Strona 1 z 2

SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: czwartek, 15 paź 2015, 20:33
autor: Puhacz
Witam!

Przedstawiam mój ostatni projekt rakiety SAVA1 zakończony 100% sukcesem!
Jest to moja 4 rakieta, z czego druga z systemem odzysku. Ale po kolei:
Projekt rakiety w OpenRocket:
BY-4-schemat maly.JPG
BY-4-schemat maly.JPG (18.62 KiB) Przejrzano 5560 razy
Podstawowe dane:
Długość 1300 mm
Średnica 75 mm
Materiał na korpus: rura PP (część głowicy i moduł silnikowy) oraz rura rynnowa brązowa (część środkowa). Celem różnicowania materiału jest fakt mniejszej masy rur PP (popielata), natomiast brązowa rura rynnowa charakteryzuje się niezmiennością kształtu po wycięciu okienka na spadochron (i klapki).
Spadochron wyzwalany przez serwomechanizm sterowany lekko zmodyfikowanym UWS-em.
Stateczniki: klejka 4 mm
Głowica wykonana z dwóch stożków tekturowych wypełnionych pianką montażową.
Całkowita masa startowa wynosiła 1481 g
Całość wygląda tak:
BY-4-layout.JPG
BY-4-layout.JPG (18.38 KiB) Przejrzano 5561 razy
Start na silniku PCV 33x3,2 mm SCH40
4 ziarna, fi 25 mm o łącznej masie 120 g
Zacisk początkowy Kn=160
Film ze startu (niestety nie nagrała się środkowa część - błąd operatora):



Wyżutnia o długości 2 m szczelinowa wykonana z kształtowników Alu. Zaczepy na rakiecie w kształcie litery T.
Nagrał się natomiast pełny film z kamery pokładowej (minicam MD-80):



Parametry lotu zostały zapisane altimetrem ADREL. Żrzut wykresu:
80-SAVA1-wykres maly.jpg
80-SAVA1-wykres maly.jpg (25.16 KiB) Przejrzano 5561 razy
Osiągnięty pułap ok. 114 m. Lądowanie poprawne (nie licząc minimalnie wgniecionej głowicy od upadku w akurat wystającą bruzdę ziemi - po lekkim "pogłaskaniu" uszkodzenie naprawione).
Rakieta opadała na spadochronie z prędkością ok. 4 m/s -> trochę za dużo - spadochron z parasolki jak widać nie wystarcza...
Muszę również poprawić prowadzenie rakiety na wyżutni gdyż przy mocniejszym przekręceniu się lekko klinuje (widać na filmiku że rakieta wystartowała dopiero po nabraniu pełnej mocy silnika).

Pozdrawiam Wszystkich!

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: czwartek, 15 paź 2015, 20:56
autor: Piotrek
Elegancko Ci to wyszło. Gratuluję udanego startu! :)

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: piątek, 16 paź 2015, 08:40
autor: Adi-Ozo
Piękny model kolego, gratulacje!

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: piątek, 16 paź 2015, 17:28
autor: jaskiniowiec
4m/s to nie jest jakoś specjalnie dużo. Wszystko OK, ale nie wiem, czy czasem silnik nie mógłby być bardziej zaciśnięty. Mam na myśli tempo startu. Sorbitolka?

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: piątek, 16 paź 2015, 19:45
autor: stary Leszek
Ląduję ostatnio (dwa razy) na 6m/s i nic szczególnego się nie dzieje.
Oglądałem film z Twojego lotu. Widać wyrażnie, że w spadochronie
jest za mały otwór. Powinien być nie mniejszy niż 10% średnicy.
Dlatego rakieta na spadochronie tak się rozbujała.
Wtedy sumuje się z prędkośćą opadania.
Dobrze że nie było silniejszego wiatru, bo potrafi zarzucić model
na spadochron.
Fajna kolorystyka. Czym malowałeś.

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: sobota, 17 paź 2015, 09:24
autor: Puhacz
Witam Wszytkich!

Przede wszystkim dziękuję Adminowi za status Podniebnego Filmowca!!
Dziękuję również za komentarze :grin:

Paliwo to klasyczny karmelek 64/36 na cukrze "z cukierniczki". Długiego rozkręcania się silnika doszukiwał bym w dwóch miejscach:
1. po zmianie opakowania saletry na nowe, po odlaniu ziaren, nie stwardniały na kość tak jak zawsze - były dziwnie "lepkie". Próbowałem je suszyć kilka dni na lampce biurkowej (pod specjalnym daszkiem, temp. ok. +50 oC). Nie wiele to dało, mimo tego ziarna zainhibitowałem i wsadziłem do korpusu.
2. silnik leżakował dość długo. Wprawdzie był szczelnie zamnknięty lecz może jakaś szczątkowa wilgoć się dostała...
W każdym razie muszę obadać temat z tym miękkim paliwem o co chodzi (zaznaczam że karmelizuję na sucho a nie z wody).
Zacisk początkowy Kn=160, ale już Kn max = 185. Kiedyś na tej rurce udało mi się wypalić silnik z Kn max = 200 lecz za drugim razem już było CATO. Uważam że zastosowany zacisk to max dla tej rurki. Dodam jeszcze że odpalam od ostatniego ziarna przez rezystor "obtoczony" w karmelce węglowej. Myślę że lekki korek w dyszy (np. z plastelity) w momencie odpalania może przyśpieszyć wzrost ciśnienia i dynamikę startu.

Spadochron faktycznie ma niewielki otwór - tak czułem że jest nieproporcjonalny - o zasadzie 10% średnicy nie wiedziałem! Bałem się jednak wyciąć większy by nie zwiększć prędkości opadania... I tak i tak muszę go zmienić gdyż ten jest stosunkowo ciężki.

Rakieta malowana lakierem w sprayu. Najpierw każdy segment pomalowany (mniej więcej) w połowie na żółto, następnie te miejsca zostały zabezpieczone taśmą malarską (i papierem) i pomalowane na czarno. Każdy kolor 3 warstwy. Między drugim a trzecim malowaniem powierzchnia została lekko przetarna drobnym papierem ściernym, czego efektem jest gładka i lśniąca rakieta (stateczniki rónież tak były malowane, choć już nie wyszły tak gładziutkie :evil:).

Pozdrawiam!

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: sobota, 17 paź 2015, 20:40
autor: stary Leszek
Czy suszyłeś saletrę i cukier. 2-3 godziny w piekarniku 100stopni
radykalnie poprawia wyniki. dłużej -jeszcze lepiej.
Czy to nie jest saletra amonowa? Ziarno na amonowej tak się zachowuje.
Gotowe ziarna przechowuję w słoiku zamknięte na gorąco.
Zbyt dynamicznego startu to się nie spodziewaj w końcu to tylko
silnik na 150m.

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: niedziela, 18 paź 2015, 11:00
autor: Puhacz
Saletra amonowa?? Nawet nie wiedziałem że z tego można karmelka zrobić.... :cool:
Wg zamówienia i naklejki na butelce to ma być KNO3 bez dodatków.

Składników nie suszę z kilku prostych przyczyn (wg. ich ważności):
0. zawsze tak robię (tzn nie suszę) i jest OK (do tej pory....)
1. składniki wydają się suche - podczas odważania są sypkie, nie zbrylają się
2. proces karmelizacji przeprowadzam maksymalnie długo - samo wygrzewanie (zanim zacznie karmelizować) mieszanki na patelni zajmuje min. 10 minut - jeśli jest jakaś wilgoć to powinna odparować (intensywne mieszanie itp).
3. są przepisy na karmelki z użyciem wody (również R-candy) i też wychodzą przecież OK więc suszenie nie jest krytyczne chyba...

Poprubuję z saletrą z innego źródła i innym cukrem - może w którymś był jakiś wredny dodatek - tutaj właśnie doszukiwałbym się przyczyn "lepkiego ziarna".

Pozdrawiam!

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: niedziela, 18 paź 2015, 14:29
autor: jaskiniowiec
Moja propozycja - zostaw zwykły cukier w cukierniczce. Naprawdę zdecydowanie lepsze wykonywanie zairna i bardziej powtarzalne charakterystyki masz na glukozie i sorbitolu. Jest do kupienia zarówno przez net, jak i często w większych sklepach spożywczych. Szukaj w rejonie tzw zdrowej żywności,produktów dla diabetyków itp. Przy małych silnikach koszt sorbitolu nie jest duży. Dodatkowo na charakterystyce silnika dla sorbitolu i glukozy (mniej) masz przez pewien zakres ciśnień tzw "plato", czyli znikome przyspieszanie spalania paliwa przy wzroście ciśnienia.

Re: SAVA1 - projekt i dziewiczy start

: niedziela, 18 paź 2015, 18:30
autor: wrx
Witam. :grin:

Gratuluję udanego lotu. :smile:

Jak rozwiązałeś mechanizm klapki?
Ostatnio "testowałem" takie rozwiązanie, jednak zakończyło się to klapą. :???: