>200s? Powiedziałbym, ideał. Tylko ten nagar...

Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik » czwartek, 26 lut 2009, 19:00

He he :D Idealny to jest karmelek, im wyższe ciśnienie tym niższy wykładnik n. Karmelek ma więc pewną cechę którą nazwę "samostabilizacją". W przypadku paliwa typu APAN jak widać po przekroczeniu pewnego ciśnienia wykładnik n rośnie kilkukrotnie. Nagar może tu zrobić psikusa, i nam niejednokrotnie robił. Trzeba więc uważać, tyrzymać się technologii, mierzyć gęstość uzyskanego paliwa, no i projektować bloki odpowiednio degresywne do spodziewanego nagaru :?

Tak sobie myślę o tym co napisał milimetr - chyba nawet zmiana młynka do kawy jest powodem do obaw :lol:

Bez nagaru byłoby bezpieczniej no i impulsy byłyby większe. Ale cotam, cena usprawiedliwia ten skład.

Być może wystarczy dołożyć trochę zeta, zamienić alluminium na magnez lub zwiększyć AP do 20, 30 lub nawet 40 % :?:

Ale tu znowu potrzebnych jest kilka testów na skład, a przynajmniej jak dla mnie paliwo jest środkiem a nie celem.

Chcemy teraz trochę polatać, a jak przyjdzie natchnienie to może znowu się coś namiesza :D



pzdr

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2233
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » czwartek, 26 lut 2009, 21:17

Zgadza się, wychodzi na to, ze powyżej pewnych ciśnień n wzrasta. Ale...jest przedział ciśnień (takich do zaakceptowania) gdzie następuje pewne wypłaszczenie charakterystyki, i to właśnie cieszy. Zamiana Al na Mg może nieść ze sobą pewne ryzyko. Mg z AN w obecności wilgoci ma tendencje do reagowania. Sporo zależy od suchości składników oraz od właściwego pokrycia ziaren magnezu lepiszczem. Oczywiście takie paliwa się robi i..sprawdzają się. A różnica ceny między AN a AP wystarczająco mobilizuje do stosowania paliw na AN. W każdym razie, dzięki Waszym pracom już coś wiadomo...

Awatar użytkownika
PINOT
PROFI
Posty: 352
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: PINOT » czwartek, 26 lut 2009, 22:52

gdyby przeprowadzić test ponownie w warunkach jak przy ostatnim punkcie pomiarowym (czyli gdzie p około 110 atm) możnaby się mocno zdziwić. Sądzę, że ten punkt po prostu obarczony zbyt dużym błędem, i należy go powtórzyć lub odrzucić. Wyciąganie wniosków o zmiennym z ciśnieniem wykładniku, przy 4 punktach pomiarowych mnie nie przekonuje i nie przekona zadnego statystyka. W statystyce zwykle robi się ekstrapolację, która doskonale pokazuje, które wyniki odstają i powinny zostać odrzucone lub powtórzone dla sprawdzenia. Pierwsze trzy punkty układają się w bardzo logiczną krzywą logarytmiczną i z tych trzech robiłbym głównie ekstrapolację. Warto zauważyc, że duże ciśnienie pracy powoduje otrzymanie wyników mocno "obarczonych", gdyż duże szybkości spalania i ekstremalne warunki pracy generują różnego rodzaju stresy w paliwie, które dramatycznie wpływają na wykładnik i bezwzgędnie wyciągają wszelkie niedociągnięcia (uziarnienia, sieciowania, porowatości). Zakresy ekstremalne zawsze obarczone są wysokimi słupkami błędów, a więc ostrożnie z konkluzjami.

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2233
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » czwartek, 26 lut 2009, 23:07

Tym niemniej kształt krzywej dość znacząco przypomina krzywe spalania karmeli. Najpierw u rośnie dość szybko, potem następuje pewne wypłaszczenie, powyżej pewnego ciśnienia z powrotem następuje spore przyspieszenie. Ten lekki efekt plattau na krzywej przekonuje, że może to być prawda, wygląda to dość wiarygodnie. Oczywiście Masz rację Pinot, ale w ten sposób to należało by w ogóle nie brać pod uwagę danych z wysokich ciśnień. A myślę, ze to jednak przesada. Skoro pomiar był zrobiony, to można go uwzględnić. Tak naprawdę to nie wiemy które z pomiarów są. obarczone błędem. Trzeba by było całą historię powtórzyć

Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik » piątek, 27 lut 2009, 15:02

Tak też sądzę. Według pomiarów gęstość względna paliwa we wszystkich poróbach wahała się od 94 - 95%.

Radykalne przyspieszenie paliwa w punkcie czwartym to raczej niedoskonałość ziarna niż właściwość składu paliwa.

Z zaciskami do 450 można pracować raczej bez obaw, zato powyżej 500 po prostu nie warto: jest ryzyko no i zysk na impulsie właściwym jest na tyle niewielki że nie pokryje zwiększonej masy korpusu znoszącego takie ciśnienia.


pzdr

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości