Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Problem

Skład wykonanie itp...
Awatar użytkownika
PolishHammer
*
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 20 cze 2013, 21:45

Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Problem

Post autor: PolishHammer » czwartek, 20 cze 2013, 22:15

Jako iż jest to mój pierwszy post - Witam wszystkich!

Mam na imię Michał, kończe 2 klasę gimnazjum, a rakietami i pirotechniką interesuje sie mniej więcej od 1,5 miesiąca :smile:
Ale koniec o mnie, przejdźmy do mojego problemu:
Ostatnio zabrałem się za robienie karmelka. Kupiłem 800g glukozy spożywczej (tak na przyszłość) w makro i zainwestowałem w 2 kg saletry potasowej z ogrodniczego i zabrałem się do roboty. Pierwsze próby polegały na zmieszaniu wysuszonej saletry z wysuszaną glukozą (suszone w piekarniku 2-3h, 70-80oC, z przemieszaniem w połowie czasu) w proporcjech 6/4 (wagowo, w sumie mialem 10 g paliwa) i wrzuceniu tego na patelnie. Wszystko grzałem na kuchence elektrycznej ustawionej na 2 w 3 stopniowej skali. Mieszałem to paliwo, ale jakbym nie kombinował zawsze wychodziło mi paliwo o ciemno karmelowym kolorze. :sad: Poczytałem trochę i stwierdziłem, że najpierw stopie glukoze i dodam saletry. Tak też zrobiłem. I tym razem zaraz po dodaniu saletry w/w paliwo przybierało kolor ciemnego karmelu... :cry: Kremowe było tylko wtedy gdy dodałem bardzo małą ilość saletry. Ostatią próbę zrobiłem w ten sam sposób co poprzednio (najpierw topienie glukozy, później dodanie saletry), z tą różnicą, że bardzo szybko i intensywnie mieszałem i momentalnie przełożyłem mieszankę na tależ. Otrzymałem kolor karmelowy, ale też nie był on bardzo jasny, tylko troche jaśniejszy od poprzednich.. Gdy próbowałem zapalić dowolne karmelki to zawsze one najpierw topiły się, pózniej zaczynały nabierać czarny kolor (przy powierzchni styku z ogniem) i bulgotać, a dopiero później się zapalały. Ten ostatni karmelek spalił się w miare ładnie, jednak trochę długo, a te pierwsze karmelki zostawiały strasznie dużo białego śmiecią (wydaje mi się że węglanu potasu K2CO3). No i to by było na tyle. Mam nadzieje że dosyć szczegółowo opisałem mój problem, jeśli by były jakieś niejasności to proszę pytać, postaram się odpowiedzieć. Proszę pomóżcie mi, powiedzcie co robie źle itp, bo czytałem że nie ma nić prostrzego poza karmelkiem na glukozie (no poza sorbitrolem), no a jednak mi on przyspaża niemałych problemów.

Przepraszam za błedy, jeśli takowe wystąpiły.

Pozdrawiam!
PolishHammer
"Nie zamierzam dać satysfakcji owym, ograniczonym, zazdrosnym indywiduom, które próbują udaremnić me wysiłki. Nie są oni dla mnie niczym więcej, niż zarazkami jakiejś obrzydliwej choroby. " ~ Nicol Tesla

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2264
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: jaskiniowiec » czwartek, 20 cze 2013, 22:43

Moim zdaniem to saletra coś podejrzana. pomieszaj saletrę z preparatem "Kret" do kanalizacji i powąchaj ostrożnie. Bo obawiam się, ze saletra potasowa może być amonową.

Awatar użytkownika
PolishHammer
*
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 20 cze 2013, 21:45

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: PolishHammer » czwartek, 20 cze 2013, 23:00

Nie sądzę, żeby to była saletra amonowa, bo taką też posiadam, ale do innych celów :twisted: To co mam to saletra potasowa firmy "ogrod start", 2 kg w cenie 24 zl. Normalnie karmelek na niej sie spala, tylko jak pisałem dziwne rzeczy dzieją się przed zaplonem, bo najpierw karmel sie uplynnia w miejscu "grzanym" ogniem, później bulgoce, zaczernia sie i zapala. No i ten kolor.. :roll:
"Nie zamierzam dać satysfakcji owym, ograniczonym, zazdrosnym indywiduom, które próbują udaremnić me wysiłki. Nie są oni dla mnie niczym więcej, niż zarazkami jakiejś obrzydliwej choroby. " ~ Nicol Tesla

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2264
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: jaskiniowiec » czwartek, 20 cze 2013, 23:23

Sama glukoza jest spoko ciemnieje dopiero po dodaniu saletry? Jakie informacje masz na tej saletrze? Bo niekiedy saletra potasowa jest z dodatkami.

Awatar użytkownika
PolishHammer
*
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 20 cze 2013, 21:45

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: PolishHammer » piątek, 21 cze 2013, 11:22

Sama glukoza topi się i staje się przeźroczystą. Saletra to dokładnie to: http://www.oczarjk.pl/zdjecia_nawozy/sa ... zowa01.jpg (tylko ja mam 2 kg) 13,5% azotu w formie azotanowej (z tego co wiem w KNO3 jest ok.13,8% tego azotu) no i 45% K2O, ale czytałem już chyba nawet Twój post o tym ze producenci lubią tak podawać i że ta saletra nadaję się do rakiet. Jeśli dziś starczy czasu to nagram proces produkcji i spalanie karmelka to może jeszcze lepiej pokażę mój problem. A tak zapytam: czy glukozę najlepiej szybko stopić, później zmniejszyć "ogień" i dodać saletry (oczywiście mieszając)?
"Nie zamierzam dać satysfakcji owym, ograniczonym, zazdrosnym indywiduom, które próbują udaremnić me wysiłki. Nie są oni dla mnie niczym więcej, niż zarazkami jakiejś obrzydliwej choroby. " ~ Nicol Tesla

Awatar użytkownika
antyvlad
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 5 cze 2011, 23:37

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: antyvlad » piątek, 21 cze 2013, 14:58

Witam :smile:
Miałem tą samą saletrę, wygląda ok. Ja wsypywałem zmieszane składniki na patelkę i na maleńki gaz, mieszałem widelcem i zawsze karmelek był biały.
Być może kuchenka grzeje za mocno, spróbuj więcej poczekać ale grzać na jedynce.
Grzej mniej, więcej mieszaj.

Pozdro.

Awatar użytkownika
michał93
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 30
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Toruń

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: michał93 » piątek, 21 cze 2013, 15:07

Witam,
miałem ten sam problem z saletrą tej firmy. Cała partia 5kg nawozu nie nadawała się do produkcji karmelka. Paliwo zawierało 64% saletry i 36% cukru pudru.
Podczas grzania cały czas miało konsystencję plasteliny, nie chciało się upłynnić jak to ma miejsce podczas normalnej karmelizacji, tylko od razu mocno brązowiało.Po kilku nieudanych próbach kupiłem nowy worek saletry(tej samej firmy) i proplem zniknął.Karmelek wychodzi prawie biały.

Awatar użytkownika
PolishHammer
*
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 20 cze 2013, 21:45

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: PolishHammer » piątek, 21 cze 2013, 17:52

Dziekuje za pomoc. Spróbuję (może nawet dziś) grzać na 1 i napisze rezultat. Szkoda jeśli okaże się, że ta saletra jest zła jak w przypadku Michała, bo troche mnie ona kosztowała. :roll: Jeśli nic się nie poprawi, to prawdopodobnie zamówię sobie saletre 99% z allegro (5 kg za 38 zł) mam nadzieje że będzie dobra.
"Nie zamierzam dać satysfakcji owym, ograniczonym, zazdrosnym indywiduom, które próbują udaremnić me wysiłki. Nie są oni dla mnie niczym więcej, niż zarazkami jakiejś obrzydliwej choroby. " ~ Nicol Tesla

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2264
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: jaskiniowiec » piątek, 21 cze 2013, 18:15

Jak Ci szkoda, możesz spróbować oczyszczania saletry poprzez rekrystalizację.
Rozpuszczalność azotanu potasu:
133 g/dm3 (0 °C)
320 g/dm3 (20 °C)
357 g/dm3 (25 °C)
2470 g/dm3 (100 °C)

Awatar użytkownika
PolishHammer
*
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 20 cze 2013, 21:45

Re: Karmelek na glukozie spożywczej i KN z ogrodniczego -Pro

Post autor: PolishHammer » piątek, 21 cze 2013, 18:19

Spróbuje. Mam to zrobić tak, żeby rozpuścić jak najwięcej saletry w wodzie o t=100oC (skożystam z krzywej rozpuszczalności), i później to wylać do jakiegoś naczynia o dużej powierzchni podłoża i odstawić do skrystalizowania tak? A szkoda mi bo zapłaciłem aż 24 zł za 2 kg, a wg mnie to dużo.
"Nie zamierzam dać satysfakcji owym, ograniczonym, zazdrosnym indywiduom, które próbują udaremnić me wysiłki. Nie są oni dla mnie niczym więcej, niż zarazkami jakiejś obrzydliwej choroby. " ~ Nicol Tesla

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości