Gimnazjalny projekt edukacyjny GPŁ

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Awatar użytkownika
Adi-Ozo
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 99
Rejestracja: piątek, 16 wrz 2011, 23:48

Re: Gimnazjalny projekt edukacyjny GPŁ

Post autor: Adi-Ozo » piątek, 22 maja 2015, 09:20

Witam kolegów po fachu i zarazem sąsiadów z miasta Łodzi.
Gratuluje zapału, nie zrażajcie się wpadkami, muszą się przytrafiać.

Jeżeli możecie i chcecie, podeślijcie mi namiar na Wasz poligon, może być na PW.
Jeżeli poniedziałkowy start będzie aktualny to chętnie bym do Was zajrzał.
Podajcie tylko lokalizację i godzinę startu.
Pozdrawiam
Adi-Ozo
"Przemkną dni zatroskanym rojem, niebo przeszyją nowych statków trasy..."
(_[__]=====/////=====[__]_)

Awatar użytkownika
verex
Supersonic PROFI
Posty: 679
Rejestracja: poniedziałek, 25 lip 2011, 19:38
Lokalizacja: Tczew/Kingston upon Thames
Kontakt:

Re: Gimnazjalny projekt edukacyjny GPŁ

Post autor: verex » poniedziałek, 8 cze 2015, 21:48

Hej,
I jak się projekt udał? Daj jakieś info ;)

Pzdr
Zapukaliśmy nieśmiało do bram kosmosu...

Near Space Technologies
www.nearspace.tech

Awatar użytkownika
Sarius
*
Posty: 24
Rejestracja: piątek, 2 sty 2015, 23:37
Lokalizacja: Łódź

Re: Gimnazjalny projekt edukacyjny GPŁ

Post autor: Sarius » środa, 10 cze 2015, 20:59

Witam wszystkich po dłuższej przerwie!!!

Projekt nie stanął w miejscu, ale mieliśmy dużo komplikacji.

Więc tak:

Po CATO mojego silnika, wykonaliśmy jeszcze raz taką samą rakietę jak przed startem 1. Było to dosłownie to samo, taka sama rurka, głowica przetrwała CATO, więc jej użyliśmy, stateczniki ten sam kształt, ten sam materiał. Uwinęliśmy się z budową do poniedziałku, nie za dużo trzeba było w końcu zrobić.

Start nr. 2 25.05, Grunwald (woj. Łódzkie)
Rakieta leciała na silniki o mniej więcej tych samych parametrach, jedyne co zmieniłem to inhibitacja ziaren: jedna warstwa farby olejnej/olejowej (taka do malowania ogrodzeń metalowych) i na to jedna warstwa zwykłego papieru. Tym razem nie pomyliłem się przy robieniu dyszy :wink: Silnik zadziałał pięknie, ciąg trwał mniej niż sekundę. Rakieta leciała bardzo długo, bez pracujące silnika, siła rozpędu była duża. Lot moim zdaniem był piękny, krótki (ale i tak nie za mocny) strzał i długi spokojny lot.
https://youtu.be/4fDKNqPpnP8
Nie widać na filmie zachowania rakiety na pułapie : cały czas pięknie leciała, praktycznie zatrzymała się w pozycji pionowej i zaczęła spadać.
I tu się zaczynają problemy (były dwa). Arecorder wyzwolił proch, głowica wyleciała, ale spadochron się zablokował. Może było go za mało, na pewno zrobiliśmy za mało prób naziemnych. Rakieta na szczęście nie była za ciężka, około 450 gram z już wypalonym silnikiem. Uderzyła w nie ubity piach, łamiąc się (Obrazek kolejna leci do kosza), a było tak blisko do wysoko zarośniętego pola (3 metry), wtedy pewnie nic by się nie popsuło. Do kosza poszła także głowica, pękła wzdłuż.
Teraz problem 2. Jestem głupi....

Wiedziałem, że arecorder nie zapisuje danych na nie sformatowanej karcie, mimo wszystko nie przyłożyłem się do tego (trzeba było tylko usunąć pliki ;( ). Usuwając dane wyskoczył jakiś błąd, było to w niedzielę (dzień przed startem), późno w nocy. Nie chciało mi się czytać, więc kliknąłem pomiń. Karta oczywiście robiąc mi na złość, nie sformatowała się, zostały na niej pliki.
No i z danych wyszły nici. Sam arecorder działał (zapalnik wyzwolił, miałem już tak samo podczas prób na ziemi) , ale dane się nie zapisały. Co za tym idzie, nie mam pojęcia o uzyskanej wysokości itp.


Szybkimi krokami nadchodził również festiwal szkolnych kół fizycznych, organizowany przez Uniwersytet Łódzki. Byłem na niego zgłoszony razem z Michałem, aby pokazać nasze zmagania. Odbył się on 29.05, w niedzielę.

Start nr.3 29.05 51.814364, 19.554841okolice ulicy Brzezińskiej, Łódź
Sam projekt gimnazjalny jest ważny, chociaż nie mamy terminu na jego wykonanie. Po nie do końca udanym starcie w poniedziałek, chcieliśmy puścić jeszcze coś w pełni udanego przed festiwalem, a projekt gimnazjalny dopracować trochę później. Skontaktowaliśmy się wtedy z Adrianem (Adi-Ozo), które podobnie jak my mieszka w Łodzi. Przekazał nam on dwa silniki TSP f50-2-2 i jednego ROSa. Jeszcze raz dzięki za pomoc. Do piątku nie mieliśmy już dużo czasu, więc skoro "nadarzyła się" okazja zdecydowaliśmy się na użycie silnika fabrycznego. Użyliśmy TSP f50-2-2, ale wysypaliśmy z niego proch od wyzwalania spadochronu. Nie pasował on do naszego mocowania silnika, ale na szczęście Michał przygotował wcześniej (nie wiemy do końca po co) metalowe łoże silnika, silnik pasował idealnie. Nie mam zdjęcia, ale opisze je. Były to 3 pręty gwintowane 6mm, okrągła blaszka z dziurkami na pręty, rozmiar taki, że pasowała do korpusu i taka sama druga blaszka z dziurkami na pręty, dużą dziurą na gazy z silnika (wielkości korpusu silnika, nic nie zasłaniała), średnica tej drugiej blaszki była większa, tak żeby blokowała się na korpusie rakiety. Rakietę znów odbudowaliśmy, tym razem użyliśmy trochę większej rurki (średnica 60mm, długość ta sama - 65 cm), i żeby wkładać elektronikę zdecydowaliśmy się, po namowie Adriana, na rozcięcie korpusu z boku. Poza tym głowica była o wiele gorsza, zrobiona niedokładnie, za krótka. Rakieta miała tylko polecieć. Zdecydowaliśmy się również na zrobienie tłoka wypychającego spadochron i na nowy spadochron. Materiał z parasolki, czasza około 1 metra, dziura na środku, 8 linek przyszytych.
Jedynym problemem w tym starcie okazał się ten silnik. CATO
https://youtu.be/Mbs3XgcVeQE
Rakieta poleciała na 7 metrów (dane z Arecordera), zapalnik wyzwolił.

https://onedrive.live.com/redir?resid=F ... =folder%2c kilka zdjęć, również silnika po CATO

Do festiwalu nie udało się puścić działającej rakiety, no ale cóż.... w końcu wyjdzie.
Co do festiwalu, promowałem PTR. Mieliśmy 10 minutową prezentacje, mówiliśmy o naszych zmaganiach, Arecorderze i chyba najwięcej o programie METEOR, a także trochę o PTR. Po prezentacjach wszyscy zaproszeni - około 100 osób, oglądali projekty wszystkich grup, w tym naszej. Wzbudzaliśmy zainteresowanie.

Co teraz. Robimy kolejną rakietę, tak ładną jak na początku. Powolutku, dużo testów.
Nie poddajemy się. Dam znać jak tam budowa i starty.
Pozdrawiam
Maciek

Awatar użytkownika
rafciodz
****
Posty: 1221
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Gimnazjalny projekt edukacyjny GPŁ

Post autor: rafciodz » środa, 10 cze 2015, 21:48

Gratulacje chłopaki za wytrwałość. Trochę to chaotycznie wygląda ale jak sobie to wszystko ułożycie to będzie łatwiej. Nie myli się tylko ten co nic nie robi. Przede wszystkim jeżeli macie możliwość róbcie części zapasowe. Po kilka sztuk więcej. Będzie dobrze. Jakby coś piszcie czego potrzebujecie.
Free Your Mind

ODPOWIEDZ